Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Trwa walka o spadek po znanym łódzkim dziennikarzu. Na placu boju m.in. rodzina, prokuratura i śpiewak operowy. O co walczą?

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Proces śpiewaka operowego Borysa Ł. i jego żony Haliny Ł. toczył się w Sądzie Okręgowym w Łodzi.
Proces śpiewaka operowego Borysa Ł. i jego żony Haliny Ł. toczył się w Sądzie Okręgowym w Łodzi. Wiesław Pierzchała
Trwa walka o spadek po znanym dziennikarzu muzycznym Bohdanie Gadomskim. Chodzi o jego mieszkanie w bloku warte 200 – 300 tys. zł oraz bogate zbiory muzyczne. Wśród nich wyróżnia się kolekcja wszystkich płyt – z dedykacjami i autografami – słynnej piosenkarki Violetty Villas.

Dziennikarz nagle zmienia testament

Zgodnie z pierwszym testamentem dziennikarza spadek miała otrzymać opiekująca się nim przyjaciółka Małgorzata M. Tak się jednak nie stało, bowiem Gadomski nagle zmienił zdanie i spadkobiercą uczynił swojego przyjaciela – śpiewaka operowego Borysa Ł., który jako tenor występował w Teatrze Wielkim w Łodzi. Wkrótce żurnalista zmarł wskutek otrzymania zbyt dużej dawki insuliny.

W sprawie tej prokuratura oskarżyła 57-letniego Borysa Ł. i jego żonę Halinę Ł. o to, że przyczynili się do śmierci Gadomskiego. On usłyszał zarzut, że poprzez świadome przedawkowanie insuliny spowodował ciężki uszczerbek na zdrowiu, którego skutkiem była śmierć dziennikarza. Ona zaś odpowiadała za narażenie żurnalisty na utratę życia lub na ciężki uszczerbek na zdrowiu.

Przeczytaj też o tzw. łowcach kamienic, czyli szajce oszustów obracającej fałszywymi testamentami

Wyrok w sprawie śmierci dziennikarza

Wyrok w tej sprawie zapadł 4 października tego roku. Borys Ł. został skazany na rok i pięć miesięcy więzienia, zaś jego żona na trzy miesiące pozbawienia wolności i na dziewięć miesięcy prac społecznych. Wyrok był nieprawomocny i obie strony wniosły apelację. Prokurator – w przeciwieństwie do stanowiska sądu – twierdzi, że Borys Ł. działał świadomie, podczas gdy obrona domaga się uniewinnienia.

Sądowa batalia o spadek po Gadomskim

Prokuratura uważa, że Borys Ł. – w obliczu poważnych zarzutów, procesu i wyroku - nie powinien otrzymać spadku po Gadomskim. W sprawie tej wystąpiła do Sądu Okręgowego w Łodzi, gdzie toczy się proces cywilny.

Dla odmiany Borys Ł. wystąpił do Sądu Rejonowego Łódź – Śródmieście o zgodę na nabycie spadku. Jednak spotkał się z kontrą ze strony wspomnianej Małgorzaty M. i członków rodziny Gadomskiego, którzy też marzą o spadku. Także ten proces cywilny jest w toku.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Co dalej z cenami sprzętu AGD?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki