Wagary i pedofil

    Wagary i pedofil

    Joanna Leszczyńska

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    42-letni pedofil wpadł w ręce policji w Galerii Łódzkiej. Stało się tak za sprawą jego niedoszłych ofiar: trzech trzynastoletnich chłopców, których namawiał do seksu. Chłopcy zawiadomili ochroniarzy i dalej poszło już sprawnie. Ta historia jest kolejnym potwierdzeniem, że poszukiwacze erotycznych przygód z nieletnimi czują się bezpiecznie, skoro działają w publicznym miejscu, w sercu miasta. Na oczach setek ludzi kuszą dzieci. Najwyraźniej sprzyja im udawanie, że się niczego nie widzi.
    Joanna Leszczyńska

    Joanna Leszczyńska ©Grzegorz Gałasiński

    Moją uwagę zwróciła informacja, że pedofil oferował chłopcom za usługi seksualne "niewielkie kwoty pieniężne". Czyżby dlatego trzech wagarujących chłopców nie chciało się skusić na seks z mężczyzną? Z drugiej strony, chłopcy zgłaszając sprawę ochroniarzowi wiedzieli, że wyda się niecny postępek, czyli wagary. Niewykluczone, że czuli się napastowani przez obcego faceta i wystraszeni jego propozycją, może nachalną. Niezależnie od motywów, postąpili dobrze, co - mam nadzieję - weźmie pod uwagę dyrekcja szkoły...

    Owe "niewielkie kwoty pieniężne" za seks skłaniają mnie jeszcze do jednej refleksji. Może podaż dziecięcych takich usług na rynku jest tak duża, że są tanie? Może nawet śmiesznie tanie, co świadczy o skali problemu. Ciekawe, ilu nauczycieli przejdzie koło tej historii obojętnie, a ilu znajdzie w sobie dość odwagi, by porozmawiać z dziećmi? To świetny temat na lekcję wychowawczą.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo