Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Uderzył ojca siekierą w głowę - horror pod Łęczycą! Wkrótce stanie przed sądem w Łodzi. Jakie były motywy jego działania?

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Na ławie oskarżonych zasiądzie 27-letni Michał W. spod Łęczycy. Prokuratura zarzuca mu, że usiłował zabić ojca uderzając go w głowę siekierą.
Na ławie oskarżonych zasiądzie 27-letni Michał W. spod Łęczycy. Prokuratura zarzuca mu, że usiłował zabić ojca uderzając go w głowę siekierą. Policja
Na ławie oskarżonych zasiądzie 27-letni Michał W. spod Łęczycy. Prokuratura zarzuca mu, że usiłował zabić ojca uderzając go w głowę siekierą. Akt oskarżenia w tej sprawie wpłynął właśnie do Sądu Okręgowego w Łodzi.

Oskarżony ma średnie wykształcenie. Z zawodu jest technikiem ekonomistą. Ostatnio utrzymywał się z prac dorywczych. Według prokuratury, obuchem siekiery uderzył swego ojca Kazimierza W., którego uratowali lekarze. Śledczy zwracają uwagę, że z powodu ciosu pokrzywdzony doznał ciężkiego urazu czaszkowo – mózgowego, który zagrażał jego życiu i spowodował ciężki uszczerbek na zdrowiu.

Usiłowanie zabójstwa: cios siekierą

Do dramatycznych wydarzeń doszło 7 kwietnia tego roku w małej miejscowości w gminie Grabów w powiecie łęczyckim. Z ustaleń Prokuratury Rejonowej w Łęczycy, która prowadziła śledztwo w tej sprawie, wynika, że tego dnia w rodzinnej biesiadzie zakrapianej alkoholem uczestniczyli: oskarżony, jego ojciec i matka Anna W.

Nagle Kazimierz W. zaczął być agresywny wobec żony. W jej obronie stanął syn Michał, który chwycił za siekierą i zadał cios w głowę ojca. Brata oskarżonego, Jakuba, nie było wtedy w pokoju z biesiadą. Potem w śledztwie zeznał, że jak wkrótce – na odgłos awantury – wszedł do kuchni, to zastał ojca leżącego we krwi na wersalce oraz stojących w pobliżu matkę i brata z siekierą w dłoni.

Usiłowanie zabójstwa: chciał nastraszyć

Prokuratorzy przesłuchali też pokrzywdzonego, który zapewnił, że nie był agresywny wobec małżonki, zaś niespodziewany cios w głowę otrzymał w momencie, gdy siedział na wersalce i oglądał telewizję. W tym czasie jego żona miała spać na drugiej wersalce.

Oskarżony Michał W. przyznał się do winy, ale zaznaczył, że nie chciał zabić ojca, lecz jedynie go nastraszyć. Z jego relacji wynikało, że feralnego dnia ojciec był agresywny wobec matki. Groził jej nożem kuchennym i obrażał wulgarnymi wyzwiskami. Doszło nawet do tego, że w pewnym momencie zaczął ją dusić. Dlatego Michał W. nie zdzierżył. Chwycił za siekierę i zadał cios w głowę agresora.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Węgry w końcu na TAK, Szwecja wstąpi do NATO

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki