Święto pamięci i handlu

Alicja Zboińska
Ceny żywych kwiatów zaczynają się już od 10 złotych
Ceny żywych kwiatów zaczynają się już od 10 złotych Dziennik Łódzki / archiwum
To już naprawdę ostatni moment na zakup zniczy, kwiatów, a także posprzątanie grobów bliskich. Handlowcy prześcigają się w ofertach i promocjach, klienci mają w czym wybierać. A gdy 1 listopada sklepy będą zamknięte, handel przeniesie się w okolice cmentarzy.

Znicze i kwiaty w sprzedaży są już od kilku tygodni. Od dwóch tygodni zaopatruje się w nie łodzianka Elżbieta Wojdzińska, którą spotkaliśmy na zakupach w Realu.

- Już w sobotę zacznę odwiedzać groby bliskich, a na każdym z nich zapalę przynajmniej dwa znicze i położę kwiaty - mówi pani Elżbieta. - Mam do objechania cztery cmentarze, w różnych częściach miasta. Nie chcę przepłacać, w rejonie nekropolii jest zwykle drożej niż w sklepach, dlatego zakupy zrobiłam w markecie. Wybrałam artykuły w promocji, dzięki czemu wydałam niecałe 150 zł, czyli podobnie jak przed rokiem.

W hipermarketach ceny zniczy zaczynają się już od niespełna złotówki. Takie lampiony, sprzedawane między innymi w Carrefourze, mają się palić przez ok. 14-16 godzin.

ZOBACZ TEŻ: Jak dojechać na łódzkie cmentarze [MAPY]

Można też kupić znicze, których producenci deklarują, że będą płonąć nawet blisko cztery doby, a kosztują niespełna 22 zł, jak w Realu. Wkłady można natomiast kupić już od 50 groszy. A zaledwie 9 groszy wystarczy na zakup sztucznej chryzantemy. Część zniczy jest tańsza nawet o 31 proc. w stosunku do ubiegłego roku, np. szklany lampion palący się przez 50 godzin w Realu kosztuje obecnie 5,99 zł, a przed rokiem 8,69 zł.

Ceny na stoiskach w rejonie nekropolii są nieco wyższe, średnio o 10-15 proc. Żywe chryzantemy można kupić za niespełna 10, ale i ponad 20 złotych. Najtaniej będzie tu 1 listopada po południu i wieczorem, gdyż handlujący tylko okazyjnie nie będą chcieli zostać z towarem, zwłaszcza żywymi kwiatami, i będą sprzedawać z rabatem.

Mnóstwo pracy mają też pracownicy firm, które oferują sprzątanie grobów i opiekę nad nimi. Od dwóch tygodni praktycznie nie opuszczają cmentarzy, a ceny sprzątania zaczynają się od 25 złotych. Na ostatnią chwilę praktycznie nie da się zamówić takiej usługi. Korzystają na tym osoby, które myją pomniki "na czarno", w ich przypadku ceny zaczynają się od 10 złotych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie