Scena Monopolis w Łodzi. Nowy teatr w dawnym Polmosie przy Kopcińskiego. Działalność z zainaugurował spektaklem „Śmierć i dziewczyna”

Dariusz Pawłowski
Dariusz Pawłowski
Swoją działalność w miniony weekend zainaugurowała Scena Monopolis w pofabrycznym kompleksie przy skrzyżowaniu ul. Kopcińskiego i al. Piłsudskiego w Łodzi. I od razu awansowała do ligi znaczących instytucji kultury w mieście.

Nowoczesną, robiącą wrażenie od pierwszego kontaktu Scenę Monopolis otworzyła premiera teatru Fundacji Kamila Maćkowiaka - „Śmierć i dziewczyna” Ariela Dorfmana. Trudny temat, mocny tekst, spektakl wymagający, daleki od czystej rozrywki. Ponadczasowa opowieść, rozgrywająca się w fikcyjnym państwie, o ofierze faszystowskiej dyktatury, która po latach w przypadkowym gościu odwiedzającym jej dom rozpoznaje swojego kata. Sugestywny materiał, który posłużył do realizacji intensywnego, mądrego, aktualnego (lecz nie wpadającego w doraźną publicystykę), niejednoznacznego spektaklu. Precyzyjnie wyreżyserowany przez Waldemara Zawodzińskiego (także autor efektownej, wzbogacającej przedstawienie w znaczenia scenografii), z charakterystycznym dla tego artysty podkreśleniem złożoności postaci i uwypukleniem wielopłaszczyznowości relacji. No i świetnie zagrany: Jowita Budnik, Mariusz Słupiński i Kamil Maćkowiak stanowią energetycznie współpracujący sceniczny zespół, silnie angażujący widza. Taki właśnie wybór - nie schlebiający publiczności pragnącej niewymyślnych śmieszków, w tak udany sposób sfinalizowany na scenie, sprawił, że Fundacja Kamila Maćkowiaka właśnie na Scenie Monopolis i wespół z nią, premierowym wieczorem już bez żadnych zastrzeżeń awansowała do grona łódzkich teatrów instytucjonalnych, miejsc nieprzypadkowych, które mają swoją specyfikę, stają się od razu rozpoznawalne i wzbogacają kulturalną mapę miasta o istotne wartości.

- Jestem podekscytowany współtworzeniem nowego miejsca, szansą, jaką otrzymaliśmy - mówił przed premierą Kamil Maćkowiak. Po pierwszym weekendzie funkcjonowania Sceny Monopolis i prezentacji nowego spektaklu może mieć poczucie, że szansę wykorzystał i otworzył drzwi do placówki ważnej dla miłośników sztuki (w przyszłości, rzecz jasna, także lżejszej). Teraz „pozostaje” utrzymać jakość i znaczenie. To zależy już tylko od Fundacji oraz działań operatora Sceny Monopolis, prowadzonych pod szyldem ArtKombinat.

Scenę Monopolis z dumą otworzył Krzysztof Witkowski, prezes zarządu Virako, inwestora Monopolis, ciągle powstającego na terenie dawnego Monopolu Wódczanego.

- To było kilka lat prac koncepcyjnych i projektowych oraz 22 miesiące prac budowlanych, ale jesteśmy w miejscu, które kiedyś nam się wymarzyło - powiedział inaugurując przedsięwzięcie.

I rzeczywiście, to wyjątkowa nie tylko w Łodzi sytuacja, że biznes pomyślał o kulturze i zaprosił ją do siebie, a nie to kultura wyprosiła biznes o udostępnienie jej skrawka miejsca. Jeżeli ta współpraca będzie oparta na szczerości i przetrwa również trudne chwile, jeszcze niejedno marzenie na Scenie Monopolis będzie można spełnić.

Fundacja Kamila Maćkowiaka ma już zaplanowany teatralny repertuar do końca sezonu - w planach jest m.in. premiera w maju monodramu na podstawie biografii Klausa Kinskiego. Scena Monopolis będzie jednak proponować i inne wydarzenia. Już można kupować bilety na koncert Mary Komasa w kwietniu, występy kabaretów, Tenorów Prawie Trzech, spektakle gościnne (np. „Windą do nieba” z Dariuszem Kordkiem czy „Miłosna pułapka” z Adrianną Biedrzyńską).

Scena Monopolis wystartowała znakomicie. Oby nie obniżyła poziomu.

Ten program to kuźnia wokalnych talentów

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 14

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lena

Cześć! Nazywam się Lena, mam 27 lat. Chcę znaleźć mężczyznę do intymnych spotkań i komunikacji. Z przyjemnością odpowiem wszystkim, napisz do mnie na stronie randkowej, oto moja strona - http://loveto.one/lena92

M
Mareczek

Już nie Scena. Nie Teatr. Po prostu: Instytucja Kultury. To jest ten moment, w którym czytający pyta się czy piszący wie co pisze.

G
Gość

Czemu wszędzie pokazują tylko widownię w Monopolis ? Czy dlatego, że scena kompletnie nie nadaje się do robienia Teatru a raczej prelekcji czy koncertów ?

G
Gość
20 stycznia, 10:39, Gość:

Podeślijcie Hance Zdanowskiej adresy jej instytucji, może wpadnie na jakąś wystawę albo premierę! Łódź prywatnymi interesami stoi!

#murem za przekrętem

Hanka idzie tam gdzie są pieniądze... przecież Ci co budowali monopolis to jej "przyjaciele" to ich kasa rządzi w Łodzi

G
Gość

A miasto, dało jakieś pieniadzę na Monopolis? Albo na scene Monopolis

G
Gość

Witkowski z duma wszystko robi szczególnie kradnie, jak wręczenie nagrody Polańskiemu

G
Gość

Gość pode mną: nie DESTRUKCJA! A mobbing i prześladowanie! Powinien być złożony pozew zbiorowy przez byłych pracowników kultury, którzy najpierw zostali wywaleni, a potem kupieni stanowiskami! Popatrzcie na ostatnie konkursy, teatr pinokio czy akademicki ośrodek... Albo na konkurs z jednym kandydatem do EC1, To jak konkurs piekności z jedną kandydatką. Łódzka platforma jest gorsza od rządu pisowskiego....

M
Mydlenie oczu teatrem

Proszę Państwa, mamy do czynienia z prowadzoną już od dawna bardzo zgrabną strategią marketingową centrum Monopolis. Centrum, które będzie z założenia komercyjne, bo przecież deweloperzy i inwestorzy nie po to zaciągają kredyty, żeby działać pro bono. Muszą na tym zarobić. I zarobią.

Ale żeby nie wywrzeć na mieszkańcach i innych wrażenia, że chodzi o pieniądze, pan Witkowski wpadł na pomysł, żeby zainaugurować działalność Monopolis otwarciem Teatru. Bardzo sprytne. Teraz wszyscy pomyślą, że Monopolis to piękne idee – teatr, rewitalizacja, sztuka, kultura, ludzie, mieszkańcy… Teatr przykrywa cały interes tej inwestycji. Bo to interes, a teatr jest tylko na dokładkę. Tak samo jak Ronald McDonald założył fundację nie dlatego, że chciał pomagać dzieciom. Po prostu dla biznesu dobrze jest wizerunkowo, kiedy może pochwalić się fundacją, sztuką, mecenatem. To się nazywa CSR.

Jeśli spektakl jest dobry, to cieszmy się z tego bardzo. Bo nie krytykuję twórców i spektaklu – mówię tylko o kampanii mydlenia oczu przez Monopolis. Zresztą w jednej z ostatnich rozmów sam pan Witkowski powiedział, że Teatr Monopolis będzie świetnym miejscem do organizowania konferencji biznesowych. To mówi o wszystkim.

G
Gość

Dareczku kochany, a co z teatrem Pinokio, Pan Dyrektor nadal na zwolnieniu lekarskim! Może kochani dziennikarze zajmiecie się tym co zrobili Piątkowski i Śmigielska? Czy zostawimy te lata ich głebokiej działaności pt Destrukcja, bez komentarza... A Piątkowski teraz jako poseł będzie udawać rycerza, który ratuję miasto przed smokiem! Panie pośle, to Pan podpalił łódzką kulture!

G
Gość

Podeślijcie Hance Zdanowskiej adresy jej instytucji, może wpadnie na jakąś wystawę albo premierę! Łódź prywatnymi interesami stoi!

#murem za przekrętem

G
Gość

Żebyście dobrze zrozumieli, bardzo się cieszę, że w Łodzi powstał teatr. Mam nadzieję, że będzie trzymać wysoki poziom i opierać się na własnych pomysłach i na lokalności. Ale zastanawiam się, dlaczego Kamil Maćkowiak? Obserwuję go od dłuższego czasu, spektakle, które pokazuję w ramach działalności są jakby to łagodnie powiedzieć płaczliwe i są to kopie jego ról za czasów teatru Jaracza. Obawiam się nasze miasto sztucznymi celebrytami stoi. Tak jak sztucznymi sukcesami patrz teatr Nowy. niech to otwarcie da nam jakość, a nie działalność Teatru Muzycznego - spektakle z Warszawy i kopie hitów ze świata!

G
Gość

Jeśli powstał dobry spektakl należy się cieszyć! Tylko ten sukces jest po stronie Marszałka;) Sukces za którym stoi dyrektor Teatru Jaracza i jego dwóch aktorów. Jowita Budnik jest klasą, która to wzmacnia.

Powstała scena na kolejne prezentacje chałtur z Warszawy! Deweloper postanowił podłączyć się pod artystów bo to zawsze dobry pijar i co odsłonił? Kompleksy. Tak bilety na Biedrzyńską, Kordka już czekają. I to jest sukces? Kolejna smutna prawda o Łodzi. Zlikwidować łódzkie instytucje artystyczne idzie nowe! Developerzy na scenę!

G
Gość
20 stycznia, 7:48, Gość:

To świetnie, że scena wystartowała z impetem. Trzeba tylko zaznaczyć, że w przeciwieństwie do teatrów prowadzonych przez samorząd miejski i wojewódzki, ta scena może być i na pewno będzie deficytowa, więc może pozwolić sobie na wiele.

Ssij

G
Gość

To świetnie, że scena wystartowała z impetem. Trzeba tylko zaznaczyć, że w przeciwieństwie do teatrów prowadzonych przez samorząd miejski i wojewódzki, ta scena może być i na pewno będzie deficytowa, więc może pozwolić sobie na wiele.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3