Urząd Miasta Łodzi sporządził listę deficytowych zawodów, o które pytają pracodawcy

Marcin Bereszczynski
Marcin Bereszczynski
Od lewej wiceprezydent Tomasz Trela, Piotr Bors, dyrektor Biura Promocji Zatrudnienia i Obsługi Działalności Gospodarczej UMŁ i Krzysztof Barański, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Łodzi. Apelują, aby szkolić się lub przebranżowić w kierunku zawodów deficytowych.
Od lewej wiceprezydent Tomasz Trela, Piotr Bors, dyrektor Biura Promocji Zatrudnienia i Obsługi Działalności Gospodarczej UMŁ i Krzysztof Barański, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Łodzi. Apelują, aby szkolić się lub przebranżowić w kierunku zawodów deficytowych. Marcin Bereszczyński
Udostępnij:
Pracodawcy pytają o konkretne zawody, ale brakuje wykwalifikowanych pracowników. Dlatego Łódź sporządziła listę zawodów deficytowych, aby młodzież kształciła się w tych kierunkach, a bezrobotni przekwalifikowali się pod kątem oczekiwań pracodawców.

Wiceprezydent Tomasz Trela zaprezentował listę zawodów deficytowych, które są najbardziej poszukiwane przez pracodawców. Podzielił listę na dwie grupy: osób z wykształceniem zawodowym i wyższym.

Lista zawodów deficytowych

Fachowcy z wyższym wykształceniem

Branża informatyczna: analitycy, testerzy i operatorzy systemów teleinformatycznych, projektanci i operatorzy baz danych, programiści.

Branża ekonomiczna: księgowi, pracownicy księgowości i rachunkowości.

Branża medyczna: pielęgniarki i położne.

Fachowcy z dyplomem szkoły zawodowej

Budownictwo: betoniarze, zbrojarze, brukarze, cieśle, stolarze budowlani.

Elektrotechnika: elektrycy, elektromechanicy, elektromonterzy.
Konstrukcja: monterzy maszyn i urządzeń, monterzy konstrukcji metalowych, instalacji budowlanych.

Produkcja: monterzy maszyn i urządzeń, monterzy konstrukcji metalowych, instalacji budowlanych, operatorzy maszyn do produkcji wyrobów chemicznych, tworzyw sztucznych, pracownicy fizyczni produkcji.

Fryzjerstwo/kosmetyka: fryzjerzy, kosmetyczki.

- Łódź zmienia się na rynku pracy. Potrzebni są eksperci i fachowcy. Namawiamy uczniów, żeby wybierali szkolnictwo zawodowe, bo potrzeba specjalistów tych branż. Chcemy dotrzeć do młodych, aby wnikliwie analizowali rynek pracy i branże, w których potrzebni są pracownicy - powiedział wiceprezydent Tomasz Trela.

Urzędnicy przekonują ukierunkowanie do deficytowych branż zaowocuje za 4-5 lat.

- Gdy pojawia się inwestor, to już nie pyta, czy teren pod inwestycję jest uzbrojony, tylko pyta o kapitał ludzki - powiedział Piotr Bors, dyrektor Biura Promocji Zatrudnienia i Obsługi Działalności Gospodarczej UMŁ. - O możliwościach rozwoju gospodarczego będzie decydował kapitał ludzki, który dostosuje się do potrzeb pracodawców.

Powiatowy Urząd Pracy w Łodzi zauważa, że lista zawodów deficytowych poszerza się. PUP dysponuje 2,3 tys, ofert pracy, ale ma zarejestrowanych 19 tys, osób bezrobotnych, w tym 6,5 tys. osób długotrwale bezrobotnych.

- Trzeba stawiać na szkolenia i przebranżowienie - mówi Krzysztof Barański, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Łodzi. - Prowadzimy specjalistyczne szkolenia indywidualne, na które dofinansowanie może sięgnąć 12 tys. zł. Szkolenia grupowe są dedykowane osobom z wykluczeniem cyfrowym, aby stali się przydatni na rynku pracy.

- Każdego inwestora witamy, ale nie potrzebujemy już montowni i call center. Szukamy inwestorów, którzy zapewnią pracę średnim menedżerom - dodaje Piotr Bors. - W Łodzi nie ma problemów ze znalezieniem pracy, ale ciągle jest kłopot z jakością pracy i poziomem wynagrodzenia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Cwany Henio
Bors - specjalista od wszystkiego, najpierw Joński załatwił mu robotę w WUP, później obskakiwał spółki miejskie, trochę się tułał bo kto normalny weźmie tego chama, tłuka i dzbana do roboty. W 2010 objął stanowisko dyrektora w UMŁ i zajmuje się przedsiębiorczością. Debil, który wychwala ustój socjalistyczny i PRL! Ściągnął dzięki ustawionemu konkursowi kolejnego dzbana z SLD z Tomaszowa Mazowieckiego na stanowisko Dyrektora. A do tego Trela, człowiek który wymyka się wszelkim normą, taki Petru, Budka i Lubnauer w jednym. 8 lat myśleli i doszli do wniosków na temat rynku pracy o czym średnio rozgarnięty człowiek wie od dawna.
t
tym
panom już dziękujemy, znamy ich z najgorszej strony
M
MIETEK
Bierzcie się do roboty i podnieście do 98% tak jak w Warszawie a nie zajmujcie się pierdołami.
t
twój nauczyciel z gimbazy
Miszczu lemingów napisz kiedy to z niewiadomych powodów "ekipa rządzących" podnosi o prawie 100% opłaty? A Zdanowską to pewno ty się podniecasz na sam widok. Jak wprowadzali opłaty to po rozliczeniu kosztów dla firm odbierających (można poszukać w sieci) sporo jeszcze zostawało w kasie miasta. Więc teraz tak duże podwyżki wcale nie są związane z kosztami związanymi z odbiorem odpadów. Ktoś chce na naiwnych mieszkańcach trochę więcej zarobić i wcale nie są to śmieciarze.
ł
łodziak
Eksperci od wszystkiego :-)

Ciekawe czy na wolnym rynku bez pleców daliby radę.
S
Silvver
Odkąd pamiętam to każda ekipa rządzących robi to samo, wiec się nie podniecaj Zdanowską i jak pisz po polsku nidouku.
h
hahaha
A jak brakuje kasy na pensyjki lub premie dla "wiecznych polityków" lub rodzinek to się robi tak: Uchwała nr I/29/18 Rady Miejskiej w Łodzi z dnia 28 listopada 2018r. od dnia 1 stycznia 2019 r. zmianie ulegają obowiązkowe opłaty za odbiór odpadów:
- 13 zł za jednego mieszkańca za odpady segregowane (obecnie 7 zł)
- 22 zł za jednego mieszkańca za odpady niesegregowane (obecnie 12 zł)
I już kasa większa o prawie 100% od każdego łebka (dowolnie głosującego choć "wiencej"
było za Hankom). URAAAAAAA. Myslę że Łodzianie będą wdzienczni za taką podziękę i wybór P.Prezydent.
Ł
Łodzianin
oni wybrali dobry zawód, -wieczni dyrektorzy od pierdz... w stołek
s
scepan
ale nie brakuje chętnych na zawód "wieczny polityk" co to a to prezesem w spółce miejskiej, albo ciotkę i jej córkę w urzędzie zatrudnią.
n
niedługo
w biznesie - Bors na fryzjera, Trela... na testera.
o
oferty na priv
po prostu nie lubię sąsiada!
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie