Szturm staruszek na poradnię osteoporozy. Zapisali kilkadziesiąt pań na ten sam termin

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Udostępnij:
Kilkadziesiąt pacjentek poradni menopauzy i osteoporozy przy ul. Wierzbowej w Łodzi próbowało wejść w środę (3 czerwca) jednocześnie do budynku. Blokowały drzwi. Odstąpiły dopiero, gdy lekarze zagrozili zakończeniem badań. Wszystkie panie miały się zgłosić w ten sam poranek na pobranie krwi.

Początkowo pacjentki ustawiały się z zachowaniem dwumetrowego dystansu, ale z czasem puściły im nerwy i zaczęły się tłoczyć i przepychać przy wejściu. Okazało się bowiem, że kolejka nie ma znaczenia, a pacjentki mają wyznaczone godziny. Mało komu udało się jednak wejść we właściwym terminie.

- Dostałam wczoraj smsa z informacją, że mam przyjść dziś na pobranie krwi. Czekam już godzinę, powinnam dawno być w środku - denerwowała się jedna z pań.

Pacjenci narzekali na organizację badania i trudności z dodzwonieniem się do poradni. - Przyszedłem z żoną, zachciało mi się do toalety. Musiałem zostawić dowód w zastaw, żeby wejść do środka. Pacjentki podejrzewały mnie, że też idę na pobranie - mówił jeden z czekających.

W pewnym momencie tłum pacjentek próbował wedrzeć się do poradni. Panie blokowały drzwi. Odstąpiły dopiero wtedy, gdy lekarze zagrozili przerwaniem badań. Około godz. 11 kolejka się skończyła.

Regionalny Ośrodek Menopauzy i Osteoporozy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. WAM to jedna z najbardziej popularnych poradni tej specjalizacji w województwie łódzkim.

Do poradni nie udało nam się dodzwonić. Zgłosiliśmy sprawę do służb prasowych Uniwersytetu Medycznego, pod który podlega poradnia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Koniec stanu epidemii w Polsce

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Grzegorz Burzynski

Ja rozumiem ,że dziennikarka,p.Matylda jest osobą bardzo młodą i kazdy,który jest od niej starszy niż 10 lat jest wiekowym człowiekeim,ale nazywanie kobiet 40 50 czy 60 letnich staruszkami to po pierwszwe przesada, po drugie chamstwo i po trzecie brak wiedzy.Przypominam panie dziennikarce,że menopauza czy osteoporoza dopada dzisiaj kobiety już w wieku 30 lat.,a czasem i młodsze.Wystarczy się dokształcić ,młoda damo , i z tematem. zaznajomić.Pacjentkami w/w poradni oprócz staruszek są osoby młode i bardzo młode.I tak w ogóle nie przystoi ,droga redakcjo,nazywanie ludzi w ten sposób bo to po prostu nieładnie.

G
Gość
3 czerwca, 15:08, Gość:

trzeba było zastrzelić

hahaha , takich to nie przegadasz !

G
Gość
3 czerwca, 13:33, Gość:

Jak szturmują, znaczy są zdrowe. Może by tak podatek od zdrowia na rzecz wsparcia biznesmenów ?

:)

d
darmowa sluzba zdrowia

leczenie za darmo , a lodzkie kobity to pyskate som i swoje umiejom walczyc i sie wyklocac ,!

G
Gość

trzeba było zastrzelić

G
Gość

Jak szturmują, znaczy są zdrowe. Może by tak podatek od zdrowia na rzecz wsparcia biznesmenów ?

Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie