Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Tragiczna wiadomość. Zmarł kibic Widzewa, którego reanimowano w trakcie spotkania łodzian z Radomiakiem

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
grzegorz gałasiński
W spotkaniu siedemnastej kolejki piłkarskiej ekstraklasy Widzew przegrał na stadionie przy al. Piłsudskiego w Łodzi z Radomiakiem Radom 0:3 (0:2). Niestety, ale oprócz czysto sportowych emocji mieliśmy do czynienia z tragedią. W szpitalu zmarł bowiem jeden z kibiców łódzkiej drużyny, którego w trakcie meczu reanimowano.

Tuż przed początkiem spotkania Widzewa z Radomiakiem nad stadionem zaczął padać śnieg. I właściwie z każdą minutą opady były coraz bardziej intensywne.

I zapewne spora rzesza fanów gospodarzy mogła przez kilka chwil przypuszczać, że prowadzący ten mecz sędzia Tomasz Musiał z Krakowa przerwał go około osiemnastej minuty właśnie ze względu na warunki atmosferyczne. Tak jednak nie było. Arbiter został bowiem poinformowany, że jeden z kibiców na trybunach zasłabł

Stojący obok niego inni sympatycy łodzian wręcz błyskawicznie poinformowali odpowiednie służby, które przystąpiły do szybkiego działania. Ratownicy medyczni i lekarze pojawili się na trybunie A, natomiast kilka minut później wspomniany kibic został przetransportowany na noszach do karetki obecnej na stadionie.

Tam trwała reanimacja po prawdopodobnym ataku serca. Karetka pojechała do szpitala, sędzia wznowił spotkanie. Zaś jakiś czas potem pozostałych kibiców na obiekcie poinformowano o tym, że fan odzyskał przytomność. To samo stwierdzili na początku drugiej połowy meczu komentatorzy stacji telewizyjnej ,,Canal+Sport", która transmitowała ten mecz.

Niestety, kilkadziesiąt minut później stan zdrowia kibica uległ gwałtownemu pogorszeniu i mimo wysiłków lekarzy jego życia nie udało się już uratować. Zmarł w wieku 65 lat. Kilka godzin później na oficjalnych kontach społecznościowych klubu z al. Piłsudskiego pojawił się komunikat, który potwierdził tragiczny przebieg wydarzeń

Już w niedzielę działacze Widzewa opublikowali komunikat, jego treść publikujemy w całości (pisownia oryginalna)

Widzew Łódź łączy się w bólu z rodziną zmarłego kibica, który posiadał karnet na mecze naszego Klubu i wspierał nasz zespół od lat. Klub stara się nawiązać kontakt z rodziną i zaoferować swoją pomoc, ale w pierwszej kolejności zależy nam na uszanowaniu pamięci i prywatności bliskich zmarłego kibica. Informujemy, że Klub nie będzie dysponował miejscem należącym do zmarłego sympatyka i w porozumieniu ze stowarzyszeniami kibicowskimi podejmie dialog na temat ewentualnego upamiętnienia zmarłego.
W związku z tragiczną informacją, Klub do najbliższego meczu pucharowego ograniczy komunikację w przestrzeni medialnej do publikacji niezbędnych komunikatów. Nie ma cenniejszej wartości niż ludzkie życie, dlatego będziemy kontynuować programy prozdrowotne, które prowadzimy w ramach działań "Razem Tworzymy Społeczność". Dodatkowo deklarujemy przygotowanie programu promującego znajomość pierwszej pomocy

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ekstraklasa znów w TVP

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Tragiczna wiadomość. Zmarł kibic Widzewa, którego reanimowano w trakcie spotkania łodzian z Radomiakiem - Express Ilustrowany

Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki