MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Restrukturyzacja w Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Będą zwolnienia

Joanna Barczykowska
Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki zatrudnia ponad 2 tys. osób. Ile z nich straci pracę, dowiemy się w ciągu najbliższych miesięcy
Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki zatrudnia ponad 2 tys. osób. Ile z nich straci pracę, dowiemy się w ciągu najbliższych miesięcy Krzysztof Szymczak
Nowy dyrektor Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki rozpoczął zapowiadaną restrukturyzację placówki. A to oznacza zwolnienia i obniżki pensji. Pracę straciło już kilkadziesiąt osób. To nie podoba się lekarzom i pielęgniarkom.

- W szpitalu panuje strach. Planuje się zwolnienia w różnych klinikach. Nie wiadomo, na kogo padnie. Zwolnienia dotyczą już nie tylko administracji, ale też lekarzy i pielęgniarek, a już dziś brakuje rąk do pracy - mówi zastępca kierownika jednej z klinik w szpitalu im. Matki Polki.

Rozpoczęły się też obniżki pensji. - Nie mamy dodatków kierowniczych, a pracy mamy tyle samo. Obcięto też świadczenia socjalne - dodaje lekarz z "Matki Polki".

Cięcie etatów i obniżki wynagrodzeń są częścią planu restrukturyzacji placówki, który wprowadza nowa dyrekcja. Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki od lat znajduje się w krytycznej sytuacji. Jest nie tylko najbardziej zadłużonym szpitalem w regionie, ale i w Polsce. Dług sięga już 278 mln zł.

Ministerstwo nie pomoże w spłacie długu, dopóki łódzki szpital nie przejdzie gruntownej restrukturyzacji. Była ona zapowiadana już w lutym, kiedy pracę rozpoczął nowy dyrektor prof. Maciej Banach. - Widzę miejsca, w których realnie zatrudnienie wygląda jak w latach 70. i 80., kiedy człowiek zastanawiał się, co ma robić danego dnia. W tych miejscach z pewnością zamiast kilkunastu, wystarczy kilka osób pracujących efektywnie- stwierdził w lutym prof. Banach.

Na pierwszy ogień poszła administracja. Hotele szpitalne przyłączono do placówki, dzięki czemu połączono też administracje. Potem dyrekcja rozpoczęła cięcie etatów lekarzy.

- Musimy szukać oszczędności, ale nie za wszelką cenę. Zmniejszamy liczbę etatów w niektórych klinikach, ale wyjściem jest też podział etatów, dzięki czemu więcej osób zostanie w klinice. Takie decyzje będziemy każdorazowo podejmować wspólnie z kierownikami klinik. To oni są odpowiedzialni za wynik finansowy swoich oddziałów. Taką klauzulę wpisaliśmy też do regulaminu - mówi prof. Banach.

1 maja nastąpi połączenie etatów naukowych i leczniczych, które do tej pory były rozdzielone, a wielu lekarzy pełniło też funkcje naukowe w ramach rozdzielonego etatu.

Częścią planu restrukturyzacji jest też obniżka wynagrodzeń. - Oszczędności szukamy na wielu płaszczyznach, nie tylko przez zwolnienia. Jesienią chcemy rozpocząć termomodernizację i wymianę okien, dzięki czemu zaoszczędzimy na ogrzewaniu placówki - mówi prof. Banach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki