reklama

Totolotek Puchar Polski: GKS Tychy - ŁKS. Krok do ćwierćfinału

R. PiotrowskiZaktualizowano 
Kilkanaście miesięcy temu ŁKS zremisował z GKS  w lidze. O piłkę z Danielem Ramirezem walczy m.in. Łukasz Grzeszczyk
Kilkanaście miesięcy temu ŁKS zremisował z GKS w lidze. O piłkę z Danielem Ramirezem walczy m.in. Łukasz Grzeszczyk Krzysztof Szymczak
Piłka nożna. ŁKS w lidze ma duże kłopoty, ale w rozgrywkach Totolotek Pucharu Polski spisuje się dotąd znakomicie. Podopieczni trenera Kazimierza Moskala najpierw ograli w Sosnowcu Zagłębie (3:0), a następnie odprawili z kwitkiem Górnika Zabrze (2:0). W środowy wieczór na drodze ełkaesiaków do ćwierćfinału stanie kolejny klub z tej części Polski czyli GKS Tychy.

- Chcielibyśmy sympatycznie zakończyć ten rok – powiedział po bezbramkowo zremisowanym z Odrą Opole meczu trener Ryszard Tarasiewicz, którego podopieczni w rozgrywkach Pucharu Polski wyeliminowali GKS Bełchatów (2:0), a w kolejnej rundzie Radomiaka (2:1), więc podobnie jak ŁKS lepiej spisują się tutaj niż w lidze, bo chociaż niewiele wskazuje na to, aby musieli się w tym sezonie pierwszej ligi bronić się przed spadkiem, tylko ósme miejsce w tabeli i aż dziesięciopunktowa strata do lidera (Warty Poznań) na zakończenie piłkarskiej jesieni jest wynikiem poniżej oczekiwań śląskich kibiców.

Co słychać w ŁKS?
- Traktujemy to spotkanie poważnie, ale mamy swoje problemy, na przykład z urazem zmaga się Dragoljub Srnić, a w Tychach nie pomoże nam też Bartłomiej Kalinkowski, więc będziemy musieli szukać takich rozwiązań, aby z jednej strony wywalczyć awans do kolejnej rundy Pucharu Polski, a z drugiej strony mieć na uwadze to, co nas czeka w sobotę w ligowym meczu z Lechem. W kadrze jest tylu zawodników, że powinniśmy dobrze rozłożyć siły – powiedział trener łodzian Kazimierz Moskal. W zeszłym sezonie ŁKS rywalizował z GKS w pierwszej lidze. W Łodzi padł bezbramkowy remis, natomiast w Tychach po golach Patryka Bryły i Daniela Ramireza ełkaesiacy wygrali 2:0.

GKS Tychy znów zawodzi na zapleczu ekstraklasy, lecz w środę nie będzie miał nic do stracenia, tym bardziej że w przeciwieństwie do łodzian zakończył już zmagania ligowe w tym roku. Ełkaesiacy powinni mieć się na baczności zwłaszcza w defensywie. Śląski zespół zdobył w tym sezonie pierwszej ligi już czterdzieści goli i jest najskuteczniejszą drużyną na zapleczu ekstraklasy. Co ciekawe, graczy GKS próżno szukać na czele listy pierwszoligowych strzelców, bo dorobek bramkowy tyszan rozkłada się w sumie na aż czternastu zawodników. Najlepszy z nich pod tym względem Łukasz Grzeszczyk zdobył sześć goli, a Maciej Mańka i Mateusz Piątkowski zanotowali po pięć trafień.

Łódzki Klub Sportowy ma szansę powtórzyć w środę swój najlepszy pucharowy wynik w XXI wieku. Po raz ostatni do ćwierćfinału finału tych rozgrywek piłkarze ŁKS dotarli bowiem w sezonie 2001/2002, gdy dopiero w 1/4 finału musieli uznać wyższość Wisły Kraków. Przypomnijmy, że „Rycerze Wiosny” sięgnęli po krajowy puchar w 1957 roku, w finale zagrali natomiast dwukrotnie. Po raz pierwszy właśnie w 1957 roku (podopieczni legendarnego trenera Władysława Króla pokonali wówczas w Łodzi Górnika Zabrze 2:1), a po raz drugi w 1994 roku (porażka z Legią Warszawa przy Łazienkowskiej 0:2).
Dzisiejszy mecz będzie miał wyjątkową oprawę, nie jest przecież tajemnicą, że sympatycy ŁKS żyją z fanami GKS w zgodzie.
- Chcemy, aby było to święto także dla młodych zawodników, dlatego zapraszamy młodych piłkarzy ŁKS z rocznika 2009 na towarzyski mecz w przerwie spotkania z rówieśnikami z GKS - takiej treści zaproszenie wystosował do ŁKS prezes śląskiego klubu Leszek Bartnicki. Nie wiadomo, czy do takiego pokazowego spotkania dojdzie, ale cieszy, że przyjaźnić chcą się nie tylko kibice.

Środowy mecz 1/8 finału Totolotek Pucharu Polski poprowadzi jako sędzia główny Łukasz Szczech z Warszawy. Początek spotkania o godz. 20.45. Transmisję telewizyjną z meczu przeprowadzi Polsat Sport.

Wszystkie mecze 1/8 finału
Wtorek (3 grudnia): Legia II Warszawa - Piast Gliwice (godz. 17.45 w Ząbkach), Górnik Łęczna - Legia Warszawa (godz. 20.45). Środa (4 grudnia): Stal Stalowa Wola - Lech Poznań (godz. 12.15), Lechia Gdańsk - Zagłębie Lubin (godz. 17.45), GKS Tychy - ŁKS Łódź (godz. 20.45). Czwartek (5 grudnia): Błętkini Stargard - Stal Mielec (godz. 12.15), Miedź Legnica - Stomil Olsztyn (godz. 17.45), Cracovia - Raków Częstochowa (godz. 20.45).

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

C
Ciepła Limanka

My, czyli dziewczyny miśków z Amiki Poznań, pozdrawiamy miśków z GKS Tychy.

G
Gość
3 grudnia, 22:39, Topór:

Łódzki ŁKS Tyski GKS NASZA ZGODA Najlepsza w POLSCE Jest 👍🍻

Nic nie znaczący klubik z kibicami z Chechła i nic nie znaczący klubik ze Śląska

T
Topór

Łódzki ŁKS Tyski GKS NASZA ZGODA Najlepsza w POLSCE Jest 👍🍻

Ł
ŁKS

Pozdrawiamy TYCHY!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3