Szpitalne oddziały ratunkowe w trzech placówkach w Łodzi

Agnieszka Jędrzejczak
Agnieszka Jędrzejczak
Jeden z trzech łódzkich SOR-ów działa w szpitalu im. Kopernika. Jest tu także jedyne w regionie centrum urazowe. W ubiegłym roku na szpitalnym oddziale przyjęto 18 tys. pacjentów
Jeden z trzech łódzkich SOR-ów działa w szpitalu im. Kopernika. Jest tu także jedyne w regionie centrum urazowe. W ubiegłym roku na szpitalnym oddziale przyjęto 18 tys. pacjentów Jarosław Kosmatka/archiwum Dziennika Łódzkiego
Trzy szpitale w Łodzi wybudują szpitalne oddziały ratunkowe. Jeden jest już prawie gotowy. W szpitalu „Matki Polki” powstanie SOR dla dzieci, ale jeszcze nie wiadomo kiedy.

W Łodzi podwoi się liczba szpitalnych oddziałów ratunkowych. Izby przyjęć, które działają w szpitalu im. Barlickiego, Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym im. WAM przy ul. Żeromskiego oraz w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi zostaną przebudowane na SOR-y. Oznacza to, że życie i zdrowie pacjentów będzie ratowane w sześciu tego typu oddziałach. Jeden jest już prawie gotowy.

- Naszym marzeniem jest wybudowanie nowego SOR-u, ale możliwości finansowe pozwalają nam na razie na modernizację izby przyjęć na SOR. Prace niebawem mają się zakończyć - mówi dr Wiesław Chudzik, dyrektor szpitala im. WAM w Łodzi.

Przebudowa izby przyjęć na SOR w szpitalu przy ul. Żeromskiego rozpoczęła się kilka miesięcy temu. Podczas prac pacjenci, którzy potrzebowali pomocy doraźnej, byli przyjmowani w izbie przyjęć na pl. Hallera. Nie wszyscy jednak wiedzieli o zmianach i nocami przy szpitalu na Żeromskiego ustawiały się kolejki chorych.

- Nie mogliśmy odsyłać wszystkich do izby przyjęć na Hallera, dlatego także u nas specjalnie dyżurował lekarz - dodaje dyrektor Chudzik.

Dr Konrad Walczak przyznaje z kolei, że dzienne obłożenie izby przyjęć w szpitalu przy ul. Żeromskiego wynosiło niekiedy nawet 150 osób.

- Pamiętam, że jednego dnia przyjechało do nas z pacjentami 40 karetek ratownictwa medycznego - wspomina dr Walczak, zastępca dyrektora ds. klinicznych w szpitalu im. WAM w Łodzi. - Jesteśmy jednym ze szpitali, do których kierowani są nie tylko chorzy z Łodzi, ale głównie poszkodowani w wypadkach w całym regionie, choć nie mamy szpitalnego oddziału ratunkowego, tak jak np. „Kopernik” - dodaje.

Prace przy urządzeniu SOR-u w WAM-ie mają zakończyć się w przyszłym tygodniu. To jednak nie oznacza, że placówka od razu otrzyma kontrakt z Narodowego Funduszu Zdrowia na prowadzenie oddziału ratunkowego.

- NFZ zdecyduje o rozpisaniu konkursów, jeśli przede wszystkim gotowe będą same szpitalne oddziały, a na razie nie mamy sygnałów o ich gotowości, a także jeśli będziemy mieli pieniądze - mówi Magdalena Góralczyk z biura prasowego łódzkiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia.

Szpital musi spełnić warunki określone w rozporządzeniu ministra zdrowia z 2011 r. Niezbędny jest oddział chirurgii ogólnej z częścią urazową, oddział chorób wewnętrznych, oddział anestezjologii i intensywnej terapii oraz pracownia diagnostyki obrazowej. Pacjenci muszą mieć zapewniony m.in. całodobowy dostęp do komputerowego badania tomograficznego i badań endo-skopowych. SOR wymaga również podziału na obszary, m.in. wstępnej intensywnej terapii, obserwacji, konsultacyjny, terapii natychmiastowej oraz resuscytacyjno-zabiegowy. Na oddziale musi być również odpowiednia kadra medyczna.

Większy problem szpitale mogą mieć z typowo technicznymi warunkami, czyli m.in. całodobowym lądowiskiem dla helikopterów. Podjazdy dla karetek i wejścia dla pieszych muszą być zaś zadaszone oraz zamykane i otwierane automatycznie. Mają być też niezależne od innych wejść i podjazdów do szpitala.

O tym, jak ważne są techniczne warunki, przekonał się szpital im. Barlickiego w Łodzi, który trzy lata temu stracił kontrakt na SOR, ponieważ nie miał zadaszonego podjazdu dla karetek. Dyrekcja szpitala jednak stara się o przywrócenie kontraktu w najbliższym czasie.

Przygotowuje się również szpital „Matki Polki” w Łodzi, gdzie powstanie SOR dla dzieci. Ale do realizacji planów jeszcze daleko.

- Jesteśmy na etapie przygotowywania projektu dla budowy SOR-u i jednocześnie wnioskujemy do ministra zdrowia o pieniądze - mówi Beata Aszkielaniec, rzeczniczka ICZMP w Łodzi.

Budowa nowego oddziału w tym przypadku to koszt nawet kilkudziesięciu milionów złotych.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Ziawi

Na spornej jest SOR

m
mati

Topik-nie znasz się to się wypowiesz; SOR dziecięcy na Spornej jest od dawna, najpierw zorientuj się, zainteresuj tematem, a potem komentuj i krytykuj coś o czym nie ma się zielonego pojęcia, typowe w tym kraju-nie znam się to się wypowiem

T
Topik

czy nie lepiej byłoby taki punkt zorganizować w szpitalu dziecięcym na Spornej? Przecież Matka Polka leży na peryferiach i już z centrum miasta jest tam dość daleko. A co gdy tragedia wydarzy się na Radogoszczu? Sporna jest w centrum miasta. Za szpitalem od strony Źródłowej też być może można zorganizować lądowisko. W przypadkach ratowania życia liczą się minuty. Nie można wozić rannych przez całe miasto. A śmigłowiec nie wyląduje przy wypadku na ulicy.

Dodaj ogłoszenie