Religia na maturze: Episkopat chce, ale sojuszników brak

A. Mizera, J. Wierciński, K. Domagała, M. Zasada
Matura z relgii
Matura z relgii janusz wojtowicz
Episkopat Polski domaga się, by maturzyści już w 2015 roku mogli zdawać religię. Minister edukacji narodowej pomysł odrzuca, jako niezgodny z przepisami, ale Kościół domaga się rozmów. Choć nowy przedmiot na egzaminach dojrzałości to na razie tylko, dosłownie: "pobożne życzenie", sprawa, nie tylko w województwie śląskim, wzbudza kontrowersje.

Matura z religii? Ale jakiej?
Maturzyści mogą zdawać WOS, chemię, geografię, biologię, ale religii - nie. Na pytanie, dlaczego tak się dzieje, nie otrzymujemy odpowiedzi - skarżył się "Naszemu Dziennikowi" ks. bp Marek Mendyk, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski. Podkreślił też, że Kościół już pięć lat temu spełnił wszystkie formalne warunki, by religia stała się jednym z przedmiotów maturalnych. Jak tłumaczył, do połowy kwietnia resort miał poinformować Episkopat, co należy zrobić, by abiturienci mogli zdawać religię na maturze, ale nie zrobił tego.

CZYTAJ TAKŻE:
RELIGIA NA MATURZE: CZY I KOMU JEST POTRZEBNA?

MEN wyraźnie zaznacza, że obecne rozwiązania prawne uniemożliwiają umieszczenie religii na maturalnej liście, bo nie obejmuje jej wymagana podstawa programowa. Są też inne wątpliwości.

- Od razu nasuwa się pytanie, której religii miałaby dotyczyć matura: jednej czy wszystkich? - zastanawia się Roman Dziedzic, dyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Jaworznie. - Kolejny problem: nie jest mi znana uczelnia, która w wymaganiach rekrutacyjnych wskazuje religię jako przedmiot obowiązkowy. Oczywiście możemy wziąć pod uwagę wydziały teologiczne, jednak one tak jak uczelnie sportowe czy artystyczne same mogą przeprowadzać egzamin dodatkowy z przedmiotów, które nie pojawiły się na maturze.

CZYTAJ TAKŻE:
MATURA 2013: CO SIĘ STANIE, GDY W DZIEŃ EGZAMINU ZACHORUJESZ?

Sceptycznie nastawiony do sprawy jest też prof. Edmund Wittbrodt, senator PO, były minister edukacji narodowej w rządzie Jerzego Buzka: - Gdyby chodziło o wiedzę na temat różnych religii i wyznań, byłbym jak najbardziej za, ale wiem, jak wygląda nauczanie religii w naszych szkołach. Pamiętajmy także, że mamy do czynienia z przedmiotem, który także formalnie znajduje się poza sektorem Ministerstwa Edukacji, bo o jego kształcie decydują instytucje kościelne - zaznacza.

"To przedmiot jak każdy"
Krytyczni wobec pomysłu Episkopatu są nawet przedstawiciele środowisk blisko związanych z Kościołem.
- Nie należy mieszać spraw Kościoła z państwowymi. Religia to kwestia świadectwa wiary, nie wyuczonych na pamięć regułek - mówi nauczycielka religii z jednego z liceów. - Miałoby to służyć chyba tym, którzy chcą pójść na łatwiznę i uniknąć matury z trudniejszej fizyki czy chemii - podkreśla. Równie kategoryczny w osądzie jest duchowny, którego zapytaliśmy o maturę z religii: - To fatalny pomysł. Wprowadzenie go oznaczałoby, że wszystkich katechetów obowiązywałby ten sam program nauczania, aby ich uczniowie byli w stanie zdać egzamin. Obecnie obowiązujący program jest katastrofalny: wieje nudą i brzmi, jakby napisał go ktoś, kto ostatnio widział młodzież we wczesnym dzieciństwie. Aby dotrzeć do dzisiejszych uczniów, nie mogę na nim bazować - tłumaczy.

Sens wprowadzenia tego przedmiotu na egzaminie dojrzałości widzi natomiast prof. Wojciech Świątkiewicz, socjolog religii, dyrektor instytutu socjologii na Uniwersytecie Śląskim.

- Religia to przedmiot nauczany w szkole jak każdy inny, zatem ma należne miejsce na egzaminie maturalnym - podkreśla prof. Świątkiewicz. - Problem z oceną? A przecież od lat działa coś takiego, jak ogólnopolska olimpiada teologiczna, w której udział biorą uczniowie gimnazjów i liceów. Skoro tam weryfikuje się wiedzę i wybiera zwycięzców, to nie widzę problemu również z maturą z religii.

CZYTAJ TAKŻE:
NIE ZDAŁEŚ MATURY? OTO LISTA SZKÓŁ POLICEALNYCH

Prof. Świątkiewicz uważa też, że religia na egzaminie dojrzałości uporządkowałaby wiele spraw z punktu widzenia późniejszych studentów takich kierunków, jak teologia czy religioznawstwo.

- Zniknęłyby dodatkowe egzaminy na te studia, bo wystarczającym kryterium byłaby liczba punktów zdobyta na maturze - wyjaśnia socjolog religii z UŚ.

W 2015 roku egzamin się nie zmieni

Krystyna Szumilas, minister edukacji narodowej:
Religia jest przedmiotem znajdującym się poza podstawą programową kształcenia ogólnego przyjmowaną przez ministra edukacji. Matura obejmuje i będzie nadal obejmowała tylko przedmioty z podstawy programowej. Kwestia egzaminu maturalnego z religii była w tym roku tematem rozmowy Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu.
Niedawno podpisałam rozporządzenie dotyczące matury w 2015 roku. I tam wyraźnie jest powiedziane, że w części podstawowej matura się nie zmieni - nadal będą obowiązkowe egzaminy pisemne z języka polskiego, matematyki i języka obcego, a w części dodatkowej pisemnej matury uczniowie będą mogli wybrać przedmiot na poziomie rozszerzonym, przedmiot z podstawy programowej ministra edukacji. PAP

Skoro jest taniec, może być religia

Zwolennicy włączenia religii do przedmiotów maturalnych podkreślają, że dziś można zdawać przedmioty znacznie mniej potrzebne i rzadko nauczane w szkołach.

Abiturienci podchodzili m.in. do egzaminów z wiedzy o tańcu, historii muzyki czy filozofii, języków mniejszości narodowych, języka kaszub- skiego, a także języka łaciń-skiego i kultury antycznej. Abstrahując od tego, czy na maturze będzie religia, od 2015 roku szykują się w niej zmiany. Prezentacja na maturze ustnej z polskiego zostanie zastąpiona egzaminem sprawdzającym "umiejętność tworzenia wypowiedzi na określony temat" (czyli powrotem do znanego ze "starej matury" losowania pytań i problemów, które należy omówić). Zdający będą mieli obowiązek przystąpienia do egzaminu z jednego przedmiotu dodatkowego w części pisemnej, na którym - w przeciwieństwie do pozostałych egzaminów - nie będą musieli osiągnąć wymaganych 30 procent poprawnych odpowie- dzi. Zmieni się też lista przedmiotów możliwych do wyboru. Będą to: biologia, chemia, filozofia, fizyka, geografia, historia, historia sztuki, historia muzyki, informatyka, język polski, języki obce nowożytne, język łaciński i kultura antyczna, języki mniejszości narodowych i języki mniejszości etnicznych, matematyka, wiedza o społeczeństwie.



*Najpiękniejszy Rynek w woj. śląskim jest w... ZAGŁOSUJ i ZMIEŃ WYNIK
*Matura 2013: Pytania egzaminacyjne na 100 proc. ZOBACZ
*Nudyści już zawitali na plaże ZOBACZCIE, gdzie spotkacie naturystów w woj. śląskim
*Tak zdasz egzamin na prawo jazdy kat. A na motocykl ZDJĘCIA i WIDEO

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Materiał oryginalny: Religia na maturze: Episkopat chce, ale sojuszników brak - Dziennik Zachodni

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
donldo

O czym ty mówisz że religia taki sam przedmiot jak historia religia z historią się gryzie religia ma opisy nie potwierdzone a historia tak

R
Rycin

Matura jest państwowa i tak ma zostać już kler dosyć nam namieszał z religią w szkole łażą po korytarzach z krzyżem zagłuszają lekcje bo się modlą szkoła to nie jest szopka ani kościół żeby pozwalać klerowi zagłuszac lekcje w szkole ,ja wiem że kler by chciał mieć większą siłę jak by uzyskał religię na maturze ale niech zapomną bo my Polacy też mamy coś do powiedzenia że religia się gryzie z historią i nie może być na maturze nigdy.

k
ksantypa_222

W pas sie kłania Konstytucja Rzeczypospolitej!!!

z
zkropidłakapie

A może i prace magisterskie z religii ? Watykańska banda sutannowych oszołomów i nierobów tak przyzwyczaiła się do narzucania swojej woli i widzimisię zwazelinionym władzom państwowym i lokalnym a także tępemu , prostackiemu pospólstwu , jak by Polska to już było jej udzielne i wszechwładne królestwo . I czas najwyższy chyba pokazać tej trzodzie jej właściwe miejsce . W katakumbach piwnicach i i kanałach . Ewentualnie w klatkach . Pod prądem !

a
ares1970

.... Tak mnie ponad 40 lat wychowali w tej wierze. Ale do K....wy Nędzy ten Kościół Przesadza i to mocno !!!! Na siłę to niech u Siebie zrobią porządek a nie wprowadzają religię na maturę !!! A później się dziwią, że młodzież nie chodzi do Kościoła. Kiedyś nauczanie religi było przy kościele i było ludzi na lekcjach i cholernie miło . Komu to przeszkadzało ?!!!!!!!!!

j
jurek

ale gdyby mi przyszło napisać, jak można tworzyć własne banialuki na temat wiary ? Który to akt nie wymaga wiedzy tylko łaski? Szkoła ma uczyć sposobów organizowania życia własnego i społecznego za pomocą rozumu. I jak przychodzi słuchać o aniołkach, diabłach itp. wybitnie abstrakcyjnych i teoretycznych i pogodzić to z innymi naukami np. matematyką czy geografią to uczniowi psuje się rozum i niestety robi się to praworządnie z wiadomymi skutkami.

A
Andrzej

Nasz rząd powinien bezwzględnie i z pełna mocą swoich uprawnień wskazać Episkopatowi gdzie jego miejsce, nauka religii w szkołach jest już nieporozumieniem, swego czasu wybudowano za pieniądze wiernych salki przy kościołach, teraz stoją puste i niszczeją, zawsze byłem i będę zdania że wiara w Boga to każdego z nas dobro osobiste, a jak z niego korzysta to kwestia potrzeby

A
Andrzej

Język polski czy historia TAK, ale religia - to nieporozumienie,

J
Józef Brzozowski

Ja uważam że nauczanie w szkole publicznej winno być a-religijne i a-ideologiczne.

W wyższych klasach szkoły podstawowej powinno być w religioznawstwie obiektywne nauczanie o różnych religiach świata, oraz na zajęciach z wiedzy o społeczeństwie powinna być przedstawiona równie obiektywnie wiedza na temat różnych ideologii i fanatyzmów.

Chce episkopat nauczać religii, niech zatrudni katechetów a w szkołach, płaci za wynajęcie sal lekcyjnych na katechezę skoro salki przykościelne budowane kosztem wiernych i przez wiernych, wynajmuje. To powinno dotyczyć w równym stopniu wszystkie religie. Chcą nauczać własną młodzież, niech to robią ale na własny koszt.

Uważam że czas najwyższy zlikwidować największą szarą strefę. Kościół katolicki powinien sam zatrudniać katechetów, kapelanów i innych potrzebnych sobie funkcjonariuszy, oraz zorganizować i utrzymywać ich miejsca zatrudnienia.

Ja nie przynależę do żadnego Kościoła, nie chcę ich utrzymywać, a jak potrzebuję jakąś usługę od nich, to za nią płacę. I ta opłata winna być przez kasę fiskalną, bym miał potwierdzenie że wpłaciłem i wszystko jest zgodne z prawem.

w
white wolf

Przecież to jak język polski albo historia - część naszej narodowej tożsamości!

a
art

nie widzę problemu tak samo jak nie widzę problemu w tym aby rodzice chcieli innych przedmiotów dodatkowych - ALE MATURA DOTYCZY WIEDZY PRAKTYCZNEJ ! nie wspominając już o słowach co cesarskie cesarzowi -STERYLNY LAICYZM jaki nam proponuje część elit zachodu jest bez sensu i jest anty kulturowy efekty widzimy !! laicyzm formule całkowitego pomijania religii jest działaniem anty kulturowym co za tym idzie aktem nie tolerancji ! ale jeśli instytucja, instytucje religijne chcą wchodzić do szkół jako normalny przedmiot obowiązkowy to staj się niczym innym jak profanum co za tym idzie staje odwrotnością swego celu .

R
Rysio

Religia jest w sprzeczności z prawami fizyki. Bo jeśli się naucza np., że jest możliwe chodzenie po wodzie, co stoi w sprzeczności z prawami fizyki, to nawet już nie kwestia matury tu dominuje, ale istnienia dwóch przedmiotów będących w opozycji do siebie. A dążenie do umieszczenia religii, która nie jest nauką, na maturze, jest pomysłem z piekła rodem. Gdybyż to było religioznawstwo, czemu nie. Ale wtedy trzeba by nauczać o wszystkich religiach, z odpowiednią dozą naukowego krytycyzmu.
Próby forsowania religii katolickiej (a więc wiary i tylko wiary) do rangi przedmiotu nie może wyjść na dobre.

G
Gość

katabasy

ś
ślązak

Niech Episkopat zrobi MATURE dla dzieci księży !!

A
ANTY

Ciekawe czy minimum to "Ojcze nasz", a może wystarczyłoby "Aniele boży..." ? IDIOTYZM!!! Religia tak, ale w kościele czy w domu. Nie w szkole czy urzędzie!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3