Powtórka z Lublany mile widziana. PGE Skra gra z ACH Volley

Dariusz Kuczmera
Bełchatowianie są zdecydowanymi faworytami dzisiejszego meczu z ACH Volley. W Lublanie pewnie wygrali i dziś muszą to powtórzyć
Bełchatowianie są zdecydowanymi faworytami dzisiejszego meczu z ACH Volley. W Lublanie pewnie wygrali i dziś muszą to powtórzyć Dariusz Śmigielski
Udostępnij:
Siatkarze PGE Skry Bełchatów muszą koniecznie wygrać dzisiejszy mecz z ACH Volley Lublana, by być bliżej awansu do 2. rundy Ligi Mistrzów.

- Nie tylko musimy wygrać, ale potrzebujemy trzech punktów - mówi trener bełchatowskiej drużyny Philippe Blain. Jeśli tak rzeczywiście będzie, PGE Skra po czterech kolejkach najprawdopodobniej znajdzie się na drugim miejscu w tabeli grupy D, które daje awans do drugiej rundy.

Bełchatowianie dwa tygodnie temu w Słowenii zaczęli „sprzątanie” po dwóch porażkach na początku rozgrywek. - Wygraliśmy 3:1 na wyjeździe i jesteśmy w stanie powtórzyć to u siebie. Wierzę, że będziemy w środę wieczorem na drugiej pozycji - mówi Mariusz Wlazły, kapitan PGE Skry.

Różnica w potencjale obu zespołów jest spora - oczywiście na korzyść bełchatowian - co potwierdził mecz rozegrany dwa tygodnie temu w stolicy Słowenii. - Zagraliśmy tam zupełnie nieźle, i na zagrywce, i w bloku, i w obronie, a także dobrze funkcjonował nasz atak po przyjęciu - dodaje Blain.

W sobotę bełchatowski zespół przegrał bardzo ważne spotkanie na szczycie PlusLigi z Asseco Resovią w Rzeszowie, ale klasy wicemistrzów Polski i mistrzów Słowenii nie można nawet porównywać. ACH Volley to zespół z niższej półki, który - jeśli PGE Skra zagra na swoim normalnym poziomie - nie będzie miał w Bełchatowie szans.

Bełchatowianie w tym sezonie mają jednak problemy z ustabilizowaniem gry, bo zdarzają im się często przestoje i seryjnie tracone punkty. - Musimy umieć utrzymywać kilkupunktową przewagę, tym bardziej, że decydują o tym często łatwe akcje. Na przykład w meczu z Resovią rezultat powinien być 3:0 dla nas, a nie 3:1 dla nich, ale w drugim i trzecim secie, w kluczowych momentach popełniliśmy błędy, które nie powinny się zdarzyć - mówi Blain.

Dzisiejszy mecz rozpocznie się o godz. 18 w Bełchatowie. Pokaże go Polsat Sport.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie