Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Prezes Jarosław Kaczyński w Pabianicach: "Nie boimy się pojęcia naród"

Agnieszka Jedlińska
Agnieszka Jedlińska
Tomasz Jabłoński
Tomasz Jabłoński
Grzegorz Gałsiński
Popołudniowa niedziela (16.10) w Pabianicach przebiegała pod znakiem wizyty prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Polityk przyjechał do miasta po godzinie 16 prosto z Sieradza, gdzie odbył podobną wizytę. To pierwsze spotkanie z działaczami swojej partii w tym mieście od ośmiu lat. Polityka, którą prowadzimy, polityka zrównoważonego rozwoju oraz wyrównanych szans między obywatelami będzie kontynuowana przez PiS - powiedział Jarosław Kaczyński.

Sala w remizie ochotniczej straży pożarnej przy ul. Jutrzkowickiej po brzegi wypełniła się gośćmi - działaczami PiS z Pabianic i okolic, a także z Łodzi. Na siedzeniach czekały na nich chorągiewki, którymi standardowo już witany jest na takich spotkaniach prezes Jarosław Kaczyński. Każdy otrzymał też specjalnie oznakowaną karteczkę, na której można było zadać politykowi pytanie. Na wypełnione karteczki przygotowano specjalną urnę, a wybrane pytania padły na koniec.

Nim jednak doszło do zadawania pytań prezes wygłosił blisko godzinną przemowę.

My pojęcia "naród" się nie boimy - podkreślał. Nie ma człowieka bez kultury narodowej, która jest czymś, co musi funkcjonować powszechnie, a to wymaga równości szans.

W wystąpieniu prezesa Jarosława Kaczyńskiego nie zabrakło odwołań do wątków lokalnych. Stwierdził, że "cała Łódź jest terenem do rewitalizacji". Słowa polityka przyjmowane były z entuzjazmem, prezesa oklaskiwano gromkimi brawami po każdej wypowiedzi.

- Łódź i Śląsk to są tereny poprzemysłowe, które musza odzyskać swoje znaczenie - stwierdził prezes Kaczyński. - W latach 90-tych. często przyjeżdżałem do Łodzi i Zgierza. To były strasznie smutne, szare krajobrazy.

Prezes też mówił o reparacjach należnych Polsce od Niemiec: - Żaden normalnie myślący Polak nie może zaakceptować tezy, że nic się nad Niemców nie należy. To oczywiste, że powinni zapłacić za to co nam uczynili. Ale to jest też papierek lakmusowy kto jest stronnictwem polskim.

- Muszą być wielkie inwestycje państwowe, muszą być wielkie przedsięwzięcia zmierzające do tworzenia potężnych podmiotów gospodarczych i my to robimy” – zapewnił również Jarosław Kaczyński.
Na zakończenie spotkania, które odbywało się w siedzibie Ochotniczej Straży Pożarnej, prezes otrzymał bukiet biało-czerwonych róż. Z kolei przed remizą zgromadzili się przeciwnicy prezesa i jego partii. "Zabierzcie Kaczora dyktatora" - skandowali. Sam Kaczyński powiedział w Pabianicach, że gdyby był dyktatorem, to by skandowania takich haseł by nie było.
Wizyta Jarosława Kaczyńskiego w Pabianicach trwała półtorej godziny.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Prezes Jarosław Kaczyński w Pabianicach: "Nie boimy się pojęcia naród" - Express Ilustrowany

Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki