Tragiczny pożar na Retkini. Nie żyje 48-letnia kobieta

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Grzegorz Gałasiński/archiwum Dziennika Łódzkiego
Do tragicznego pożaru, w którym jedna osoba zginęła, a trzy zostały ranne, doszło w niedzielę o godz. 5.15 w mieszkaniu na drugim piętrze bloku przy ul. Florecistów w Łodzi na Retkini.

W wyniku pożaru zmarła na miejscu, z powodu zatrucia, 48-letnia kobieta. Jej nieprzytomny 49-letni mąż został wyniesiony z mieszkania przez strażaków i w stanie ciężkim trafił do szpitala. Ich 20-letni syn sam zdołał wydostać się z płonącego mieszkania. W pożarze ucierpiała też 14-letnia dziewczyna mieszkająca w sąsiedniej klatce schodowej, którą zaatakował dym z powodu pękniętej ściany.

Pożar wybuchł w pokoju. Jego przyczyną było zwarcie w instalacji elektrycznej. Straty oszacowano wstępnie na około 50 tys. zł.

PRZEJDŹ DO GALERII, BY ZOBACZYĆ ZDJĘCIA Z MIEJSCA POŻARU

Śmiertelny pożar na Retkini. Jedna osoba nie żyje, trzy - ra...

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Pożar w bloku to rzadkość. Wymaga dużego udziału człowieka.

Dodaj ogłoszenie