Walkower za strach przed koronawirusem. PGE Skra Bełchatów popiera decyzję Jastrzębskiego Węgla

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
PGE Skra Bełchatów
Siatkówka. W piątek godz. 17.30 w Bełchatowie siatkarze PGE Skry Bełchatów zagrają mecz 23. kolejki PlusLigi z Czarnymi Radom.

18 marca bełchatowianie zagrają w Rzeszowie z Resovią, a na koniec fazy zasadniczej 21 marca zmierzą się we własnej hali w Bełchatowie z AZS Olsztyn. Po ostatnich meczach podopieczni trenera Mieszko Gogola spadli na czwarte miejsce, zostali wyprzedzeni przez Jastrzębski Węgiel. Siatkarze z Jastrzębia zagrają jeszcze z GKSw Katowicach, z AZSw Olsztynie, z MKSBędzin we własnej hali. Kto zajmie trzecie miejsce na mecie?

Między walczącymi o podium drużynami PGE Skry i Jastrzębskiego Węgla nie ma nienawiści, jest zrozumienie i wsparcie. Prezes PGESkry Konrad Piechocki wystosował list do rywali, popierający ich decyzję o odwołaniu wyjazdu drużyny Jastrzębskiego Węgla na mecz Ligi Mistrzów w Trydencie. Powód odwołania wyjazdu jest oczywisty – koronawirus. Europejska Konfederacja Siatkówki CEV ukarała drużynę z Jastrzębia walkowerem. To zła decyzja. Na szczęście CEV decyzję zmienił.

Czy dla bełchatowian ma to znaczenie? O tytuł Mistrza Polski grają drużyny, które po zakończeniu fazy zasadniczej rozgrywek zajęły w tabeli miejsca od 1 do 8. Drużyny z miejsc 1-8; 2-7; 3-6; 4-5 utworzą pary meczowe, które zagrają o miejsca w 1/2 finału do dwóch wygranych meczów ze zmianą gospodarza po każdym meczu. W półfinale stworzone zostaną następujące pary: 1-8 vs 4-5 oraz 2-7 vs 3-6. Jeśli PGE Skra będzie czwarta po fazie zasadniczej, prawdopodobnie zagra z Treflem Gdańsk w pierwszej rundzie oraz z Vervą lub Zaksą w półfinale. Jeśli PGE Skra będzie trzecia, trafi najpierw na GKS, Czarnych lub Ślepsk, a w półfinale na Vervę lub Zaksę. Wielkiej różnicy nie ma. Drużyna PGE Skry gra o najwyższe cele, więc każdego musi pokonać, także te drużyny, które dziś nadają ton w PlusLidze. Bez względu na to, które miejsce zajmą siatkarze PGESkry, i tak trafią na liderów PlusLigi.

Ważniejsze od tych dywagacji jest aktualna dyspozycja zespołu i gra w optymalnym składzie. Forma nie jest najlepsza, o czym świadczą ostatnie mecze, ale może jej szczyt przyjdzie na FinalFour Pucharu Polski i na decydujące mecze PlusLigi. Czy wrócą do pełnej sprawności Milad Ebadipour (już grał ostatnio) i Artur Szalpuk. Oby trudy sezonu wytrzymał Mariusz Wlazły.
ą

Mistrz Błachowicz liczy na nokaut!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie