W Łódzkiem urodziło się więcej dzieci. Liczba ludności wciąż jednak spada

Agnieszka JędrzejczakZaktualizowano 
Choć w 2014 roku urodziło się więcej dzieci, demografowie podkreślają, że to za mało, by zniwelować zapaść demograficzną
Choć w 2014 roku urodziło się więcej dzieci, demografowie podkreślają, że to za mało, by zniwelować zapaść demograficzną Maciej Gapiński
W 2014 roku w regionie łódzkim po raz pierwszy od wielu lat odnotowano wzrost liczby urodzeń. Ale demografowie nie mają dla nas optymistycznych prognoz na przyszłe lata.

Ponad 17.380 dzieci urodziło się w pierwszych trzech kwartałach 2014 roku w woj. łódzkim. Po raz pierwszy od wielu lat odnotowano wzrost urodzeń. Ale niewielki... W analogicznym okresie 2013 roku na świat w naszym regionie przyszło niewiele ponad 17 tys. maluchów.

Największy w województwie, choć nie spektakularny wzrost liczby urodzeń zanotował Zakład Opieki Zdrowotnej im. Wyszyńskiego w Sieradzu. W 2014 roku na świat przyszło tam 1.053 maluchów (do 30.12.2014 roku), czyli o 47 więcej niż dwa lata temu. Nieźle było w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. W 2013 roku na świat przyszło tam 2872 obywateli, w 2014 roku liczba urodzeń przekroczyła 4 tys. Kobiety chętnie rodziły także w szpitalu w Bełchatowie. Liczba nowo narodzonych dzieci była tu porównywalna do tej sprzed dwóch lat.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w Łodzi, 2014 rok na dużym plusie zakończył szpital w Piotrkowie Trybunalskim. Na tamtejszej porodówce na świat przyszło 832 dzieci.

- W ostatnich latach odnotowujemy systematyczny wzrost liczby urodzin. W 2014 roku mieliśmy o ok. 100-130 urodzeń więcej niż w latach 2010-2011 - podkreśla Joanna Pabich, pełnomocnik dyrektora ds. jakości i zarządzania w piotrkowskim szpitalu.

Inwestycja w sale poporodowe opłaciła się w Szpitalu Ginekologiczno-Położniczym im. Rydygiera w Łodzi. Choć dwa lata temu na tamtejszej porodówce drastycznie spadła liczba porodów, miniony rok szpital zakończył na plusie. Do 30 grudnia urodziło się tam 1.523 dzieci, czyli o 14 więcej niż w całym 2013 roku.

Ciężarne kobiety ufają również lekarzom i położnym szpitala w Kutnie.

- Cieszymy się, bo zauważamy niewielką tendencję wzrostową liczby urodzonych w naszym szpitalu - przyznaje Irena Dałek, zastępca dyrektora do spraw pielęgniarek i położnych Kutnowskiego Szpitala Samorządowego.

W 2014 roku na świat przyszło tam prawie 700 noworodków, czyli o blisko 50 więcej niż dwa lata temu.

CZYTAJ WIĘCEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE...
Inaczej jest w szpitalu w Skierniewicach. W minionym roku w placówce tej urodziło się ponad 650 noworodków, dwa lata temu było ich ponad 700, zaś kilka lata temu liczba urodzeń wynosiła 800.

Żeby odwrócić tę tendencję, lecznica zaczęła podnosić jakość opieki na swojej porodówce.

- Dążymy do wprowadzenia oddziałów położniczo-ginekologicznego i noworodkowego na drugi poziom referencyjności - przyznaje Paweł Bruger, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Skierniewicach. - Chcemy umożliwić u nas np. porody rodzinne. Mamy nadzieję, że takie działania odwrócą tendencję spadkową urodzeń, która nie wynika z demografii, ale z faktu, że skierniewiczanki chętniej rodzą w nieodległej Warszawie.

Choć niewielki wzrost liczby urodzeń może napawać optymizmem, prognozy demografów ściągają nas na ziemię. Jak podaje Piotr Szukalski, demograf z Uniwersytetu Łódzkiego, łodzianki wydają na świat w ostatnich latach 1,2 dziecka, a osiągnięcie zastępowalności pokoleń wymaga urodzenia 2,1 dziecka. Oznacza to, że kolejne pokolenie jedynie w 50-60 proc. zastępuje pokolenie rodziców. To można potraktować za odroczony wyrok na społeczeństwo.

Przyczyną małej liczby urodzeń w Łodzi według Piotra Szukalskiego jest m.in. relatywnie niska liczba mieszkanek w Łodzi w wieku rozrodczym i niska atrakcyjność osiedleńcza dla tych kobiet. To wróży spadek liczby mieszkańców Łodzi, którego nie jesteśmy w stanie zatrzymać.

Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

y
ytu

Nie wiem czy to kompleksy, czy może fakt, że wiele skierniewiczanek na stale pracuje w Warszawie, a np. meldunek ma w Skierniewicach? Ja od 12 lat nie mieszkam z rodzicami, a meldunek w dowodzie mam na ich adres. Dzięki temu nie muszę co chwila podawac innego adresu do wysylek, kont bankowych, czy innych dokumentow, ktore musza do mnie dojsc (np. z sądu). Kolejny plus to starzy znajomi przy wysylaniu pocztówek czy listów mogą nadać je w ciemno.

p.s. ja się urodziłam we Francji, Cognac, mam przez to obywatelstwo francuskie, ale wg urzedów w PL moje miejsce urodzenia to.... Warszawa :) Tzn. wszystkie dzieci Polaków urodzone poza Polską są wliczane do przyrostu naturalnego m. st. Warszawa.

j
jeremi

Naprawdę dosyć mam tego biadolenia o kryzysie demograficznym , raz rodzi się więcej dzieci raz mniej , w roku 1950 było nas 25 ml i co ? Nie było Polski ? Wyż demograficzny był za komunistów to może nie było tak żle , teraz ten wyż się starzeje a młodzi uciekają z dobrobytu i nie chcą mieć dzieci , no i co to wszystko minie, czy będzie nas 50 czy 30 ml co za różnica .

b
bambo

"skierniewiczanki chętniej rodzą w nieodległej Warszawie"

co za wiejskie kompleksy - urodzę dziecko w warszawie to będzie miało w dowodzie, że urodziło się w warszawie a nie na wiosce

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3