Ruch Palikota bez Palikota

Marcin Darda
Marcin Darda
Marcin Darda Grzegorz Gałasiński
Jeśli w Ruchu Palikota został jeszcze ktoś ze śladową ilością instynktu samozachowawczego to powinien złożyć wniosek o wyrzucenie z partii Janusza Palikota, bo ciągnie partię na dno. 80 proc. sukcesu tej partii to nie wysiłek w większości anonimowych jego kandydatów na posłów, a ówczesna magia jego nazwiska. Magia, która przez połowę kadencji zdążyła się stoczyć w okolice progu wyborczego.

Teraz pomysłem na odświeżenie formuły jest zmiana nazwy partii, czyli jak to trafnie ujął Leszek Miller, teraz będzie Ruch bez Palikota. To oczywiście żart, ale Palikot powinien to przemyśleć. Partia zachowałaby marketingowy potencjał wyrazistego i rozpoznawalnego lidera, jednocześnie odsuwając podejrzenia, że oddaje się kultowi jednostki.

Tę i jakąkolwiek inną nazwę kupią jednak tylko ci, którzy nie rozumieją, że jeśli chce się zmienić opakowanie, to znaczy, że szwankuje jego treść. Przykładów jest pod ręką bez liku, ale weźmy ten ostatni, sobotnią wizytę Palikota w Łodzi.

Przepraszał Wandę Nowicką, wicemarszałek Sejmu, którą klub usunął za przyczyną Palikota właśnie. Teraz Palikot powiada, że "przeprasza, bo źle Nowicką ocenił". Pal licho, co rzeczywiście się za tym gestem kryje, jeśli przypomnę, że powodem rozwodu było przyjęcie przez nią 40 tys. zł premii, choć jest kryzys. Jeśli przeprasza ją, przeprasza także całe Prezydium Sejmu, które te pieniądze wzięło i przyznaje, że im się należało.

Fałszu takiego towaru nie przykryje nawet najlepsza nazwa opakowania.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Ja wierzę w naszego Tuska i cieszę się z wydłużonego czasu do emerytury aby spokojnie zejść przed 67 rokiem życia, co da duże oszczędności do budżetu III RP i ucieszy min Rostowskiego. Pragnę długiego oczekiwanie na lekarzy specjalistów i szybkiej eutanazji dla starych i chorych jako odpuszczenie grzechów. Cieszę się z POwszechnej prywatyzacji, dominacji obcego kapitału, rosnącego bezrobocia i biedy. POwoduje to zmniejszenie ludności w III RP i radość Putina z Merkel. Od władzy w III RP żądam łatwego dostępu do wódki, haszu, marychy oraz dopalaczy. Nienawidzę Świąt Niepodległości bo kocham Owsiaka, WOŚP, Woodstock i niekończące się parady miłości. Nie cierpię prawicy, kleru, Rydzyka, Kaczyczyzmu, AKowców i ich filmu Czas Honoru. Lubię Stawkę i Hansa Klossa z NKWD oraz Kiepskich i Wojewódzkiego. Uwielbiam TVN24, Ranczo i Taniec z gwiazdami. Chętnie oglądam filmy POkazujace Polaków jako antysemitów, odpowiedzialnych za polskie obozy śmierci. POpieram Michnika, Tuska, Palikota, Niesiołowskiego, Millera, Kwaśniewskiego, Frasyniuka, Urbana i Wałęsę.
G
Gość
Ja spokojnie będę głosował na PiS i zamieszczam komentarz z wp.pl 07.12.2012, który trafnie wylicza dlaczego.
Matematycznie na podstawie obserwacji portfela i żołądka wychodzi na to, że PiS bije na głowę PO w każdym przypadku.
Przykłady: PiS - wynegocjowanie 67 mln euro pomocy dla Polski; PO - za te pieniądze nieudolnie buduje najdroższe autostrady i stadiony POprzez ustawki z kolesiami (wille pod lasem to produkt uboczny !!!); PIS - obniżenie podatków i składki do ZUS; PO - zwiększenie podatków (VAT z 22 na 23%) i składek oraz POdwyższenie wieku emerytalnego czyli większość będzie pracować do śmierci; PiS - obniżenie długu państwa i deficytu przy jednoczesnym wzroście wpływów do kasy państwa (NIE kradli po prostu, albo kradli mało); PO - zadłużenie państwa do niebotycznej kwoty (teraz już ponad bilion zł); za PiS - baryłka ropy 120$, a paliwo po 4 zł; za PO - baryłka ropy 90$ paliwo po 6 zł; za PiS bezrobocie 8%; za PO bezrobocie 13,%; za PiS chleb po 1,60 zł; za PO chleb po 2,50 zł; za PiS wprowadzono ustawowe uwłaszczenie Polaków (więcej niż 3 mln) mieszkaniami za złotówkę realizowane do dziś;za PO kredyty "rodzina na swoim" (coraz więcej ludzi "mieszka w bankach" lub "POd mostami" bo komornicy wyrzucają ich na bruk); Śmierć polityków: za PIS - samobójstwo oskarżonej o korupcję minster Blidy z rządu SLD i ujawniona korupcja Sawickiej z PO; za PO - śmierć POd Smoleńskiem 96 Polaków w tym prezydenta polski oraz reszta dziwnych samobójstw w tym Leppera, gen Petelickiego itp; Uczciwość - PiS podaje swój rząd do dymisji jak poparcie spada i wybucha afera gruntowa z wce premierem Lepperem w tle; PO rządzi pomimo wielu afer z udziałem ministrów, POsłów a nawet z synem premiera w tle co budzi sprzeciw społeczeństwa; za PiS łapówkarze i złodzieje są zamykani do więzienia jak słynny hirurg czy miń sportu itp; za PO zamyka się i likwiduje firmy a złodzieje i łapówkarze rządzą i kreuje się ich na POkrzywdzonych przez sądy, miń Ziobrę, premiera Kaczyńskiego i CBA a afery zamiata się POd dywan jak hazardową i inne); Dalej nie mam czasu wymieniać za i przeciw, ale matematycznie wybory wygrywa PiS." Pozdrawiam
ł
łodzianka1
Ja nie pojmuję tego zmasowanego ataku na Palikota. Aż tak bolesne jest skonfrontowanie się z prawdą o kościele, istnieniu ludzi o orientacji homo, o dobroczynnym działaniu marihuany, o całej tej wyznaniowo-kołtuńsko-koniunkturalnej, zapóźnionej cywilizacyjnie Polsce. Gdzie symbole religijne (krzyże) wiszą w instytucjach państwowych, gdzie pedofilia i wynaturzenia choćby te natury biznesowej wśród polskich księży są marginalizowane. Gdzie Polak Polaka nienawidzi,gdzie normą jest cwaniactwo, koniunkturalizm, nepotyzm, za nic się ma kompetencje, fachowość, solidność, kulturę. Gdzie miernoty i hochsztaplerzy trzymają się stołków i ustawiają swoich. Gdzie edukacja jest słowem, którym wycierają sobie gęby cwaniaczkowie z tzw ośrodków opiniotwórczych a w gruncie rzeczy zakonserwowaliby status quo. Te wszystkie patologie polskiego życia obnaża Palikot, nierzadko posługując się prowokacją i skandalem. Ale jak ma się przebić do mediów i społeczeństwa na tym zapuszczonym intelektualnie i obyczajowo ugorze. W tym wyznaniowym państwie gdzie tzw elyty biją pokłony klerowi, który dzięki kasie którą posiada wpycha się wszędzie i w politykę i do łóżek obywateli. K.k ma kasę więc maluczcy padają na kolana i potulnie wykonują polecenia aby nie stracić poparcia i w konsekwencji synekur. Manipulacja ciemnym ludem kwitnie i ma się świetnie. Palikot to nazywa, wrzuca granat w szambo, dlatego jest nazywany oszołomem, nieprzewidywalnym etc. porównywanym do Leppera. Aby tylko ośmieszyć, zmarginalizować, zanegować. Aż tak się go boją, ci wszyscy tzw prawdziwi Polacy? Wierzę, że mimo wszystko istnieje w Polsce duża grupa ludzi, dla której takie wartości jak edukacja, uczciwość, prawo, kultura i zwykła przyzwoitość bez tromtadractwa i wycierania sobie gęby "patriotyzmem" coś znaczą. Gdzie kształtowanie postaw obywatelskich jest wartością naczelną, gdzie edukacja i poszerzanie horyzontów zaczną wydobywać nas z mentalnego zaścianka. Te wszystkie kwestie porusza Palikot. Wystarczy śledzić choćby jego blog. W Palikocie upatruję nadziei dla naszego ciemnogrodu i dlatego kibicują mu od początku
G
Gość
na którym poznał się nawet Miller, odchodzi w niebyt i zapomnienie, mimo olbrzymiej przychylności łże mediów
Dodaj ogłoszenie