Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Proces fałszywego księdza w Łodzi. Podopieczni jego ośrodka w Zgierzu przeżyli koszmar. Niektórzy zmarli. Co mówią świadkowie?

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Oskarżony Marek N. usłyszał 30 zarzutów. Najpoważniejsze dotyczą tego, że swoich podopiecznych naraził na utratę zdrowia i życia lub na ciężki uszczerbek na zdrowiu, czego następstwem była śmierć 12 osób.
Oskarżony Marek N. usłyszał 30 zarzutów. Najpoważniejsze dotyczą tego, że swoich podopiecznych naraził na utratę zdrowia i życia lub na ciężki uszczerbek na zdrowiu, czego następstwem była śmierć 12 osób. Wiesław Pierzchała
Trwa proces 49-letniego Marka N., fałszywego księdza Kościoła Starokatolickiego Rzeczypospolitej, który swoim podopiecznym w Domu Schronienia w Zgierzu zgotował piekło. Mieszkali w koszmarnych warunkach. Byli bici i okradani, poniżani i znieważani. Ponad 10 z nich nie przeżyło tej gehenny. Tak twierdzi prokuratura.

Proces fałszywego księdza w Łodzi. Podopieczni jego ośrodka przeżyli koszmar.

Na rozprawie w Sądzie Okręgowym w Łodzi w czwartek 7 grudnia jako świadek zeznawał 32-letni Łukasz K., którego babcia Irena R., przebywała w ośrodku w Zgierzu. Jej pobyt okazał się fatalny w skutkach, ponieważ zaraziła się wszami i świerzbem, przez co trafiła do szpitala w Zgierzu. Po kuracji już nie wróciła do Domu Schronienia w Zgierzu, gdyż rodzina zabrała ją do siebie. Z zeznań 32-latka wynikało też, że babcia narzekała, iż jest głodna i nie dostaje picia. Za pobyt w zgierskim ośrodku płaciła 1,2 tys. zł na miesiąc, czyli tyle, ile wynosiła jej emerytura.

Przeczytaj też o aferze z wyłudzaniem przez szajkę oszustów kamienic w Łodzi

Proces w Łodzi: ciągnął za uszy, bił po głowie

Afera ta, znana jako horror w Zgierzu, była głośna w całej Polsce. W ramach tego procesu Marek N. usłyszał 30 zarzutów. Najpoważniejsze dotyczą tego, że swoich podopiecznych naraził na utratę zdrowia i życia lub na ciężki uszczerbek na zdrowiu, czego następstwem była śmierć 12 osób. Ponadto znęcał się nad nimi fizycznie i psychicznie: obrzucał obelgami, ciągnął za uszy, bił po głowie. Do tego dochodzą przekręty finansowe: od kradzieży majątku do przywłaszczania świadczeń emerytalnych podopiecznych.

Marek N. został zatrzymany 26 października 2016 roku. Okazało się, że był już wiele razy karany – m.in. przez sądy w Wieluniu, Myszkowie, Wołominie i Warszawie. W sprawie tej afery został ukarany w Zgierzu za pięć zarzutów dotyczących oszustw, przywłaszczeń i pozbawienia wolności, które prokuratura wyłączyła do osobnego rozpoznania i skierowała do Sądu Rejonowego w Zgierzu. Ten skazał „księdza” na cztery lata więzienia i 13,5 tys. zł grzywny. Wyrok jest prawomocny.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Co dalej z cenami sprzętu AGD?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki