Widzę Łódź: Kultura rozpalona niepewnością FELIETON

Dariusz Pawłowski
Dariusz Pawłowski
Polska Press
Udostępnij:
Pożar niezdławiony w zarodku szybko się rozprzestrzenia. W symboliczny sposób objął instytucje kultury podległe samorządowi województwa.

W Teatrze Wielkim ogłoszono konkurs na kandydata na stanowisko dyrektora; zgłosiło się czterech zainteresowanych - w tym obecny szef instytucji. Procedura trwa, tymczasem wybuchła pełna oskarżeń afera i zwarcie dyrektora (zresztą nie pierwszego) ze związkami zawodowymi stało się wiadomością publiczną. Oświadczenia części pracowników i dyrektora wygłaszano w nerwowej atmosferze przed jednym ze spektakli, jasnym już jest, że największy teatr w regionie wymaga gruntownej restrukturyzacji na każdym poziomie i poważnej refleksji nad tym, jak powinien być zarządzany.

Lada dzień Teatr im. S. Jaracza opuści obecny dyrektor, który jako jedną z przyczyn swej przedwczesnej rezygnacji wymienił kłopotliwą współpracę z Urzędem Marszałkowskim. Sam przyszedł do „Jaracza” w sytuacji pełnej napięcia, kiedy pod odwołaniu przez zarząd województwa poprzedniego dyrektora zespół artystyczny obawiał się politycznej nominacji. Teraz demony wróciły. Powołanie p.o. dyrektora Muzeum Sztuki spotkało się z protestami, w Łódzkim Domu Kultury szefem został samorządowiec, jego poprzednik objął Wytwórnię Filmów Oświatowych.

Konkurs ogłoszono w Filharmonii Łódzkiej, która akurat funkcjonowała w ostatnich latach sprawnie i sumiennie zdobywała kolejne przestrzenie. Może dlatego nikt z tzw. środowiska nie uznał za stosowne rywalizować z jej szefem i na stole miała pojawić się jedna oferta. Aktualnego dyrektora. Proces wymiany lub nie dyrektorów instytucji kultury dowodzi, że w szczególności konkursy, a i powołania dokonywane przez urzędników nie są gwarantującą sukces metodą.

Solidniejszym rozwiązaniem wydają się co najmniej kilkunastoosobowe rady artystyczne, doradcze, nadzorcze czy jak je zwał, złożone z reprezentantów różnych środowisk nastawionych na perspektywiczne działanie - ale powołane nie przy urzędach, lecz instytucjach i wzbogacone o rozszerzone uprawnienia. Kompetencyjnie przygotowane i związane z instytucją ciała mogłyby z wyprzedzeniem analizować sytuację, prowadzić rozmowy, zapraszać do prowadzenia instytucji wybrane i „prześwietlone” osoby. Pożary zgasną naprawdę, gdy w myśleniu o instytucjach decydująca będzie jakość i różnorodność ich działań, a nie zgodność z preferowaną linią światopoglądowo-polityczną. Jakąkolwiek.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wolontariusze Kultury. Ukraińscy filmowcy pomagają ofiarom wojny

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie