Takie anomalia na obiektach ŁKS. Jedno boisko dla ŁKS na Antarktydzie, drugie w Australii

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Po lewej boisko MOSiR przy ul. Minerskiej, po prawej boisko MAKiS przy al. Unii
Po lewej boisko MOSiR przy ul. Minerskiej, po prawej boisko MAKiS przy al. Unii
Udostępnij:
Otrzymaliśmy dwa zdjęcia od naszego Czytelnika, który mniej więcej o tej samej porze odwiedził w poniedziałek boisko przy ul. Minerskiej i boczne boisko przy al. Unii. To pierwsze przygotowuje MOSiR, drugie - MAKiS. Czy pracownicy MOSiR-u nie powinni zapaść się pod ziemię (czytaj pod śnieg) ze wstydu? Przecież obiekt, którym oni zarządzają jest kilometr dalej niż obiekt zarządzany przez MAKiS, który zasłużył na pochwały. A boiska wyglądają tak, jakby jedno było na Antarktydzie, a drugie w Australii. Dlaczego na jednym zalega śnieg, a na drugim go nie ma? Czy ktoś potrafi nam to racjonalnie wytłumaczyć? Może trzeba kupić łopaty dla MOSiR-u?

J&J: Dostałam skrzydeł, te skrzydła mnie niosą

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
bo tam trenuje pierwsza drużyna przy stadionie to i mają boisko przygotowane a na Minerskiej juz chyba o tej porze roku mało kto trenuje a po drugie to nie wiem czy tam sa podgrzewane te boiska
G
Gość
odpowiedź chyba jest prosta ale widocznie dla dla ciebie Kuczmera .może dla tego że na al.Unii na tym bocznym boisku trenują co dziennie piłkarze 1 ligowego ŁKS i wiadomo że tam musi byc ogarnięte a na Minerskiej głownie trenują młodzi zawodnicy którzy pewnie juz sezony mają zakończone z niższych ligach
Dodaj ogłoszenie