MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Trwają wybory parlamentarne. Dramatyczne wydarzenia w Łodzi i Tuszynie

Anna Gronczewska
Anna Gronczewska
W komisjach wyborczych w Łodzi panował duży ruch
W komisjach wyborczych w Łodzi panował duży ruch Krzysztof Szymczak/Grzegorz Gałasiński
Trwają wybory parlamentarne. Do dramatycznych wydarzeń doszło w Łodzi. W komisji wyborczej zmarła jedna z głosujących osób. Natomiast do zasłabnięcia doszło w komisji w Tuszynie.

Śmierć w łódzkiej komisji, zasłabnięcie w Tuszynie

Do dramatycznych wydarzeń doszło w Łodzi. W Obwodowej Komisji Wyborczej nr 183 na łódzkiej Retkini, która mieści w Szkole Podstawowej nr 41 przy ul. Rajdowej zmarła jedna z głosujących osób. Jak powiedział Polskiej Agencji Prasowej Robert Sira. członek Okręgowej Komisji Wyborczej w Łodzi mimo tego dramatycznego zdarzenia zadecydowano, że głosowanie nie zostanie przerwane.

Członkowie komisji musieli stanąć przed decyzją, czy zamknąć lokal na ten czas, kiedy zmarła osoba leżała w przejściu - tłumaczył Robert Sira. - Komisja uznała, że ze względu na wczesną godzinę tego tragicznego wydarzenia, nie miało to wpływu na przebieg wyborów i nie zamknęła lokalu wyborczego.

Do innego przykrego zdarzenia doszło w Tuszynie. Tam zasłabła osoba głosująca w Obwodowej Komisji Wyborczej nr 4 w Tuszynie. Mieści się przy ul. Piotrkowskiej w Szkole Podstawowej nr 1. Wezwano pogotowie, które zabrało tę osobę do szpitala. Tu też głosowania nie przerwano.

Kolejki do urn

Jak poinformowała Państwowa Komisja Wyborcza o godzinie 12.00 frekwencja wyborcza w całym kraju wyniosła 22,59 procent. Była więc o blisko o 4 punkty wyższa niż o tej samej porze cztery lata tamu. W województwie łódzkim wyniosła 22,98 procent.

To, że frekwencja była duża świadczą kolejki jakie ustawiały się przed komisjami wyborczymi w Łodzi. Na przykład w komisji przy ul. Napoleońskiej trzeba było stać ponad pół godziny, by dostać karty do głosowania. Podobnie było w komisji przy ul. Florecistów, która mieściła się w Szkole Podstawowej nr 137 w Łodzi.

Trochę postaliśmy w kolejce, ale trzeba było – mówi Maria Maliszewska, mieszkanka Retkini, która przyszła na głosowanie z mężem Romanem.. - Najpierw byliśmy w kościele, a potem spełniliśmy obywatelski obowiązek i poszliśmy na wybory!

od 7 lat
Wideo

Znaleziono ślady ptasiej grypy w Teksasie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki