Szkoła Pereca: nowy łódzki zabytek

    Szkoła Pereca: nowy łódzki zabytek

    Wiesław Pierzchała

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Szkoła Pereca: nowy łódzki zabytek
    1/2
    przejdź do galerii

    ©Krzysztof Szymczak

    W rejestrze zabytków pojawi się kolejny ciekawy obiekt - kamienica z końca XIX wieku przy ul. Kilińskiego 49, w której po wojnie mieściła się znana szkoła żydowska im. Icchaka Pereca.
    Ta monumentalna, neorenesansowa kamienica słynęła z tego, że przed fasadą miała okazałe kolumny wspierające trzy balkony. Niestety, po balkonach i kolumnach nie zostało nawet śladu. A szkoda, bowiem podobne rozwiązanie z kolumnami przed fasadą zastosowano jedynie w przypadku znanego kantoru zakładów Ludwika Geyera przy ul. Piotrkowskiej 74.

    Już choćby po tych brakach można poznać, że lata świetności kamienica - z trzema oficynami wokół dziedzińca w kształcie typowej "studni"- dawno ma za sobą.
    Od wielu lat budynek frontowy stoi pusty i pilnie woła o remont. Oficyny też warto odnowić, chociaż są w lepszym stanie i mieszkają w nich lokatorzy. Na dodatek pojawił się jeszcze jeden znaczny problem.

    - Przez lata na dziedzińcu woda deszczowa była nieprawidłowo odprowadzana do studzienki. Efekt był taki, że woda wypłukała piasek z fundamentów, co spowodowało osunięcie na głębokość około 10 cm części budynku. Katastrofa budowlana na razie nie grozi, ale trzeba by rozebrać tę część kamienicy i od nowa zbudować - twierdzi Wojciech Szygendowski, wojewódzki konserwator zabytków w Łodzi.

    Z ustaleń pracowników Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Łodzi wynika, że kamienicę i dwie oficyny dla Pinkusa Brzezińskiego - według projektu inżyniera Ignacego Markiewicza - zbudowano w roku 1894. Rok później postawiono trzecią oficynę i inwestycja była skończona. W każdej kondygnacji budynku frontowego były po dwa luksusowe mieszkania, zaś kuchnie, łazienki i toalety znajdowały się w przylegających oficynach, do których bez problemu wchodziło się z mieszkania.

    Potem właściciele posesji zmieniali się jak w kalejdoskopie. Wśród nich był m.in. Elizner Wolf. Gorącym kartoflem okazała się sprawa pożyczki zaciągniętej na budowę w Towarzystwie Kredytowym w Łodzi, której nie było komu spłacać.

    W 1908 roku w kamienicy wybuchł pożar, po którym została sprzedana na licytacji. Nabywcą okazał się Nesanel Radzyner, który potem spłacał raty długu po poprzednich właścicielach. Po jego śmierci w 1920 roku posesja przeszła w ręce jego spadkobierców. Byli to synowie Dawid, Aron, Abram i Majlech Radzynerowie oraz córka Chana Fastag.

    W tym czasie na parterze kamienicy znajdowały się sklepy, na parterze oficyn piekarnia, rozlewnia win owocowych, a nawet przychodnia dla chorych na gruźlicę, zaś na piętrach były mieszkania. Niestety, spadkobiercy zaniedbali budynki, tak że w 1928 roku inspekcja budowlana magistratu wezwała Abrama Radzynera do pilnej naprawy balkonów, odnowienia elewacji i remontu oficyn.

    Spadkobiercy Nesanela władali kamienicą do drugiej wojny światowej, zaś po jej zakończeniu, w 1946 roku, utworzono w niej Szkołę Żydowską im. Icchaka Pereca - z klasami, świetlicą i salą gimnastyczną na trzecim piętrze, która w latach pięćdziesiątych została przeniesiona do budynku przy ul. Więckowskiego 13.

    W związku z umieszczeniem w nim szkoły, obiekt został gruntownie wyremontowany. Co ciekawe, część pomieszczeń przeznaczono dla młodzieży żydowskiej wracającej z niemieckich obozów zagłady.

    Dzisiaj na fasadzie kamienicy, stojącej tuż przy ul. Narutowicza, wciąż widać ślady dawnej świetności: gzymsy, pilastry i półkolumny między oknami pierwszego i drugiego piętra oraz boniowanie naroża trzech płytkich ryzalitów.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Co to jest "nowy zabytek"?

    Marek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 4

    Kiedy Pan Redaktor Pierzchała nauczy się, że zabytek z XIX wieku jest stary, a nie "nowy", oraz, że nie stał się zabytkiem przez wpis do rejestru zabytków, tylko nim był zgodnie z prawem jako...rozwiń całość

    Kiedy Pan Redaktor Pierzchała nauczy się, że zabytek z XIX wieku jest stary, a nie "nowy", oraz, że nie stał się zabytkiem przez wpis do rejestru zabytków, tylko nim był zgodnie z prawem jako obiekt mający wartość kulturową i godny zachowania go w interesie społecznym? Pan Redaktor uparcie dezinformuje od lat mieszkańców pomimo, że wciąż otrzymuje za to krytykę od organizacji pozarządowych. Ta upartość jest naprawdę przykra.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Łódź miastem zabytków .

    Historia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 36 / 25

    Jesteśmy miastem permanentnie wpisywanych do rejestru zabytków , których od dziesięcioleci nie remontujemy i nie odnawiamy . Zapraszamy więc serdecznie do oglądania naszej miejskiej tożsamości .

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo