Strach przed antyszczepionkowcami w Łodzi i regionie. Policja chroni punkty szczepień, grożono lekarzowi Tomaszowi Karaudzie

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Łódzka policja zwiększa ochronę mobilnych punktów szczepień. Bo zdarzały się ataki słowne antyszczepionkowców. Lekarzowi Tomaszowi Karaudzie z Łodzi życzono śmierci w cyklonie B, we wtorek (3 sierpnia) opowiedział o tym prokuraturze.CZYTAJ DALEJ >>>.
Łódzka policja zwiększa ochronę mobilnych punktów szczepień. Bo zdarzały się ataki słowne antyszczepionkowców. Lekarzowi Tomaszowi Karaudzie z Łodzi życzono śmierci w cyklonie B, we wtorek (3 sierpnia) opowiedział o tym prokuraturze.CZYTAJ DALEJ >>>. Krzysztof Szymczak
Łódzka policja zwiększa ochronę mobilnych punktów szczepień. Bo zdarzały się ataki słowne antyszczepionkowców. Lekarzowi Tomaszowi Karaudzie z Łodzi życzono śmierci w cyklonie B, we wtorek (3 sierpnia) opowiedział o tym prokuraturze.

Po serii ataków policja będzie bardziej pilnować punktów szczepień także w Łodzi i regionie[/sc

Po podpaleniu punktu szczepień i sanepidu w Zamościu oraz po serii mniejszych ataków na szczepiących w różnych miejscach kraju policja zwiększyła ochronę dla punktów w regionie łódzkim. Punkty mobilne będą nawet pod całodobową ochroną policji.

Jak podkreśla mł.insp. Joanna Kącka do tej pory nie było potrzeby, by punkty szczepień były traktowane w sposób szczególny, ale teraz jest inaczej.

- Patrole policji są tak dysponowane, by być w pobliżu punktów szczepień i móc szybko zareagować – wyjaśnia mł. insp. Kącka. Dzielnicowi mieli też kontakt z punktami i wymienić się telefonami.

Ale zagrożenie nie jest wszędzie takie samo.

- Stałe punkty szczepień są najczęściej zorganizowane w obiektach w mniejszy lub większy sposób chronionych i monitorowanych. Dlatego stałym bezpośrednim i całodobowym nadzorem objęliśmy najbardziej narażone na atak punkty mobilne jak np. przy Łódzkim Domu Kultury – informuje mł. insp. Joanna Kącka.

O wysłanie dodatkowych patroli do punktów szczepień prosili policję zarówno urząd wojewódzki jak i władze Łodzi. Są ku temu powody. Podczas pracy miejskich punktów szczepień na imprezach masowych dochodziło do pyskówek i agresji słownej ze strony antyszczepionkowców i osób roznoszących ulotki przeciw szczepieniom. Pracownicy prewencyjnie musieli wzywać patrol policji. Adam Wieczorek, wiceprezydent Łodzi odpowiedzialny za zdrowie obawia się o bezpieczeństwo punktów działających na imprezach masowych. - Takie punkty znajdują się w miejscu publicznym i jest do nich bardzo łatwy dostęp - podkreśla Wieczorek.

Obawy o bezpieczeństwo mają też niektórzy medycy. Łódzki lekarz ze szpitala im. Barlickiego Tomasz Karuada, znany orędownik szczepień, otrzymuje przez internet groźby Jeden z atakujących życzył mu „śmierci w cyklonie B”, inny groził jego rodzinie. Dwa razy lekarz usłyszał obelżywe wyzwiska, gdy został rozpoznany na ulicy. Ale do ataków fizycznych nie doszło.

Pod koniec czerwca Karauda złożył do Prokuratury Okręgowej w Łodzi zawiadomienie o możliwości popełnienia przez antyszczepionkowców przestępstwa. Wczoraj złożył w tej sprawie zeznania w prokuraturze.

Na razie Karauda wychodząc wieczorem z dyżuru stara się szybko przejść do samochodu. Był czas gdy przy tej okazji starał się zmienić wygląd. - Zakładałem czapkę z daszkiem czy ciemne okulary. Na szczęście minął miesiąc i Bogu dzięki nic mi się nie stało – mówi.

Zwolennicy teorii spiskowych niszczą też w Łodzi mienie. Regularnie kulkami do paintballa ostrzeliwany jest plakat akcji Szczepimy się z Cezarym Pazurą wiszący przy al. Piłsudskiego na Widzewie.

Zbigniew Solarz, rzecznik prasowy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Łodzi przyznaje, że doniesienia z Zamościa poruszyły pracowników łódzkiej stacji.

- Mamy wyostrzoną czujność, jednak działamy dalej normalnie – mówi. Na przykład w Manufakturze w piątek otworzony został punkt informacyjny. - Było spokojnie – podkreśla Solarz.

Problem bezpieczeństwa w rejonie punktów szczepień nie jest nowy. Ale do tej pory problemem było zbyt duże zainteresowanie zastrzykami. Specjalną ochronę miały od początku punkty szczepień powszechnych prowadzone przez miejskie instytucje w Łodzi. W godzinach ich pracy stoją tam patrole straży miejskiej. Strażnicy dbają o ład i porządek, czasem pomagają w kierowaniu ruchem pacjentów. Jednak interwencje dotyczyły jedynie niesnasek między tłoczącymi się w kolejkach pacjentami. W początkowym okresie w wielu punktach w panowaniu nad tłumem pomagali terytorialsi, ale gdy liczba szczepień zmalała, punkty zaczęły z nich rezygnować.

Co będzie dalej? Tomasz Karauda nie ma złudzeń. - Najgorsze dopiero przed nami – mówi dr Karauda. - Te emocje będą narastały wraz ze wzrostem liczby zakażeń, które będą argumentem dla rządzących, by jeszcze bardziej zaostrzyć restrykcje dla niezaszczepionych – ocenia.

Szczepią i informują mimo obaw

Mimo zwiększonych obaw nadal działają punkty szczepień i informacyjne w regionie łódzkim. W każdy piątek sierpnia w Manufakturze działa prowadzony przez inspekcję sanitarną punkt informacyjny. W godz. 11-14.30 wątpliwości może rozwiać lekarz epidemiolog. W każdy weekend na rynku Manufaktury działa też punkt szczepień, w którym bez zapisów można się zaszczepić jednodawkowym preparatem Johnson&Johnson i w ciągu 14 dni uzyskać tzw. paszport covidowy.
Punkt czynny jest w piątki, soboty i niedziele w godzinach 12.30-19.

Podobny punkt stoi codziennie w godz. 8-12 przed Łódzkim Domem Kultury (ul. Traugutta 18). Łódzki magistrat organizuje natomiast szczepienia w parkach. W najbliższą sobotę można się zaszczepić w parku Baden-Powella (przy hali sportowej od strony ul. Małachowskiego), punkt czynny jest w godz. 12-19, też będzie Johnson&Johnson.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Polak
Artykuł to manipulacja i oszustwo.Straszenie ludzmi o innych poglądach.Ciekaw jestem ile redakcja dostaje od rządu za takie artykuły,już nie wspomnę że to jest napędzanie agresji.

Apeluje do dziennikarzy PRZESTAŃCIE KŁAMAĆ!!
d
do wafla
7 sierpnia, 21:54, de:

no tak i znowu policji nie bedzie w dzielnicach bo musza chronic jakies szczypawy....

8 sierpnia, 9:59, Gość:

Piedrolisz przygłupie

Sam [wulgaryzm] niedrobiony waflu.

G
Gość
7 sierpnia, 21:54, de:

no tak i znowu policji nie bedzie w dzielnicach bo musza chronic jakies szczypawy....

Piedrolisz przygłupie

G
Gość
7 sierpnia, 22:01, de:

NIESTETY OSOBIŚCIE DLA MNIE COVID JAK I TE SZCZEPIONKI TO SPISEK I DEPOPULACJA I MAM PRAWO TAK SĄDZIĆ JEST DEMOKRACJA I MOGĘ MIEĆ WŁASNE ZDANIE. COVID PRZESZEDŁEM CIĘŻKI ALE NIE BĘDĘ SIĘ SZCZEPIŁ NIE UFAM IM CO TAM WŁOŻYLI. DZIWNE ŻE TAK BARDZO IM ZALEŻY NA SIŁĘ PCHAJĄ A JAKOŚ O RAKU CZY ZAWAŁACH NIE MÓWIĄ NIC. NP RAKU JĄDER MŁODYCH OSÓB. TYLKO SROVID SROVID I TAK W KÓŁKO. SĄ TEŻ INNE CHOROBY. CZYTAM W ARTYKULE ŻE KTOŚ ROZNOSI GAZETKI ANTYSZCZEPIONKOWE. A TO JEST ZABRONIONE PRAWNIE??? CHYBA NIE ! WIĘC POLICJI WARA OD TEGO. PYSKÓWKI ? JAK KTOŚ MA SWOJE ZDANIE MA PRAWO JE WYPOWIADAĆ JEST WOLNOŚĆ. BEZ GRÓŹB OCZYWIŚCIE. I AGRESJI FIZYCZNEJ. TEN LEKARZYNA Z BARLICKIEGO NIESETETY MA SWOJĄ WINĘ PO CO SIĘ UDZIELAŁ W TV? ZA MAŁO MA PRACY W SZPITALU? KTO SIEJE WIATR ZBIERA BURZĘ NIESTETY... ZAWSZE TAK JEST ŻE JAK SIĘ UDZIELASZ PUBLICZNIE SĄ ZWOLENNICY I PRZECIWNICY.

Jesteś deebilem.

d
de
NIESTETY OSOBIŚCIE DLA MNIE COVID JAK I TE SZCZEPIONKI TO SPISEK I DEPOPULACJA I MAM PRAWO TAK SĄDZIĆ JEST DEMOKRACJA I MOGĘ MIEĆ WŁASNE ZDANIE. COVID PRZESZEDŁEM CIĘŻKI ALE NIE BĘDĘ SIĘ SZCZEPIŁ NIE UFAM IM CO TAM WŁOŻYLI. DZIWNE ŻE TAK BARDZO IM ZALEŻY NA SIŁĘ PCHAJĄ A JAKOŚ O RAKU CZY ZAWAŁACH NIE MÓWIĄ NIC. NP RAKU JĄDER MŁODYCH OSÓB. TYLKO SROVID SROVID I TAK W KÓŁKO. SĄ TEŻ INNE CHOROBY. CZYTAM W ARTYKULE ŻE KTOŚ ROZNOSI GAZETKI ANTYSZCZEPIONKOWE. A TO JEST ZABRONIONE PRAWNIE??? CHYBA NIE ! WIĘC POLICJI WARA OD TEGO. PYSKÓWKI ? JAK KTOŚ MA SWOJE ZDANIE MA PRAWO JE WYPOWIADAĆ JEST WOLNOŚĆ. BEZ GRÓŹB OCZYWIŚCIE. I AGRESJI FIZYCZNEJ. TEN LEKARZYNA Z BARLICKIEGO NIESETETY MA SWOJĄ WINĘ PO CO SIĘ UDZIELAŁ W TV? ZA MAŁO MA PRACY W SZPITALU? KTO SIEJE WIATR ZBIERA BURZĘ NIESTETY... ZAWSZE TAK JEST ŻE JAK SIĘ UDZIELASZ PUBLICZNIE SĄ ZWOLENNICY I PRZECIWNICY.
d
de
no tak i znowu policji nie bedzie w dzielnicach bo musza chronic jakies szczypawy....
G
Gość
4 sierpnia, 12:24, mak77:

„Obóz patriotyczny” i „rada medyczna” doczekały się! Mają swoją „ruską budkę”, która spłonęła w Zamościu. Tak jak „nieznani sprawcy” malowali swastyki na żydowskich cmentarzach, tak jak „nieznani sprawcy” pobili dzielnych funkcjonariuszy ZOMO, tak w Zamościu nieznany sprawca podpalił punkt szczepień. Druga! Pomimo tego, że sprawca jest nieznany, to wiadomo, że sprawca jest „antyszczepionkowcem”, ten mechanizm też jest stałym elementem prowokacji szytych nie grubymi nićmi, ale powrozem i tutaj już nikt nie pyta o dowody.

Po sprzęgnięciu obu trybików rusza cała machina propagandowa, która wcale się nie zajmuje „nieznanym sprawcą”, ale całą grupą wrzuconą do jednego wora ze sprawcą. Ktoś coś podpalił, ktoś coś namalował, ale to Polacy są antysemitami, to Polska jest krajem antysemickim, to krytykujący eksperymenty medyczne oparte na substancjach uklepanych na kolanie, są „antyszczepionkowcami”. Zatem każdy, kto teraz krytycznie się wypowie o „szczepieniach”, będzie podpalaczem punktów „szczepień”. Wiadomo zaczyna się od „hejtu w Internecie”, a kończy na aktach agresji fizycznej. Gdy już się wskaże winnych, oczywiście bez żadnych dowodów, gdy się wyśmieje tezy o prowokacji, bo nie ma na to dowodów, to urządzi się cyrk, aby zbudować atmosferę grozy. Trzeba natychmiast zabezpieczyć punkty „szczepień”, by „medycy nie ryzykowali życiem”. Mówimy o tych punktach szczepień, gdzie od tygodnia hula wiatr i pies z kulawą nogą się nie błąka. I znów „dzielni medycy” będą walczyć z „foliarzami” i tym razem piromanami, z kolei politycy wykażą się stanowczością i „zerem tolerancji” w walce z przegniłą tkanka społeczną. Do poukładania tych wszystkich klocków nie potrzeba żadnych dowodów, nawet gdy jakiś autentyczny idiota spod szyldu STOP NOP był „nieznanym sprawcą”, nie ma to najmniejszego znaczenia.

Ponad pół roku trwają „szczepienia” i w tym okresie doszło zaledwie do jednego takiego aktu, co ciekawa w chwili kompletnej flauty i braku zainteresowania „szczepieniami”. Sprawca nie ma żadnego znaczenia, z uwagi na fakt, że odrobinę mądra i przyzwoita władza oceniłaby ten incydent we właściwych proporcjach i po ustaleniu danych sprawcy. Tymczasem władza rzuciła się na „urodziny Hitlera’ i od rana bije pianę na dwa fronty: „szczepimy się”, „zero tolerancji”. Prymitywne cedowanie przestępstwa popełnionego w nieznanych okolicznościach na całą grupę społeczną i to grupę idącą w miliony, to wizytówka działania politycznego połączonego z działaniami służb specjalnych. Ponieważ ci politycy i te służby są, jakie są, to prowokacje nie odbiegają od tego obrazu nędzy i rozpaczy. „Antyszczepionkowcy” nie krzyknęli z radości i nie nawołują do podpalania kolejnych punktów, ale od razu wskazują na idiotyzm i prymitywizm takich działań, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie pójdzie z benzyną na punkt „szczepień” choćby z tej prostej przyczyny, że to najkrótsza droga do porażki. Nie wśród „antyszczepionkowców”, ale po drugiej stronie barykady słychać codzienną głośną modlitwę o takie „akty agresji”. Dlaczego tak się dzieje nie trzeba tłumaczyć.

Podpalanie i inne akty przemocy, to jest paliwo dla fanatycznych zwolenników „szczepień”, nie dla przeciwników, dziecko to wie. W Grodzisku sprawcy byli ustaleni, ale władza się nie zająknęła o jakich konkretnie sprawców chodzi, bo ich lewacki profil „***** ***” nie pasuje do profilu „klasycznego antyszczepionkowca”. Poza tym akcja w Grodzisku nie odpaliła tak, jak się twórcy spodziewali, no to sięgnięto do sprawdzonych i znanych od czasów ZOMO metod. W Zamościu, w pustym punkcie, przydymiło się trochę plastiku i jakaś lodówka, ale ten „zamach na narodowy program szczepień” spotka się z najsurowszą reakcją władzy i „jest najlepszym dowodem, że warto się szczepić”. PiS jest na takim etapie degrengolady, że hasło: „PiS PO jedno zło” czas zamienić na: „PiS marna kopia PO”.

Piedrolisz przygłupie

G
Gość
Jak widać również post poniżej debili nie brakuje, ale chyba najbardziej przerażające jest to, że dzięki mediom społecznościowym, każdy taki idiota może skrzyknąć 1000 takich samych przygłupów i łączą się oni w stada.

Stąd wysyp kretyńskich profili, filmików i kanałów z "mądrościami" i teoriami spiskowymi, manifestacji czy wynaturzeń, jak choćby te wymienione w artykule. Głupkami po gimbazach łatwo sterować i można ich wykorzystać w zasadzie w dowolnym celu.
m
mak77
„Obóz patriotyczny” i „rada medyczna” doczekały się! Mają swoją „ruską budkę”, która spłonęła w Zamościu. Tak jak „nieznani sprawcy” malowali swastyki na żydowskich cmentarzach, tak jak „nieznani sprawcy” pobili dzielnych funkcjonariuszy ZOMO, tak w Zamościu nieznany sprawca podpalił punkt szczepień. Druga! Pomimo tego, że sprawca jest nieznany, to wiadomo, że sprawca jest „antyszczepionkowcem”, ten mechanizm też jest stałym elementem prowokacji szytych nie grubymi nićmi, ale powrozem i tutaj już nikt nie pyta o dowody.

Po sprzęgnięciu obu trybików rusza cała machina propagandowa, która wcale się nie zajmuje „nieznanym sprawcą”, ale całą grupą wrzuconą do jednego wora ze sprawcą. Ktoś coś podpalił, ktoś coś namalował, ale to Polacy są antysemitami, to Polska jest krajem antysemickim, to krytykujący eksperymenty medyczne oparte na substancjach uklepanych na kolanie, są „antyszczepionkowcami”. Zatem każdy, kto teraz krytycznie się wypowie o „szczepieniach”, będzie podpalaczem punktów „szczepień”. Wiadomo zaczyna się od „hejtu w Internecie”, a kończy na aktach agresji fizycznej. Gdy już się wskaże winnych, oczywiście bez żadnych dowodów, gdy się wyśmieje tezy o prowokacji, bo nie ma na to dowodów, to urządzi się cyrk, aby zbudować atmosferę grozy. Trzeba natychmiast zabezpieczyć punkty „szczepień”, by „medycy nie ryzykowali życiem”. Mówimy o tych punktach szczepień, gdzie od tygodnia hula wiatr i pies z kulawą nogą się nie błąka. I znów „dzielni medycy” będą walczyć z „foliarzami” i tym razem piromanami, z kolei politycy wykażą się stanowczością i „zerem tolerancji” w walce z przegniłą tkanka społeczną. Do poukładania tych wszystkich klocków nie potrzeba żadnych dowodów, nawet gdy jakiś autentyczny idiota spod szyldu STOP NOP był „nieznanym sprawcą”, nie ma to najmniejszego znaczenia.

Ponad pół roku trwają „szczepienia” i w tym okresie doszło zaledwie do jednego takiego aktu, co ciekawa w chwili kompletnej flauty i braku zainteresowania „szczepieniami”. Sprawca nie ma żadnego znaczenia, z uwagi na fakt, że odrobinę mądra i przyzwoita władza oceniłaby ten incydent we właściwych proporcjach i po ustaleniu danych sprawcy. Tymczasem władza rzuciła się na „urodziny Hitlera’ i od rana bije pianę na dwa fronty: „szczepimy się”, „zero tolerancji”. Prymitywne cedowanie przestępstwa popełnionego w nieznanych okolicznościach na całą grupę społeczną i to grupę idącą w miliony, to wizytówka działania politycznego połączonego z działaniami służb specjalnych. Ponieważ ci politycy i te służby są, jakie są, to prowokacje nie odbiegają od tego obrazu nędzy i rozpaczy. „Antyszczepionkowcy” nie krzyknęli z radości i nie nawołują do podpalania kolejnych punktów, ale od razu wskazują na idiotyzm i prymitywizm takich działań, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie pójdzie z benzyną na punkt „szczepień” choćby z tej prostej przyczyny, że to najkrótsza droga do porażki. Nie wśród „antyszczepionkowców”, ale po drugiej stronie barykady słychać codzienną głośną modlitwę o takie „akty agresji”. Dlaczego tak się dzieje nie trzeba tłumaczyć.

Podpalanie i inne akty przemocy, to jest paliwo dla fanatycznych zwolenników „szczepień”, nie dla przeciwników, dziecko to wie. W Grodzisku sprawcy byli ustaleni, ale władza się nie zająknęła o jakich konkretnie sprawców chodzi, bo ich lewacki profil „***** ***” nie pasuje do profilu „klasycznego antyszczepionkowca”. Poza tym akcja w Grodzisku nie odpaliła tak, jak się twórcy spodziewali, no to sięgnięto do sprawdzonych i znanych od czasów ZOMO metod. W Zamościu, w pustym punkcie, przydymiło się trochę plastiku i jakaś lodówka, ale ten „zamach na narodowy program szczepień” spotka się z najsurowszą reakcją władzy i „jest najlepszym dowodem, że warto się szczepić”. PiS jest na takim etapie degrengolady, że hasło: „PiS PO jedno zło” czas zamienić na: „PiS marna kopia PO”.
G
Gość
Niewątpliwy sukces ruskiej trollowni.
Dodaj ogłoszenie