MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Przed meczem ŁKS z liderem. Współwłaściciel ŁKS Dariusz Melon mówi: Niczego nie żałuję

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Duńczyk Riza Durmisi i inni piłkarze ŁKS mocno przeżywają nieudany sezon, który pewnie skończy się źle
Duńczyk Riza Durmisi i inni piłkarze ŁKS mocno przeżywają nieudany sezon, który pewnie skończy się źle Fot. Krzysztof Szymczak
Górnik Zabrze, który w sobotę o godz. 15 podejmować będzie ŁKS, jest liderem tegorocznej tabeli drużyn PKO Ekstraklasy.

Górnik przegrał w tym roku tylko z Widzewem 1:3 i Legią 1:3, a wygrał trzy ostatnie mecze: Zagłębiem 2:1, Śląskiem 2:0 Rakowem 1:0. Dobra gra wiosną sprawiła, że Górnik awansował na czwartą pozycję w tabeli i myśli o pucharach.
Jakże inne są nastroje w drużynie ŁKS. Jedenastu punktów w pięciu meczach nie uda się odrobić.
Jak informuje portal transfery.info wiceprezes ds. sportowych ŁKS Robert Graf powiedział: - Zmiany kadrowe będą dosyć poważne. Prowadzimy pierwsze rozmowy z potencjalnymi zastępcami i w tym celu poszerzyliśmy dział skautingu. Działamy bardzo intensywnie w tym kierunku. To jest naturalne, że na pewnym etapie należy sprzedać zawodników, choćby ze względu na budżet klubu czy rozwój piłkarzy - oznajmił.

Najbardziej radosną informacją jest to, że Dani Ramirez wyszedł już ze szpitala, a po wykonaniu dodatkowych badań zapadnie decyzja o terminie jego powrotu do zajęć z drużyną - poinformował ŁKS na platformie X.

Kibice są boją, że Dani Ramirez nie będzie chciał zostać w pierwszoligowym ŁKS, bo pewnie otrzyma ofertę od klubów ekstraklasy. Ale my nie bylibyśmy tak tego bardzo pewni. W Lechu się nie udało.

Współwłaściciel klubu Dariusz Melon opowiadał o ŁKS w panelu dyskusyjnym #EŁKSApomoc prowadzonym przez Piotra Andrzejczaka z Radia Łódź. - Ja nadal jestem pełen entuzjazmu - mówił Dariusz Melon. - Niczego nie żałuję. Skala wyzwań jest tutaj olbrzymia. Z pozycji kibica wszystko wydaje się prostsze, ale ja mogę powiedzieć, że tak nie jest. W ŁKS jest mnóstwo zagadnień, mnóstwo tematów, mnóstwo pracy. Sytuacja jest bardzo zmienna. Okres półroczny był bardzo intensywny. Nie ma mowy o żadnym rozczarowaniu. Jest cały czas zapał i power do pracy. Takie mecze, jak niedzielny z Lechem, bardzo budują i pokazują, że jest tutaj miejsce do pracy i dużej energii. Cały czas wierzę, że powoli będziemy ten projekt rozwijać. Przed nami jest duże wyzwanie. W pierwszej lidze jest bardzo duży ubytek, jeśli chodzi o przychody. Ale ta sytuacja nie jest dla nas olbrzymim zaskoczeniem. Byliśmy na to przygotowani.
To dobrze rokuje na przyszłość ŁKS.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Świątek w finale turnieju w Rzymie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki