Robert Kubica musi znaleźć kompromis na przyszły sezon. "Nie wyobrażam sobie tego"

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
Robert Kubica musi znaleźć kompromis na przyszły sezon. "Nie wyobrażam sobie tego"
Robert Kubica musi znaleźć kompromis na przyszły sezon. "Nie wyobrażam sobie tego" Orlen Team WRT
Udostępnij:
Robert Kubica wciąż oficjalnie nie wie, co będzie robić w następnym sezonie. - Nie ukrywam, że gdybym miał możliwość startów w Formule 1, to wyścigi długodystansowe poszłyby na bok - zapowiedział 36-letni kierowca, który w ten weekend bierze udział w ostatniej rundzie sezonu European Le Mans Series.

Robert Kubica w tym sezonie bierze udział w dwóch seriach wyścigowych. W Formule 1 jest rezerwowym Alfy Romeo. Gdy jeden z kierowców zespołu - Kimi Raikkonen - miał pozytywny wynik testu na koronawirusa, w bolidzie zastąpił go Polak. Wziął udział w Grand Prix Holandii oraz Grand Prix Włoch. Poza tym regularnie startuje w serii długodystansowych wyścigów European Le Mans Series. W piątej rundzie z sześciu w sezonie Orlen Team WRT zapewnił sobie mistrzowski tytuł.

- Priorytetem jest Formuła 1 - podkreślił w rozmowie z TVP Sport Kubica, pytany o starty w przyszłym sezonie. - Z jednej strony sytuacja w niej jest jasna, z drugiej nie wszystkie decyzje zostały podjęte. Chciałbym ścigać się w F1, ale realistycznie podchodząc do tematu, jest duża szansa, że będzie można mnie zobaczyć w wyścigach długodystansowych. Na dziś jest to kategoria, poza Formułą 1 oczywiście, do której jest mi najbliżej, najbardziej mnie do niej ciągnie i ma ona sens.

W tym roku z Orlen Team WRT Kubica, poza wygraniem cyklu ELMS, był o krok od zwycięstwa w legendarnym 24-godzinnym wyścigu Le Mans. Jednak chwilę przed końcem rywalizacji z powodu usterki auta zespół musiał się wycofać.

- Czasem, żeby było pięknie, musi być boleśnie. Nie ukrywam, że chciałbym wrócić do Le Mans i powtórzyć to, co było zrobione w tym roku, ale o te dwie i pół minuty dłużej. Nie ukrywam, że gdybym jednak miał możliwość startów w Formule 1, to wyścigi długodystansowe poszłyby na bok - ponownie zwrócił uwagę Kubica, którego w tym roku dodatkowo czeka gościnny (na razie) występ w zespole High Class Racing w czterogodzinnym wyścigu z cyklu World Endurance Championship w Bahrajnie (30 października i 6 listopada).

Polak odniósł się także do możliwości kontynuowania pracy w Formule 1 w roli kierowcy rozwojowego.

- Jest to opcja, jednak nie wyobrażam sobie tego w połączeniu z wyścigami długodystansowymi. To nie do wykonania. Dziś, w czasach Covid-19, kierowca rezerwowy w F1 jest bardzo ważny. Mogliśmy to zobaczyć na moim przykładzie. Z drugiej strony takie kierowca rezerwowy jeździ bardzo mało, bo nie ma testów. Połączenie tej roli z programem sportowym nie jest więc łatwy. Oczywiście pasja do Formuły 1, bycie w padoku i możliwość pomocy zespołowi jest dla mnie zaszczytem i bardzo to doceniam, ale chciałbym się ścigać. Trzeba znaleźć odpowiedni balans i kompromis. Bardzo często to nie zależy ode mnie - zaznaczył w TVP Sport Kubica.

Przed nim ostatnia runda ELMS - 4h Portimao w Portugalii. Tym samym opuści Grand Prix USA w Formule 1, która odbywa się w ten weekend. Podobnie będzie za dwa tygodnie. Gdy królowa motorsportu będzie gościć w Meksyku, Kubica będzie rywalizował w serii WEC w Bahrajnie.

JUŻ IDZIESZ? MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE:

Iga Świątek zmieniła trenera. Co się stało? KOMENTARZ

Wideo

Materiał oryginalny: Robert Kubica musi znaleźć kompromis na przyszły sezon. "Nie wyobrażam sobie tego" - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie