Trener ŁKS Łódź ma kłopoty ze składem na Cracovię

Dariusz Piekarczyk
Dariusz Piekarczyk
ŁKS Łódź gra z Cracovią
ŁKS Łódź gra z Cracovią Fot. Grzegorz Gałasiński
ŁKS Łódź stanie w czwartek przed szansą na pokonanie w Pucharze Polski ekstraklasowej Cracovii prowadzonej przez Michała Probierza, który pracował także w klubie z alei Unii.

Początek meczu 1/32 Pucharu Polski zaplanowano na 17.30. Spotkanie poprowadzi 47-letni sędzia Sebastian Jarzębak. – Chcemy być gotowi na każdy scenariusz - mówi szkoleniowiec gospodarzy Hiszpan Kibu Vicuna. - Cracovia mam jednego z najlepszych trenerów w Polsce Michała Probierza. To drużyna silna fizycznie, solidna. W Pucharze Polski o awansie decyduje jeden mecz, więc wszystko jest możliwe, co pokazał choćby drugoligowy KKSKalisz, który wyeliminował Pogoń Szczecin. Chcemy zagrać solidnie, dobrze i walczyć o zwycięstwo. Trenowaliśmy nawet rzuty karne. Czeka nas jednakciężkie spotkanie. Będziemy się starać grać piłką, dobrze bronić, rywal choćby z Pogonią Szczecin grał wysokim presingiem. Czeka nas ciężka walka fizyczna na całym boisku.
Szkopuł w tym, że trener znowu nie może wystawić najsilniejszego składu z powodu licznych kontuzji zawodników. - Nie wiem, kogo wystawię, bo cały czas się zastanawiamy, kto będzie mógł grać - mówi trener. - Decyzja zapadnie tuż przede meczem. Może być tak, że szanse pokazania się dostana zawodnicy rezerw. Trenują z nami Dariusz Gmosiński, Mikołaj Lipień. Są też Marcel Wszołek, Maciej Radaszkiewicz.Trzeba pamiętać, że mamy w niedzielę bardzo ważny mecz z Sandecją,ale jest Puchar Polski i będziemy walczyc od pierwszej minuty.
Zajęcia z zespołem wznowilili już Mateusz Bąkowicz, Bartosz Szeliga oraz Maciej Dąbrowski.
Szkoleniowiec wspominał także o piłkarzach kontuzjowanych w ostatnim meczu ligowym. - Jeśli chodzi o Pirulo, to sytuacja z nim wygląda lepiej, niż zaraz po meczu z Podbeskidziem, ale na mecz z Cracovią jeszcze nie będzie - mówi Hiszpan. - Zobaczymy co z niedzielą. Maksymilian Rozwandowicz znak zapytania. Maciej Wolski jest natomiast już zdrowy i spokojnie może grać. Jeśli chodzi o plagę kontuzji w zespole, to cały pracujemy nad rozwiązaniem tego problemu. Rozmawiamy ze sztabem medycznym, a nie szukamy winnych. Przyznam, że w karierze trenerskiej nie spotkałem się jeszcze z problemem aż tylu kontuzji. Kiedy pracowałem w Legii Warszawa mieliśmy na koniec rundy z siedem urazów, a teraz mamy 12- 13. Są to zresztą dziwne urazy, mechaniczne.
Po przegranym meczu z Podbeskidziem Kibu Vicuna mówił, ze jego podopiecznym zabrakło wiary w sukces. Jak szkoleniowiec widzi ten problem przed starciem z popularnymi „Pasami”? - Liczę, że wróci pewność siebie moich piłkarzy, my chcemy awansować do kolejnej rundy - podsumował hiszpański trener ŁKS.
Dodajmy jeszcze, że będzie to szczególny pojedynek dla Adama Marciniaka. Wychowanek łódzkiego klubu był przez trzy sezony zawodnikiem drużyny spod Wawelu. W barwach Cracovii rozegrał 70 meczów w ekstraklasie, w których strzelił dwa gole. ą

Rozmowa z Mariuszem Rumakiem po meczu Polska - Ukraina 2:2 U19

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jan Nowak
Te "dziwne urazy mechaniczne" nazywają się zaległości finansowe.
Dodaj ogłoszenie