Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Studenci pielęgniarstwa prywatnej uczelni w Łodzi przerażeni! Szkoła działa bez pozwolenia Zobacz co mówi Ministerstwo Nauki AKTUALIZACJA

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Agnieszka Kałużna, wiceprzewodnicząca Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Łodzi nie kryje, że z taką sytuacją spotyka się po raz pierwszy. I oby nigdy więcej się ona nie powtórzyła. Co bowiem będzie jeśli kilkudziesięciu studentów pielęgniarstwa skończy studia pierwszego stopnia, ale ich dyplom będzie wart nie więcej niż warta jest kartka papieru na której został wydrukowany?

Groza na uczelni
- Zamiast przygotowywać się do obrony licencjatu z pielęgniarstwa martwię się czy dyplom mojej uczelni będzie honorowany przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego - mówi uczeń łódzkiej filii Wyższej Szkoły Nauk o Zdrowiu Vademecum z Bydgoszczy, która mieści się przy ul. Jaracza 74. - Co będzie jeśli łódzka filia zostanie zamknięta? Czy to znaczy, że trzy lata nauki poszły na marne? Wszyscy boimy się, że tak się stanie. A przecież w naukę w prywatnej szkole zainwestowaliśmy nie tylko czas, ale każdy z nas dodatkowo po kilkanaście tysięcy złotych.

Te obawy ma kilkudziesięciu studentów studiów pierwszego stopnia na kierunku pielęgniarstwo w łodzkiej filii bydgoskiej placówki. Naukę rozpoczęli w trakcie pandemii. Wszystkie formalności załatwiali w Łodzi. Byli przekonani, że szkoła posiada wszelkie niezbędne pozwolenia aby taką naukę prowadzić, a wydawany przez nią dymplom będzie miał moc urzędową. Zajęcia odbywały się on line. Nadal są prowadzone w takiej formie, choć od lipca ubiegłego roku zgodnie z przepisami tylko do 10 proc. zajęć może się odbywać zdalnie.
Praktyki studenci odbywali głównie w szpitalach w Zgierzu, Pabianicach, a w Łodzi w Pirogowie i przez pewien czas w Barlickim.

To mówią przepisy
Każda uczelnia, która chce prowadzić studia na kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo musie uzyskać akredytację Ministra Zdrowia, która wydawana jest na podstawie rekomendacji Krajowej Rady Akredytacyjnej Szkól Pielęgniarek i Połóżnych. W przypadku Wyższej Szkoły Nauk o Zdrowiu Vademecum w Bydgoszczy akredytacja została wydana, ale dla szkoły w Bydgoszczy, ale już nie dla łódziej filii.

Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia:
Z zapytaniem o sytuację prawną uczelni i los studentów zapytaliśmy w Ministerstwie Zdrowia. W odpowiedzi otrzymanej z Biura Komunikacji czytamy:"Kształcenie na kierunku pielęgniarstwo (zarówno na studiach pierwszego jak i drugiego stopnia) może prowadzić uczelnia posiadająca akredytację Ministra Zdrowia oraz pozwolenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego na utworzenie studiów - na tym kierunku i na określonym poziomie. Wyższa Szkoła Nauk o Zdrowiu w Bydgoszczy nie wstępowała do Ministra Zdrowia o udzielenie akredytacji na prowadzenie studiów na kierunku pielęgniarstwo na poziomie pierwszego i/lub drugiego stopnia w filii w Łodzi".

Ministerstwo Zdrowia po dalsze wyjaśnienia odsyłała nas do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Ministerstwo bada temat i pracuje nad odpowiedziami, które ma nam przesłać w poniedziałek. Zadaliśmy cała listę pytań, m.in. o to co dalej stanie się ze studentami, czy po ukończeniu szkoły ich dyplom z pielęgniarstwa dyplom będzie honorowany czy też będą musieli powtórzyć studia na uczelni, która taką akredytację posiada. Zapytaliśmy, czy MNiSzW prowadziło kontrole w szkole Vademecum, jakie były wyniki kontroli i jak to możliwe, że nikt wcześniej nie zwrócił uwagi na nieprawidłowości. O tym, że one są wiemy z pisma Ministerstwa Zdrowia do Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położenych w Łodzi. Cyt. (...)"Pozwolenie na utworzenie studiów pierwszego stopnia o profilu "pielęgniarstwo" jest w toku." (..."uczelnia nie posiada zgody Ministra Nauki (...) na prowadzenie kształcenia". Jak czytamy dalej Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego prowadzi czynności wyjaśniające. Natomiast Polska Komisja Akredytacyjna, która przeprowadzała ocenę programową studiów pierwszego i drugiego stopnia w Łódzkiej uczelni, wydała już we wrześniu negatywną opinię na temat kształcenia w tej szkole. Decyzja została podtrzymana w kolejnej opinii, wydanej w

Ministerstwo Nauki wyjaśnia:
"(...) Zgodnie z decyzją ministra właściwego do spraw szkolnictwa wyższego i nauki, wskazana uczelnia posiada uprawnienie do prowadzenia studiów pierwszego i drugiego stopnia o profilu praktycznym na kierunku „pielęgniarstwo” wyłącznie w swojej siedzibie - w Bydgoszczy. Odnosząc się do kwestii kształcenia w Łodzi, podkreślam, że wymieniona uczelnia nie posiada takich uprawnień.
Ministerstwo wskazuje, że prowadzenie kształcenia bez posiadanych uprawnień stanowi naruszenie przepisów prawa. Zatem jeżeli istnieją jakiekolwiek dowody wskazujące na kształcenie na kierunku pielęgniarstwo w Łodzi, powinny one zostać niezwłocznie przekazane do Ministerstwa, celem podjęcia stosownych czynności nadzorczych (...)W związku z sygnałem o nieprawidłowościach dotyczących kształcenia na kierunku pielęgniarstwo poza siedzibą uczelni bez wymaganych uprawnień, Minister pod koniec 2022 r. wezwał władze uczelni, w ramach sprawowanego nadzoru, do przedstawienia stanowiska w sprawie. Rektor uczelni złożył wyjaśnienia, w których stwierdził, że kształcenie na tym kierunku, zgodnie z nabytymi przez uczelnię uprawnieniami, odbywa się w siedzibie uczelni – w Bydgoszczy, natomiast w miastach, tj.: Poznań, Warszawa, Łódź, Toruń, zorganizowane są punkty informacyjno-konsultacyjne.
W związku z zaistniałą sytuacją, Minister wystąpił do Polskiej Komisji Akredytacyjnej, dalej: „PKA” o przeprowadzenie oceny programowej na kierunku pielęgniarstwo na poziomie studiów pierwszego i drugiego stopnia o profilu praktycznym w Wyższej Szkole Nauk o Zdrowiu w Bydgoszczy.PKA wydało negatywną ocenę programową studiów na kierunku „pielęgniarstwo”.
W związku z negatywną oceną programową studiów, Minister podejmie decyzję co powzięcia dalszych czynności w sprawie" - czytamy w piśmie przesłanym przez Natalię Żyto, rzeczniczkę prasową Ministerstwa nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Zdaniem studentów
Studenci, którzy zgłosili się do naszej redakcji, mieli wiele zastrzeżeń do organizacji pracy tej uczelni. Poprosiliśmy zatem szkołę Vademecum z Bydgoszczy o ustosunkowanie się do tych zarzutów. Po 2 tygodniach otrzymaliśmy trzystronicową obszerną odpowiedź. Wynika z niej, że szkoła nie ma sobie nic do zarzucenia. W tym momencie najważniejszą kwestią decydującą o być lub nie być studentów jest brak akredytacji. Toteż tylko to wyjaśnienie publikujemy.

A uczelnia na to:

Jak pisze biuro Wyższej Szkoły Nauk o Zdrowiu w Bydgoszczy uczelnia prowadzi kształcenie zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa - posiada akredytację Ministra Zdrowia dla kierunku Pielęgniarstwo (data wydania certyfikatu I stopnia: 24.03.2023 r., data wydania certyfikatu II stopnia: 01.04.2021 r.) Wszystkie umowy podpisywane są między Studentem a Wyższą Szkołą Nauk o Zdrowiu w Bydgoszczy, z siedzibą w Bydgoszczy przy ul. Jagiellońskiej 4. W Łodzi funkcjonuje Biuro Rekrutacyjno-Konsultacyjne z którym głównie Studenci mają kontakt, co było wyjaśniane Studentom niejednokrotnie(...) Rozumiemy, że mogło dojść do nieporozumień wynikających z braku zrozumienia treści umów, obowiązujących przepisów w szkolnictwie wyższym, kalendarza roku akademickiego, oraz niepełnej znajomości obowiązujących aktów prawnych.

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Studenci pielęgniarstwa prywatnej uczelni w Łodzi przerażeni! Szkoła działa bez pozwolenia Zobacz co mówi Ministerstwo Nauki AKTUALIZACJA - Express Ilustrowany

Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki