MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Szkoła niedosłyszących i głuchych w Łodzi do likwidacji

Maciej Kałach
Dyrektorka ogłosiła zamiar likwidacji na piątkowym zebraniu
Dyrektorka ogłosiła zamiar likwidacji na piątkowym zebraniu Jakub Pokora
Likwidacyjnych planów magistratu ciąg dalszy. Władze Łodzi planują zamknięcie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 5. Szkoła ma zniknąć z końcem tego roku szkolnego. W piątek popołudniu dyrektorka placówki poinformowała o tym zaskoczonych rodziców niepełnosprawnych uczniów. Większość z nich zamierza walczyć o utrzymanie placówki.

Specjalny ośrodek przy ul. Wólczańskiej 121/123 tworzą szkoły przeznaczone dla dzieci i młodzieży słabo słyszącej i niesłyszącej: podstawówka nr 180, Gimnazjum nr 67, XXIII Liceum Profilowane oraz internat. Według prognoz na rok szkolny 2012/2013, w SOS-W nr 5 wiedzę miało zdobywać 73 uczniów, a 21-22 mieszkać w internacie. Zdaniem władz miasta, to za mało, by utrzymywać placówkę, na którą z budżetu Łodzi co roku idzie 4 mln zł.

W piątek poinformował o tym wzburzonych rodziców Barbara Brylikowska, dyrektor SOS-W nr 5. Przekazanie złych wieści spadło właśnie na nią, bo na zebraniu nie pojawił się żaden urzędnik magistratu.

- Dach naszej szkoły może zawalić się, gdy zdarzą się duże opady śniegu. Zamiast normalnej wylewki mamy w nim słomę zalaną betonem - przytaczała argumenty urzędu miasta Brylikowska. Mówiła też o sali gimnastycznej, której sufit wyłożony jest łatwopalną boazerią.

- Tyle lat słoma i boazeria nikomu nie przeszkadzała, a teraz nagle sobie przypomnieli - przerwała przemowę dyrektorki jedna z matek. Inni rodzice wskazywali, że ośrodek położony jest w ścisłym centrum Łodzi, przy skrzyżowaniu ul. Wólczańskiej z al. Mickiewicza.

- Zdanowskiej chodzi o atrakcyjną działkę! - wołała jedna z uczestniczek zebrania. Jednak większość rodziców wskazywała, że ich dzieci związały się ze świetnymi nauczycielami z ul. Wólczańskiej, a przejście pod opiekę innych fachowców w obcych szkołach będzie ogromnym stresem.

Gdy wieczorem temperatura zebrania rosła, udało nam się telefonicznie skontaktować z Ewą Wachowicz, wicedyrektor Wydziału Edukacji UMŁ i prawą ręką Krzysztofa Piątkowskiego, wiceprezydenta Łodzi ds. oświaty. Wyjaśniła, że plany magistratu przewidują przeniesienie uczniów podstawówki do SOS-W dla Dzieci Niesłyszących nr 4 z ul. Krzywickiego. Starsi uczniowie z ul. Wólczańskiej mieliby się przenieść do SOS-W nr 1 z ul. Siedleckiej.

- Miasto ogłosiło przeprowadzenie konsultacji społecznych w sprawie zamiaru likwidacji ośrodka z ul. Wólczańskiej - mówiła Wachowicz. Konsultacje odbędą się w szkole 13 stycznia, dopiero po ich przeprowadzeniu sprawą będą mogli zająć się radni.

- Problem spadku liczby uczniów w Łodzi dotyczy także dzieci i młodzieży mającej problemy ze słuchem - usłyszeliśmy w piątek od Ewy Wachowicz. Zapytana przez nas, stwierdziła, że miasto w najbliższych tygodniach nie ogłosi konsultacji w sprawie żadnej nowej placówki.

Poza SOS-W nr 5 w Łodzi dalej ważą się losy 9 placówek, co do których rada miejska podjęła wiosną decyzję o zamiarze likwidacji. Zamiar radni muszą potwierdzić nową uchwałą, co powinno się odbyć w pierwszej połowie 2012 roku. W maju 2011 radni ostatecznie już przeznaczyli do likwidacji Gimnazjum nr 45 oraz dwa ogólniaki wchodzące w skład zespołów szkół.

Zapisz się do newslettera

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki