Spór w łódzkim sądzie o tłumaczenie arabskiej przepustki z Bliskiego Wschodu

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Udostępnij:
Na procesie 26-letniego Dawida Ł., któremu prokuratura zarzuca udział w zbrojnej organizacji islamskiej mającej na celu dokonywanie aktów terroru, w piątek w Sądzie Okręgowym w Łodzi zeznawała Joanna Z., tłumaczka z języka arabskiego z listy Ministerstwa Sprawiedliwości.

Tłumaczka dlatego została wezwana do sądu, bowiem obrońcy oskarżonego zarzucili jej, że niewłaściwie przetłumaczyła tekst na przepustce wystawionej Dawidowi Ł. na Bliskim Wschodzie. Swoje zarzuty obrona oparła na innym tłumaczeniu tekstu dokonanym przez Marcina G.

Tłumaczka zaprzeczyła zarzutom. Podkreśliła, że w tłumaczeniu Marcina G. są słowa, których nie ma w tekście oryginalnym i że z kolei w tekście oryginalnym są słowa, które pominięto w tłumaczeniu. I że występują słowa nie będące wiernym tłumaczeniem.

- Moim zdaniem nie ma istotnych różnic między obu tłumaczeniami. Oba są poprawne, jednak moje tłumaczenie jest wierniejsze – stwierdziła Joanna Z.

Sąd już nie stosuje aresztu wobec oskarżonego, dlatego ten odpowiada z wolnej stopy, bez asysty policyjnej. Wczoraj miała się odbyć wideokonferencja z sądem w Oslo (Norwegia), podczas której miał być przesłuchany w roli świadka Guled F., jednak – jak wyjaśnił sędzia Tomasz Krawczyk - „Norwegowie nie poinformowali skutecznie świadka o terminie wideokonferencji”, która przez to się nie odbyła.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Slavis
Prosty test na różnice w tłumaczeniach: weźcie dowolny polski wiersz, dajcie do tłumacza do tłumaczenia na język obcy i następnie do innego polskiego tłumacza do przełożenia na język polski. Otrzymacie 2 różne teksty.

Ale akurat w tej sprawie to wydaje mi się to być zwykłym pajacowaniem obrońców, grą na zwłokę.
A
Albo tłumaczysz
Adwokacina powinien mieć zrobiony test IQ. Nie mają pojęcia chyba o prawie i jego narzędziach.Na miejscu oskarżonego zmieniłbym obrońców bo tylko wkurzają sąd a to źle się dla niego skończy. Btw dlaczego on odpowiada z wolnej stopy? Przecież to potencjalny morderca,ma stały kontakt z mocodawcami i tylko czeka na sygnał by kogoś zabić.
Dodaj ogłoszenie