Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Proces w Łodzi. Bracia na ławie oskarżonych. Prokuratura zarzuca im kierowanie bojówką i organizowanie krwawych bijatyk między kibicami

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Jako świadek zeznawał mieszkający w Szwecji 45-letni Rafał R.
Jako świadek zeznawał mieszkający w Szwecji 45-letni Rafał R. Wiesław Pierzchała
Dobiega końca proces braci Marcina i Tomasza Ł. oskarżonych o organizowanie tzw. ustawek, czyli krwawych bijatyk między kibicami. Do przesłuchania został tylko jeden świadek, Rafał R., który był poszukiwany w kraju i za granicą w innej sprawie - za przestępstwa narkotykowe i udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Wysłano nawet za nim Europejski Nakaz Aresztowania (ENA).

Rafał R. wpadł w Szwecji, trafił do Polski i został przesłuchany w charakterze podejrzanego przez Prokuraturę Okręgową w Łodzi, która jednak uchyliła mu areszt tymczasowy i wypuściła. W tej sytuacji 45-letni Rafał R. najpewniej wrócił do Szwecji, gdzie mieszka z rodziną, co znacznie oddaliło jego przesłuchanie w Łodzi. Niemniej sędzia Krzysztof Szynk podjął próbę wezwania świadka na kolejną rozprawę i… udało się.

Proces w Łodzi: za pracą i chlebem do Szwecji

Rafał R. stawił się na rozprawę w piątek 8 grudnia w Sądzie Okręgowym w Łodzi. Przeciw niemu toczy się wspomniane śledztwo w innej sprawie, dlatego skorzystał z prawa do odmowy zeznań w sprawie braci Ł. W tej sytuacji sędzia Szynk odczytał jego wyjaśnienia z przesłuchania w Prokuraturze Okręgowej w Łodzi.

Przeczytaj też o procesie gangu pseudokibiców Widzewa, którzy na wielką skalę handlowali narkotykami

Wynika z nich, że od 2010 roku Rafał R. przebywa w Szwecji, gdzie pojechał „za pracą, chlebem i lepszym życiem”. Zapewniał, że nie ukrywał się w Szwecji i występował pod swoim nazwiskiem. Mieszka tam z żoną i córką, która uczy się w szkole. Policja szwedzka zatrzymała go 29 września 2022 roku w miejscu pracy.

Proces w Łodzi: chuligańska bojówka DHW

Przypomnijmy, że wcześniej odbyły się mowy końcowe, podczas których prokurator zażądał dla Tomasza Ł. 10 lat więzienia i 24 tys. zł grzywny, zaś dla Marcina Ł. ośmiu lat pozbawienia wolności i 40 tys. zł grzywny. Obrona wnosiła o uniewinnienie.

Proces braci Ł. toczy się od pięciu lat. Prokuratura zarzuciła im kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, czyli chuligańską bojówką kibiców Widzewa - Destroyers Hooligans Widzew (DHW) oraz udział w tzw. ustawkach, kiedy w ruch szły siekiery, kastety i metalowe łańcuchy. Pozostałe zarzuty dotyczą przestępstw narkotykowych.

Proces w Łodzi: tatuaże z nazwą bojówki

Według śledczych, bojówka - jej nazwę niektórzy kibice Widzewa mieli wytatuowaną – powstała w 2000 roku. Na spotkaniu założycielskim z udziałem stu osób wybrano ścisłe kierownictwo. W tym gronie znalazł się Tomasz Ł., a potem dołączył jego brat Marcin Ł. To właśnie szefowie decydowali, kiedy, gdzie i z kim dojdzie do bijatyki. Gdy jeden z członków poszedł na współpracę z policją spotkał się z powszechnym ostracyzmem, zaś jego zdjęcia z podpisem „pedofil” rozwieszono w różnych częściach Łodzi.

Proces braci Ł., których nie było na rozprawie, został odroczony do połowy stycznia 2024 roku, kiedy najpewniej się zakończy.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dziennik Zachodni / Reportaż Śląski Związek Rolników Strajk

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki