Regionalny Puchar Polski. W Paradyżu marzą o pucharze, który zdobyli 15 lat temu

Dariusz Piekarczyk
Zbigniew Podsiebierski jest trenerem KS Paradyż
Zbigniew Podsiebierski jest trenerem KS Paradyż Fot. Dariusz Śmigielski
Czwartoligowy KS Paradyż znalazł się w półfinale Regionalnego Pucharu Polski. To ogromny sukces tego klubu, który w roku 2003 zdobył to trofeum i awansował na szczebel ogólnopolski.

W półfinale paradyżanie spotkają się z Sokołem-Konsport Aleksandrów, czołowym zespołem grupy pierwszej III ligi. Mecz miał być rozegrany 9 maja, ale przeniesiony został, tak jak i spotkanie Warty Sieradz z Lechią Tomaszów Mazowiecki, na 13 czerwca. 23 czerwca finał Regionalnego Pucharu Polski województwa łódzkiego na stadionie w Piotrkowie Trybunalskim. - Z pucharem jest tak, że kiedy rozpoczyna się rywalizację, ze słabszymi zespołami, to chce się po prostu wygrać - mówi Zbigniew Podsiebierski, który jest trenerem od 1978 roku, a drużynę z Paradyża prowadzi po raz trzeci. - Potem apetyt rośnie w miarę jedzenia. Zaszliśmy już tak daleko, że marzy nam się finał, choć obawiam się, ze będzie piekielnie trudno pokonać Sokoła, tym bardziej, że nie będę miał wszystkich najlepszych piłkarzy. Kontuzjowani są Adrian Pęgowski i Rafał Nowak. Trzeba się jeszcze liczyć z tym, że jeszcze dojdzie jakiś uraz, a kadrę mam szczupłą. Niedawno w meczu ligowym dysponowałem jedynie 13 piłkarzami.

- Byłoby pięknie wystąpić w finale, a już zdobyć trofeum to szczyt marzeń - mówi Grzegorz Mikucki, prezes KSParadyż. - Tak jak trener wspominał, obawiam się tylko o skład, to 13 czerwca to tuż przed końcem sezonu. Trener może nie mieć do dyspozycji wszystkich najlepszych zawodników. Myśmy już świętowali zdobycie pucharu na szczeblu województwa. Było to jednak 15 lat temu.

To prawda. Drużyna prowadzona wówczas przez łodzianina Piotra Czaplarskiego, nazywała się Ceramika Paradyż. W finale spotkała się z Omegą Kleszczów. Grano wtedy mecz i rewanż. Pierwsze spotkanie, na wyjeździe, paradyżanie wygrali 1:0 (1:0). W rewanżu triumfowali za to aż 4:0 (1:0). Dwa gole strzelił Sławomir Dudziec, a po jednym Marek Sadziński oraz Igor Sobalczyk, który występuje obecnie w ekstraklasie, tyle że futsalowej. Gra bowiem w Gattcie Active Zduńska Wola.

W drużynie tej grał za to, miedzy innymi, Grzegorz Piechna. Popularny „Kiełbasa” w meczach finałowych bramki co prawda nie zdobył, ale królem strzelców IV ligi sezonu 2002/2003 został. Zdobył aż 35 bramek! Tak naprawdę, to gra w Paradyżu była do Grzegorza Piechny przepustką do występów w Koronie Kielce, w której został królem strzelców ekstraklasy (2006) i do jedynego co prawda, ale jednak, występu w seniorskiej reprezentacji Polski. W meczu z Estonią (3:1) strzelił zresztą gola.

29 lipca 2003 roku kameralny stadionik obok Zakładu Płytek Ceramicznych w Paradyżu wypełnił się do ostatniego miejsca. W pierwszej rundzie szczebla ogólnopolskiego Pucharu Polski miejscowi mierzyli się bowiem ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki, zespołem I ligi (obecna Ekstraklasa). Miejscowi przegrywali do przerwy 0:2, ale w drugiej połowie wyrównali po dwóch golach Mariusza Koćmina, który do dziś gra w Paradyżu. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia, potrzebne były więc rzuty karne, w których paradyżanie triumfowali 4:3!

2 sierpnia do Paradyża zawitała Odra Wodzisław, wówczas występująca w Ekstraklasie. Proszę sobie wyobrazić, że na mecz przyszło około 2.000 ludzi! Gdzie oni się wszyscy pomieścili? Miejscowi ten mecz przegrali 0:4 (0:2), a wszystkie gole strzelił Jacek Ziarkowski. Do dziś w Paradyżu kibice wspominają tamte dni.

Teraz w Paradyżu jest szansa na powtórzenie tamtych sukcesów. Przypominamy, że triumfator rozgrywek województwa łódzkiego wywalczy awans na szczebel ogólnopolski. Otrzyma także 30 tys. zł ufundowane przez Polski Związek Piłki Nożnej. Pokonany otrzyma 3 tys. zł od ŁZPN, ale dalej już nie awansuje. Pucharu broni Warta Sieradz.

REGIONALNY PUCHAR POLSKI w SPORTOWY24.PL

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie