Siatkarki Beef Master Budowlanych Łódź przegrały z Muszynianką [ZDJĘCIA]

Marek Kondraciuk
Mecz Beef Master Budowlani Łódź - Polski Cukier Muszynianka Fakro Bank BPS Muszyna
Mecz Beef Master Budowlani Łódź - Polski Cukier Muszynianka Fakro Bank BPS Muszyna Łukasz Kasprzak
Udostępnij:
Taka jest rzeczywista różnica między tymi zespołami. Beef Master Budowlani nie mają atutów, żeby pokonać w meczu o stawkę Muszyniankę. W pierwszym meczu play off o miejsca 5-8 (do 2 zwycięstw) drużyna Beef Master Budowlanych przegrała w Atlas Arenie z Muszynianką 1:3. Drugi mecz 10 kwietnia w Muszynie, a ewentualny trzeci dzień później.

Łodzianki zaczęły obiecująco. Dawno nie widzieliśmy tak dobrze grających w obronie podopiecznych trenera Adama Grabowskiego. W pierwszej partii łódzki zespół nie miał słabego punktu i gra układała się po jego myśli. Bardzo dobrze przyjmowała zagrywkę Dorota Ściurka (w całym meczu 71 procent!). Skutecznie grała w ataku Natalia Nuszel, a na środku znakomicie radziły sobie Sylwia Pycia i Aleksandra Sikorska.

Gra była wyrównana. Łodzianki prowadziły 12:8, ale wkrótce było 15:15. Kiedy jednak zespół Budowlanych odskoczył na 20:16 już nie oddał inicjatywy, a partię skończył atak Doroty Ściurki.

W drugim oblicze gry odmieniła była mistrzyni Europy i kapitan reprezentacji Polski Aleksandra Jagieło, która wszechstronną grą, skuteczną w ataku, uważną i mądrą w polu konsekwentnie pracowała na miano największej indywidualności meczu. Muszynianka prowadziła już 18:11, "podcinając skrzydła" łodziankom.

Przy stanie 20:24 łódzka drużyna poderwała się i doprowadziła do 23:24, ale przed atakiem byłej łodzianki Karoliny Różyckiej (dawniej Kosek) już się nie obroniła.

Trzeci set był jednostronny, przegrany przez łodzianki 15:25. W czwartej partii znalazła swój rytm gry Noris Cabrera, ale nie zdało się to na wiele. Drużyna Budowlanych popełniała zbyt wiele błędów, aby doprowadzić do tie breaka.

Play off ORLEN Ligi o miejsca 5-8 (do 2. zwycięstw)

Beef Master Budowlani Łódź - Polski Cukier Muszynianka Fakro Bank BPS Muszyna 1:3 (25:23, 23:25, 15:25, 21:25), drugi mecz 10 kwietnia.

Budowlani: Śliwa 3, Nuszel 18, Pycia 15, Kwiatkowska 1, Ściurka 5, Sikorska 8, libero Durajczyk oraz Cabajewska, Cabrera 11, Grajber 1, Love 2, Tracz. Trener: Adam Grabowski.

Muszynianka: Mazurek 3, Kurnikowska 4, Wojcieska 12, Cvetanović 11, Różycka 14, Plchotova 9, libero Maj oraz Jagieło 17, Mucha, Piątek 3. Trener: Bogdan Serwiński.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Siatkarz
Cała nadzieja ze Prezes Chudzik wycofał się z rugby i stworzył siatkówkę bo gdyby nie on to w Łodzi nikt inny by tego nie zrobił!!! To człowiek sukcesu w 3 lata dotarł z 3 ligi do Ekstraklasy! A w rugby 10 razy grał w finale! Wiecej takich ludzi w Naszej Łodzi!!!!! A w tym sezonie zespół zajmie najprawdopodobniej 7 miejsce co patrząc na budżet jest dobrym wynikiem.....
x
xyz
Jak zwykle, łódzka rzeczywistość: jakoś to będzie, nie jesteśmy ostatni itd. Z drugiej strony to nie jest proste zbudować zespół jak się ma ograniczony budżet, a niestety w naszym regionie ( mieście) z kasą cienko to i zawodniczek nie ściągnie się najmocniejszych trzeba się do tego przyzwyczaić że Łódź miastem jest tylko z nazwy, które ledwo zipie i kasy na sport na najwyższym krajowym poziomie tu się nie znajdzie. Klub pewnie lepiej mógłby działać w sprawie szukania talentów w regionie ale to da efekty dopiero w przyszłości czyli juniorkami ligi się nie obroni. Jest jak jest i trzeba szukać rozwiązań żeby za rok i później było lepiej. Bo jak nie to stracimy kolejnego przedstawiciela gier zespołowych na najwyższym szczeblu, a w Atlas Arenie będziemy oglądać pseudo dyscypliny typu MMA dla bezmózgowców w drechach i białych skarpetkach.
l
lolek
Zgodnie z przewidywaniami!
Jeszcze tylko jeden mecz i wakacje. Po raz kolejny jako pierwszy zespół w lidze! I tylko to się liczy! Dopóki nie zajdą zmiany we władzach klubu (szczególnie na stanowisku Prezesa) nic się nie zmieni!
A
ANU
RACJA
S
Słup
MASAKRA
A
ANU
Więcej dotacji z miasta...szybciej będą kończyć rozgrywki.Co to za Twór w Łodzi?Żadnej wychowanki rodem z naszego miasta,tylko najemne,które interesuje tylko kasa i nic więcej.Jaki "zarząd"...tylko kasa się liczy!!!WSTYD.
Dodaj ogłoszenie