Puchar Polski: ŁKS Łódź - Ner Poddębice 1:3 [ZDJĘCIA]

Paweł Hochstim
Na ćwierćfinale zakończyli grę w Pucharze Polski okręgu łódzkiego piłkarze ŁKS. Podopieczni trenera Wojciecha Robaszka przegrali u siebie z Nerem Poddębice.

Przed meczem miłą uroczystość zorganizowali Jacek Bogusiak, niezłomny kustosz tradycji ŁKS, oraz znany łódzki dziennikarz sportowy Wojciech Filipiak. To oni jakiś czas temu wpadli na pomysł, by uhonorować specjalnym melonikiem wszystkich piłkarzy ŁKS, którzy strzelili w jednym meczu przynajmniej trzy gole, notując tzw. hat-trick. Do tej listy właśnie dopisany został Adam Patora, który w ostatnim meczu ligowym z Orłem Nieborów zdobył cztery gole.

Popołudnie przy al. Unii rozpoczęło się więc bardzo miło, ale później kibice ŁKS musieli się wstydzić za swoich piłkarzy, którzy przegrali z Nerem Poddębice. Co ciekawe, to już druga porażka w tym sezonie ŁKS z Nerem, bo pod koniec września w meczu czwartej ligi gracze z Poddębic wygrali przy al. Unii 1:0. Była to wtedy pierwsza porażka łódzkiej drużyny.

Poza meczową kadrą znaleźli się dwaj gracze ŁKS Wiktor Żytek i Adrian Filipiak. Obaj piłkarze bez zgody klubu pojechali na Mistrzostwa Europy w minifutbolu. Na razie żadnej oficjalnej decyzji w ich sprawie zarząd klubu nie podjął, ale jest pewne, że przynajmniej przez jakiś czas nie będą występować w drużynie z al. Unii.

Piłkarze ŁKS mieli swoje szanse w spotkaniu z Nerem, a bramkarza Macieja Marciniaka próbowali pokonać m.in. Dawid Sarafiński, Adrian Kasztelan i Patora. Udało się to tylko temu ostatniemu, który w 66. minucie wykorzystał dobre podanie Radosława Jurkowskiego i skierował piłkę do bramki. Łodzianie atakowali, próbowali zdobyć gola kontaktowego, ale bez rezultatu. Najbliżej był Sarafiński, który trafił w poprzeczkę.

Problem jednak, że w tym momencie Ner prowadził już 3:0 i właściwie kontrolował wynik. Wcześniej Adama Sekuterskiego pokonali Joachim Pabiańczyk i - dwukrotnie - Krzysztof Woźniak.

Wideo

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
ph zero

Jeżeli działacze ŁKS byli zdegustowani postawą ( ŻYTKA i FILIPIAKA ) po ich tzw. ucieczce do Grecji na MINI MISTRZOSTWA EUROPY gdzie ostatecznie zdobyli 6 miejsce na chwałę ŁKS. To postawa KAPITANA ŁKS M. BIAŁKA i DRUGIEGO TRENERA J.SKRZYPCA którzy są oskarżeni o KORUPCJĘ i KUPOWANIE MECZY jest ZDRADĄ KLUBU i działaniem na jego niekorzyść . TO RESZTA POZOZSTAJE BEZ KOMENTARZA. ALE TO NIE KONIEC

1908>1922

"Rodowity" z ciebie na 100%, tylko powiedz czemu ojciec urodził się na wsi, a ty chodzisz w gumofilcach?!! Jedyne co dobrze robisz to przepisywanie tekstu. Brawo! P.S. Co do degradacji to martw się o swój dłużniczy ficef, bo jemu to bardziej grozi!

J
Johny

Znów popłyneli w NERże - ekipa na miarę - czerstwiaki.

p
ph zero

Pisałem o tym we wtorek . Ale to nie koniec.

k
kibic

Katyń pamiętamy! CSKA & Widzew najlepsza zgoda!

c
ciekawy

dobili do 30?

R
Rodowity Łodzianin

mój komentarz jest też krótki - zawarłem go w temacie
powtórzę go dla kibiców akademii policyjnej ełkałesu jeszcze raz:

Degradacja to jedyna racja!

!!!

Czyżby widok wielkiego gruzowiska przestraszył chłoptasiów z ap łks. Wszak dla nich to nowość grać na stadionie bo do tej pory grali na klepiskach.

1908>1922

Chciało się tobie to wszystko przepisywać?!A gdzie twój komentarz?Mój jest krótki.Zamiast handlować jak na ficefie prochami wybrali handlowanie meczami!Kara mniejsza, a i tak adrenalinka jest!Tylko kogo dziś obchodzi 2004 rok i "wielkie mecze" z Polarem i Cracovią??!!Wiem prokuraturę która występuje z śmiesznym wyrokiem.Nic tylko handlować!

H
Hochstim, nie żryj tyle

nadal zresz jak swinia

k
kolo

Bo ŁKS-iaki to tylko w gębach sa mocni. Jak na zrobienie burdy na wyjeździe to jest (podobno) 1000 chętnych, ale do przyjścia na własny stadion to już niekoniecznie. Przecież swojego gruzowiska bardziej zniszczyć sie nie da. A samo oglądanie tej żenady w postaci gry naszych "białych orłów" raczej pasjonujące nie jest.

T
TOTO FRYZJER

KONKURS-ILE SPOTKAŃ SPRZEDAŁ-KUPIŁ WSTYDZEW?

R
Rodowity Łodzianin

24 kwietnia 2004 roku rozegrany został mecz Polar Wrocław – ŁKS Łódź.
W tym czasie działaczem ŁKS był Daniel G. Kilka dni przed meczem przeprowadził rozmowę z dwoma zawodnikami ŁKS - Michałem B. i Jakubem S. Zapytał czy znają jakiegoś zawodnika Polaru i czy mogliby załatwić z odpuszczenie meczu za pieniądze. Michał B. nie znał żadnego zawodnika Polaru, natomiast Jakub S. oświadczył , że zna Jacka S. Daniel G. polecił skontaktować się z Jackiem S. i zaoferować za przegraną Polaru i zwycięstwo ŁKS 20 tys. zł. Jakub S. skontaktował się z Jackiem S. i przedstawił mu tę ofertę. Jacek S. przystał na propozycję zawodników ŁKS i mężczyźni umówili się na osobiste spotkanie w Kępnie, celem przekazania pieniędzy. Jacek S. poinformował kolegę z drużyny Marcina F. o propozycji ŁKS. Michał B. i Jakub S. otrzymali od Daniela G. pieniądze i pojechali do Kępna. Na spotkanie z zawodnikami ŁKS razem z Jackiem S. przyjechał Marcin F. Podczas spotkania zostały przekazane pieniądze. Zgodnie z poleceniem Daniela G. zawodnicy ŁKS przedstawili warunki. Oprócz końcowego zwycięstwa ŁKS, zawodnicy Polaru mieli swoją grą spowodować, że ŁKS już do przerwy będzie prowadził. Ponadto uzgodniono, w którą stronę bramki rzuci się bramkarz Marcin F. w przypadku, gdyby wykonywany był rzut karny.

M
MARADONA JAGIEŁŁY

HA HA HA LICZBA KIBICÓW POWALA. GDZIE TEN KAŁ-es MA KIBICÓW ? ONI CAŁY CZAS ŻYJĄ LATAMI 70 - TYMI UBIEGŁEGO WIEKU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

p
pardons

Powoli trzeba pomyslec o zaoraniu stadionu i zamknac jeden z fragmentow na jego drodze do calkowitego wymarcia. Moze warto by pomysleco budowie cmentarza w tym miejscu

Dodaj ogłoszenie