Tutaj będąc można wiedzieć więcej, czyli biblioteka Tuvim w Łodzi

Dariusz Pawłowski
Dariusz Pawłowski
Łódź wzbogaciła się o kolejną, nowoczesną filię Biblioteki Miejskiej. Mieści się ona w gmachu przy ul. Tuwima 46 i nosi miano Biblioteka Tuvim.

Nowa biblioteka zajmuje powierzchnię ponad 600 metrów kwadratowych. Na półkach znalazło się ponad 15 tysięcy książek i pięćset audiobooków, z czego niemal połowa to nowości zakupione w ciągu ostatnich kilku miesięcy. W placówce przygotowano również sale warsztatowe, kącik dla dzieci i strefę młodzieżową. Znajdziemy tu poza tym salę ze stylizowanym kominkiem czy pełne zieleni patio, gdzie można zasiąść z książką przy filiżance kawy.

Biblioteka Tuvim ma patronować rozmaitym działaniom związanym z ekologią. Ich symbolem są m.in. bukiety z młodej marchwi czekające w wazonach. - Chcemy w tej przestrzeni poświęcić szczególną uwagę ekologii, ochronie środowiska oraz alternatywnym źródłom energii. Biorąc pod uwagę aktualne zmiany klimatyczne, które dotykają świat są to dla nas wszystkich wyjątkowo ważne tematy - podkreśla dyrektor Biblioteki Miejskiej w Łodzi, Paweł Braun.

Goście, oprócz książek, mogą się spodziewać i innych atrakcji. Na piętrze zainstalowano np. energorower - urządzenie, które pozwala na produkcję energii elektrycznej za pomocą siły mięśni. Każdy, kto odwiedzi bibliotekę może naładować w ten sposób swój telefon czy laptop. Kolejnym pomysłem są wiszące huśtawki, na których można przysiąść oraz dobywający się z głośników śpiew ptaków. Z myślą o najmłodszych powstała strefa bezpiecznej zabawy, nieco większe dzieci będą mogły zaś spędzić czas przy grach planszowych, a dla młodzieży i dorosłych przewidziano strefę z konsolą Playstation.

- Dysponujemy salą z możliwością organizacji projekcji filmowych i warsztatów, w których będziemy cyklicznie organizować spotkania z naszymi czytelnikami poświęcone miedzy innymi tematyce ekologii i ochronie środowiska - dodaje Dorota Sztyler, kierownik Biblioteki Tuvim. - Mamy dużo pomysłów i planów, jednak ze względu na sytuację związaną z pandemią na ich realizację będziemy musieli poczekać, bezpieczeństwo czytelników jest dla nas najważniejsze.

Biblioteka Miejska w Łodzi liczy obecnie 79, różnej wielkości filii rozsianych w całym mieście. Funkcjonuje od stycznia 2018 roku i jest obecnie największą miejską instytucją kultury w Łodzi oraz największą siecią biblioteczną w Polsce. Instytucja nie tylko udostępnia swój księgozbiór, czasopisma oraz multimedia, ale również organizuje rozmaite wydarzenie - od spotkań autorskich i imprez literackich, po wystawy, koncerty i warsztaty.

- Rewitalizacja i rozwój naszego miasta to także tworzenie dostępu do edukacji i rozrywki na najwyższym poziomie. Udało się to zrobić dzięki rewolucyjnej zmianie jaka zaszła w systemie zarządzania naszymi bibliotekami, olbrzymim nakładom inwestycyjnym, które zmieniły tradycyjne biblioteki w nowoczesne, wielofunkcyjne domy kultury - zwraca uwagę na zmiany prezydent miasta Hanna Zdanowska.

Obecnie kolekcja Biblioteki Miejskiej to około miliona książek i audiobooków.

- Staramy się, żeby każdy nowo otwierany obiekt miał swój charakter. Stąd biblioteki Rozgrywka i Słówka na Bałutach, które są nowoczesnymi instytucjami osiedlowymi poświęconymi działaniom literackim, biblioteka Gdańska o charakterze społeczno-filozoficznym, gdzie będziemy się zajmować szeroko pojętymi sprawami miasta, a teraz biblioteka Tuvim poświęcona ekologii. Przed nami kolejne niespodzianki i inwestycje. Cieszę się, że jeszcze w tym roku, na przełomie września i października, powinniśmy otworzyć nowoczesną bibliotekę przy ulicy Wschodniej oraz rozpocząć remont placówki przy Placu Wolności - dodaje dyrektor Paweł Braun.

Gdzie na tanie wakacje w 2021 roku?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maria Koperska

Tylko dlaczego wszystko w centrum,a na peryferiach punkty biblioteczne mają głównie powieści typu Kraszewskiego i Harlekiny.W dodatku umieszczane są w pawilonach w lokalach na piętrach,do których starsi i inwalidzi nie mogą dotrzeć.

b
bombadil

Tylko, że po wprowadzeniu tej rozrywki, kącików dla dzieci, gier planszowych itp. gdzieś zaginęła po drodze idea czytelnictwa. Dziś w spokoju nie można wypożyczyć książek, bo niektórzy rodzice traktują biblioteki jak przedszkola - wrzaski, bieganie dzieciaków przeszkadza w skupieniu się na wyborze książek. Szkoda, że wywalono wielkie pieniądze na nonsensowną ideę wszystkoizmu, a zabrakło pieniędzy na nowości czytelnicze. Ta szumna reforma bibliotek w Łodzi to jedna wielka ściema, podobnie jak ponowne "remonty" już wyremontowanych ulic.

z
zyklonB

elektorat pis nie czyta książek.

juz pora wypowiedziec konkordat.

Dodaj ogłoszenie