Protest służby zdrowia w Warszawie. Z Łodzi jedzie kilka autokarów protestujących. Zaostrzają się spory zbiorowe w szpitalach

Magdalena Buchalska-Frysz
Magdalena Buchalska-Frysz
Matylda Witkowska
Matylda Witkowska

Wideo

W regionie łódzkim narasta niezadowolenie służby zdrowia. Na sobotni protest w Warszawie wyjedzie z Łodzi kilka autokarów medyków, w szpitalu w Bełchatowie rozpoczęło się właśnie referendum strajkowe.

PROTEST MEDYKÓW 11 WRZEŚNIA

W sobotę (11 września) w Warszawie odbędzie się ogólnopolski protest pracowników służby zdrowia. Z regionu łódzkiego pojedzie do stolicy co najmniej kilkaset osób.

Już siedem autokarów osób wybierających się z Łodzi na warszawski protest zapełnił Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych. Dodatkowe busy wyjadą z mniejszych miejscowości: Bełchatowa, Kutna, Piotrkowa, Tomaszowa, Łęczycy. Tylko ze szpitala w Bełchatowie wyjazd planuje około 20 osób.

Zdzisław Bujas, wiceprzewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych wyjaśnia, że przyczyną włączenia się do protestu nie są wyłącznie pieniądze. Ważniejsze postulaty to wzrost odsetka PKB wydawanego na służbę zdrowia, bezpieczeństwo pacjentów i personelu, a także ustawa, która przez zróżnicowanie zarobków podzieliła środowisko.

W łódzkiej Matce Polce na wyjazd zapisało się 60 pielęgniarek i położnych. Alicja Miszkiewicz, szefowa OZZPiP w Matce Polce, podkreśla, że powodem są niskie zarobki oraz ignorowanie postulatów pracowników medycznych przez ministerstwo zdrowia. Też zwraca uwagę na wprowadzone przepisy, które dają wyższe zarobki osobom młodszym, ale z dyplomem magistra i specjalizacją. W Matce Polce różnice w płacy zasadniczej w tej sytuacji mogą sięgać 1,3 tys. zł.

Starsze pielęgniarki nie chcą uczyć młodszych. Trudno, żeby mistrz zarabiał mniej niż uczeń - denerwuje się pielęgniarka.

Zapisy chętnych na wyjazd lekarzy zbiera też Okręgowa Izba Lekarska w Łodzi. Najprawdopodobniej zapełni się jeden autokar, ale zapisy są nadal prowadzone, a zgłoszenia przyjmowane przez stronę internetową. Z informacji izby wynika jednak, że wielu lekarzy planuje pojechać do stolicy indywidualnie. Do Warszawy wybierze się grupa ratowników z WSRM w Łodzi, jednak nie wiadomo jak liczna.

Wyjazd na protest ma nie spowodować problemów dla pacjentów i szpitali. Kłopotów z obsadą oddziałów nie spodziewa się m.in. kierownictwo Matki Polki. Pielęgniarki jadą bowiem w swoim czasie wolnym. - Pielęgniarki zamieniały się na dyżury, część jedzie na urlopie, część po nocnych dyżurach - wylicza Alicja Miszkiewicz.

Powodów do protestu służby zdrowia jest kilka. Medycy czują się wykończeni miesiącami pandemii i niedocenieni. Latem weszły w życie przepisy, które różnicują zarobki minimalne medyków w zależności m.in. od wykształcenia. To sprawia, że doświadczeni pracownicy na tym samym stanowisku mogą zarabiać mniej. Do tego po zakończeniu trzeciej fali pandemii medycy stracili dodatek covidowy do pensji.

Równolegle z ogólnopolskim protestem w kilku szpitalach regionu łódzkiego trwają spory zbiorowe związków z pracodawcami. W poniedziałek (6 września) w szpitalu w Bełchatowie rozpoczęło się referendum strajkowe. Obejmuje pracowników niemedycznych, ratowników medycznych i pracowników apteki sfrustrowanych podwyżkami ustawowymi, które objęły pracowników medycznych. Natomiast związek zawodowy pielęgniarek i położnych z łódzkiej Matki Polki ma w czwartek podpisać protokół rozbieżności. Kolejnym krokiem mają być dwugodzinne strajki ostrzegawcze.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www
Jak zwykle do protestu ratowników medycznych podłączą się piguły i to one zyskają najwięcej.Jest ich więcej maja większa siłę przebicia o traktowaniu ratowników na oddziałach szpitalnych nie piszę.

Przypomne tylko,że rat. medyczny ma prawo podejmowac samodzielnie decyzje,bez konsultacji z lekarzem o elektroterapii,intubacji,farmakoterapii.Takich uprawnień nie maja pielęgniarki........
G
Gość
Przecież były podwyżki!

...a nie to dla kurdupla i jego bandy.
Dodaj ogłoszenie