Trump wraca na Florydę, a mieszkańcy Palm Beach już kręcą głowami. Boją się utraty ciszy i spokoju przez powrót miliardera

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
FR60642 AP/Associated Press/East News
Wielu z mieszkających w pobliżu posiadłości Donalda Trumpa na Florydzie to bogaci ludzie, zwolennicy Demokratów. Wraz z powrotem Trumpa obawiają się utraty ciszy i spokoju.

Kiedy kilkadziesiąt godzin przed opuszczeniem Białego Domu przez Donalda Trumpa przed jego posiadłością na Florydzie pojawiły się ciężarówki, sąsiedzi miliardera kręcili głowami. Wiedzieli, że Trump przeprowadza się na Florydę, a nie jest tajemnicą, że wielu mieszkających w pobliżu w Mar-a-Lago w Palm Beach, gdzie miliarder ma swoją posiadłość, nie pała sympatią do niego. Bardzo wielu z nich to bogaci ludzie, sympatycy Demokratów.

- West Palm Beach, gdzie jesteśmy, jest rejonem skrajnie demokratycznym - mówi Christine Stapleton, reporterka polityczna Palm Beach Post, dodając, że popularność Trumpa w mieście jest krucha.

- Od czasu zamieszek na Kapitolu nastąpiła prawdziwa zmiana, co do tego, czy Mar-a-Lago będzie nadal miejscem, w którym republikanie i różne konserwatywne grupy będą chciały organizować swoje imprezy - mówi Stapleton i dodaje, że mogą teraz tego nie chcieć.

Trump kupił posiadłość w 1985 i przekształcił ją w prywatny klub, który stał się jego zimowym domem w ciągu ostatnich czterech lat. Jednak sąsiedzi obawiają się, że może stać się jego stałym domem. Mieszkańcy Palm Beach wysłali list do władz miasta, powołując się na porozumienie z 1993 roku, które według nich zabrania stałego zamieszkiwania na terenie posiadłości, bo jest to klub towarzyski. - Myślę, że obroną Trumpa będzie to, że jest to sprawa polityczna - powiedział Demokrata Dave Aronberg, prokurator stanowy hrabstwa Palm Beach. W sądzie może powiedzieć, że miasto i wszyscy wiedzieli, że on tam mieszka i nigdy nie starali się egzekwować tego porozumienia, aż do teraz, gdy przestali się zgadzać z jego polityką.

Pomijając politykę, Aronberg dodaje, że mieszkańcy Palm Beach po prostu lubią swoją prywatność. Nawet jego zwolennicy na Palm Beach, a jest ich tam wielu, obawiają się zamieszania, które ściągnie na nich powrót Trumpa. Lubią prywatność, lubią ciszę, a to się może razem z Trumpem skończyć.

Ale nie wszyscy w okolicy się z tym zgadzają. Zwolenniczka Trumpa Annie Marie Delgado: to będzie wspaniałe, wielu ludzi powita prezydenta, będzie spokojnie i ekscytująco. Delgado była szefem Trump Team 2020, ogólnostanowej grupy zwolenników Trumpa i pytana, czy jego powrót sprawi, że południowa Floryda stanie się sercem republikanów, odpowiedziała: Musimy przeprowadzić porządki w Partii Republikańskiej, zwłaszcza w stanie Floryda.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Materiał oryginalny: Trump wraca na Florydę, a mieszkańcy Palm Beach już kręcą głowami. Boją się utraty ciszy i spokoju przez powrót miliardera - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jysk

Ale demokracja. We własnym domu nie można zamieszkać.

Dodaj ogłoszenie