Widzew gra z ostatnią w tabeli Cracovią

Bogusław Kukuć
W sobotę Widzew stanie przed szansą zakończenia złej passy
W sobotę Widzew stanie przed szansą zakończenia złej passy Krzysztof Szymczak
W dwunastej kolejce T-Mobile Ekstraklasy w sobotę o godz. 15.45 na stadionie przy al. Piłsudskiego piłkarze Widzewa podejmować będą Cracovię.

Goście są pięciokrotnym mistrzem Polski, lecz ostatnio nie odgrywają już tak wielkiej roli wśród najlepszych polskich klubów. Obecnie mają 8 punktów mniej od łodzian i zajmują ostatnie miejsce w tabeli.

W sobotnim meczu pięciu zawodników nie może grać z powodu kartek (Dudu, Pinheiro, Radomski, Niedzielan, Szeliga) i tylu zagrożonych jest czwartą kartką (Panka, Dżalamidze, Bartczak, Struna i Ntibazonkiza).

- Po roszadach na pucharowy mecz z Legią sytuacja kadrowa jest taka, że poza kartkowiczami Dudu i Pinheiro wszyscy są do dyspozycji. Tylko Dżalamidze miał uraz i po decyzji lekarzy zdecydowaliśmy się go oszczędzić. Wierzę, że jego wypożyczenie zostanie zmienione na transfer, bo to młody, utalentowany piłkarz - mówi Radosław Mroczkowski, trener Widzewa. - Mamy mały kryzys, ale wierzę, że z Cracovią go przełamiemy. Oglądałem rywali w meczu w Krakowie. Stać nas nadal na dobrą grę. Po kontuzji Alvesa nie ma śladu, a jest to zawodnik o dużych możliwościach i wcale nie będę zaskoczony, gdy potwierdzi to już w sobotnim spotkaniu. Wierzymy w wygraną przy wsparciu kibiców, z którymi spotkaliśmy się i wyjaśniliśmy parę nieporozumień. Nas też bolą przegrane z ŁKS czy Legią i obiecujemy, że rewanże wypadną dla nas lepiej.

PRAWDOPODOBNE SKŁADY

Widzew: Mielcarz - Ben Radhia, Madera, Bieniuk, Abbes - Budka, Panka, Alves, Ostrowski - Okachi, Grzelczak. Trener: Radosław Mroczkowski.

Cracovia: Kaczmarek - Nykiel, Hosek, Kosanović, Puzigaca - Struna, Ntibazonkiza, Bartczak, Suvorov, Visnakovs - Van der Biezen. Trener: Dariusz Pasieka.

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz).

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Dlaczego snuje Pan rozważania na temat meczu Widzewa z Cracovią, a nic nie wspomina Pan o meczu drugiej łódzkiej drużyny. Czy można ignorować drużynę o przeszło 100-letniejtradycji jakim jest ŁKS. klub tak zasłużony dla łodzkiego sportu? Czyżby ŁKS był Panu niemiły? Nawet gdyby tak było, że nie lubi Pan tego klubu, to gazeta mająca w tytule przym. "Łódzki" nie powinna dawać pretekstu do domysłów, że taka ewentulność może w ogóle zaistnieć.
Dodaj ogłoszenie