Siatkarki Budowlanych przegrały u siebie z Aluprofem [ZDJĘCIA]

Marek Kondraciuk
Kibice zgromadzeni we wtorek w Pałacu Sportowym przeżyli rozczarowanie, bo siatkarki Budowlanych przegrały z Aluprofem Bielsko-Biała 1:3. Łodzianki nie zagrają przez to w Final Four Pucharu Polski.

W pierwszej partii dominowały bielszczanki i zespół Budowlanych nie potrafił przejąć inicjatywy. Przy stanie 13:19 zaczęła gasnąć wiara łódzkich siatkarek, a kiedy zrobiło się 18:23 i 19:24 już się nie podniosły.

Wyrównany był drugi set. Po asie serwisowym Matei Ikić, dobrze grającej, ale nadmiernie eksploatowanej przez chorwacką rodaczkę Anę Grbac zespół Budowlanych objął pierwsze prowadzenie. Przy stanie 20:17 nadzieja na zwycięstwo urosła, ale wówczas łodzianki straciły 5 punktów z rzędu i było 20:22. Mauro Masacci nie zareagował. Irytujące było, że wciąż trzymał w rezerwie najlepszą zawodniczkę tego sezonu Helene Rousseaux. Nie dał drużynie żadnego impulsu.

Przyniosły go dopiero dwie akcje znakomicie grającej, mimo kłopotów z kręgosłupem, Dominiki Golec. Po jej firmowym zagraniu ataku z obejścia i za chwilę bloku łodzianki miały pierwszego setbola 24:23. Nie wykorzystały ani tego, ani następnego (25:24), a as Sylwii Pelc, dwa błędy i serwis w siatkę Any Grbac dały rywalkom punkty potrzebne do wygrania seta 28:26.

Może gdyby drużyna Budowlanych wykorzystała szansę i wyrównała stan na 1:1 mecz potoczyłby się inaczej. W trzecim secie łodzianki na początku wprost zdemolowały Aluprof. Znakomicie Zagrywały Grbac i Rousseaux i łodzianki prowadziły 10:1. Dobrze i równo grająca Joanna Mirek oraz Katarzyna Bryda trzymały wynik. Było już 19:11 i 21:13, a Budowlani wygrali do 20.

Czwarta partia miała odwrotny przebieg niż trzecia. To Aluprof objął wysokie prowadzenie 8:1 i 9:3. Udane akcje długo dotąd siedzącej na ławce Luany de Pauli pozwoliły zbliżyć się na 3 punkty (13:16. Znów popisała się atakiem z obejścia Golec i było 16:19, ale bielszczanki kontrolowały przebieg gry i Karolina Ciaszkiewicz skończył mecz atakiem przy drugim meczbolu.

Budowlani Łódź - Aluprof Bielsko-Biała 1:3 (21:25, 26:28, 25:20, 19:25)

Budowlani: Grbac, Ikić, Golec, Mirek, Bryda, de Paula, libero Ciesielska oraz Mróz, Mikołajewska, Rousseaux, Wójcik. Trener: Mauro Masacci.

Aluprof: Wołosz, Ciaszkiewicz, Wojtowicz, Bamber-Laskowska, Kaczorowska, Pelc, libero Miyashiro oraz Matusiak, Frąckowiak, Vindevoghel, Lichtman, Łyszkiewicz. Trener: Mariusz Wiktorowski.

Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Rawitan
Ten zespół i jego trener kompletnie zawiódł oczekiwania łódzkich sympatyków siatkówki. Dziennikarze DŁ powinni to wyraźnie stwierdzić a nie bez przerwy wymyślać usprawiedliwienia słabości drużyny i "okoliczności łagodzących". Ciekawe ilu teraz kibiców będzie przychodzić na kolejne mecze tych "siatkarskich gwiazd"
Dodaj ogłoszenie