Salwy radości fanów ŁKS także w... Kopenhadze

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Legenda Trubadurów Marian Lichtman i jego wnukowie – Anton i Villiam w Kopenhadze często przywdziewają koszulki ŁKS
Legenda Trubadurów Marian Lichtman i jego wnukowie – Anton i Villiam w Kopenhadze często przywdziewają koszulki ŁKS Fot. Archwium
Udostępnij:
Piłka nożna. W maleńkich Niepołomicach piłkarze ŁKS strzelali gole Puszczy, tymczasem w oddalonej o około tysiąc kilometrów stolicy Danii Kopenhadze wybuchały salwy radości.

Marian Lichtman, legendarny wokalista i perkusista Trubadurów, jest zagorzałym kibicem ŁKS, choć na stałe mieszka w Kopenhadze. Artysta kibicuje piłkarzom z al. Unii razem z wnukami Antonem i Villiamem. Tak się złożyło, że w niedzielę w domu Mariana Lichtmana zebrało się około dwudziestu osób, by wspólnie oglądać transmisję z meczu Puszcza Niepołomice – ŁKS. Co tam w odległej Kopenhadze się działo. Nie sposób opisać!
Początek meczu nie dawał wielu wrażeń, ale koncert ŁKS po przerwie można było porównać do koncertów Trubadurów. Piłkarze strzelali gole, a obserwatorzy transmisji wpadali w euforię i sobie w ramiona. Radości nie było końca. Sąsiedzi Mariana Lichtmana pewnie byli zaskoczeni, co to się dzieje w domu u tego Polaka. A to tylko mecz i piękne bramki strzelone przez piłkarzy ukochanego klubu artysty.
Marian Lichtman zapowiedział, że na następny mecz przyleci do Polski, by bezpośrednio z trybun obserwować poczynania swojej ukochanej drużyny.
Może warto, by tej szczególnej osobie ŁKS ufundował karnet? Promocja jest przecież bardzo ważna, a taką postacią, jak słynny artysta z przeplatanką ŁKS w sercu, klub powinien się chwalić. ą

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie