Radny Marek Boroski chce zmiany lokalizacji cmentarza na...

    Radny Marek Boroski chce zmiany lokalizacji cmentarza na łowickiej Korabce

    Rafał Klepczarek

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Marek Boroski na tle zalesionego terenu, na którym ma powstać cmentarz

    Marek Boroski na tle zalesionego terenu, na którym ma powstać cmentarz ©Rafał Klepczarek

    Radny miejski Marek Boroski wnioskuje do burmistrza Krzysztofa Kalińskiego o rozpoczęcie działań mających na celu zmianę lokalizacji planowanego cmentarza parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Łowiczu.
    Marek Boroski na tle zalesionego terenu, na którym ma powstać cmentarz

    Marek Boroski na tle zalesionego terenu, na którym ma powstać cmentarz ©Rafał Klepczarek

    Na wniosek parafii na łowickiej Korabce nekropolię już 13 lat temu zlokalizowano w planie zagospodarowania miasta na tyłach firm Opakomet i Hazbi.

    - Z chwilą podjęcia uchwały Rady Miejskiej w Łowiczu w 2006 roku teren ten był zadrzewiony w bardzo małym stopniu – uważa radny Boroski. - Obecnie sytuacja zmieniła się diametralnie. Na powierzchni 10 hektarów rośnie tam las z drzewami o wysokości 20-25 metrów. Jest on ostoją dzikich zwierząt, m. in. saren, łosi i jeleni.

    Wiceprzewodniczący RM w Łowiczu podkreśla, że nie jestem przeciwnikiem budowy cmentarza, ale nie godzi się na wycinkę 10-hektarowego lasu, podczas gdy w pobliżu znajduje się wolna przestrzeń, którą można wykorzystać na cele funeralne. Radny Boroski przypomina także, że Łowicz zalesiony jest jedynie w 2 procentach powierzchni.

    - A przecież drzewa pochłaniają szkodliwe substancje z powietrza, a więc każde z nich jest na wagę złota – dodaje członek RM.

    Z naszych informacji wynika, że nekropolia ma być zlokalizowana na gruntach, które w ponad 90 proc. należą do osób prywatnych. Ksiądz Adam Domański, proboszcz parafii na łowickiej Korabce nie kryje, że prowadzone są rozmowy na temat utworzenia cmentarza.

    Burmistrz Krzysztof Kaliński zapowiada, że temat ten będzie dyskutowany przez stronę kościelną oraz radnych przy udziale miejskich urzędników. Na razie trudno przesądzać, co przyniosą te rozmowy.

    - Rozmawiałem z kilkoma właścicielami działek, na których ma zostać zlokalizowany cmentarz i żaden z nich nie godzi się na wycięcie lasu, który leży na prywatnym gruncie – mówi Marek Boroski.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nudzi się głupkowi

    Ech (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    Idealne miejsce, z dala od domostw, na nieużytkach. Ale nie, bo drzewka wyrosły!
    Drzewa mogą rosnąć na cmentarzu, ale temu palantowi to mało.
    Szkoda tylko, że ma jedynie pomysł na psucie.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo