Widzew gra z Podbeskidziem i może zmazać plamę z czerwca

    Widzew gra z Podbeskidziem i może zmazać plamę z czerwca

    Paweł Hochstim

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Widzewiacy po meczu z Podbeskidziem będą mieli powody do radości?
    1/2
    przejdź do galerii

    Widzewiacy po meczu z Podbeskidziem będą mieli powody do radości? ©Krzysztof Szymczak

    2 czerwca piłkarze Widzewa przegrali na własnym stadionie Podbeskidziem Bielsko-Biała 1:2, a zespół rywali zapewnił tym sobie utrzymanie w ekstraklasie. Łódzcy piłkarze niespecjalnie się wtedy angażowali w walkę, a już na pewno w niczym nie przypominali walecznej drużyny, która tydzień wcześniej zremisowała na swoim stadionie z Legią Warszawa, późniejszym mistrzem Polski.
    W piątek o godz. 18 przy al. Piłsudskiego widzewiacy znów zagrają z Podbeskidziem. Tym razem mają o co walczyć, bo, po pierwsze, sezon tak naprawdę dopiero się zaczyna, a po drugie - obie drużyny są w dolnej części tabeli.

    Wynik czerwcowego meczu najlepiej zapamiętali kibice i piłkarze PGE GKS Bełchatów, bo wygrana bielszczan oznaczała degradację ich drużyny. Ale zapamiętali też kibice Widzewa, którzy nie ukrywali wtedy niezadowolenia z postawy kibiców. "Widzewiacy niby walczyli", "Łodzianie zakpili z kibiców" - to tylko niektóre cytaty ze sprawozdań prasowych z tego meczu.

    W obecnej drużynie trenera Radosława Mroczkowskiego jest siedmiu piłkarzy, którzy zagrali w tamtym wstydliwym meczu - Maciej Mielcarz, Jakub Bartkowski, Mariusz Rybicki, Krystian Nowak, Veljko Batrović, Alex Bruno i Marcin Kaczmarek. Spośród nich tylko Rybicki, który ostatnio prezentuje katastrofalną formę, na pewno nie zagra przeciwko zespołowi byłego trenera Widzewa Czesława Michniewicza.

    Nie ma wątpliwości, że piątkowe spotkanie będzie inne. Podbeskidzie straciło Roberta Demjana, który ubiegły sezon zakończył z koroną króla strzelców i był najgroźniejszym punktem bielskiego zespołu. Z kolei widzewiacy pozyskali Eduardsa Visnjakovsa, zawodnika... jeszcze groźniejszego. Łotysz piłkarsko przewyższa Słowaka o klasę i daje Widzewowi znacznie więcej, niż dawał Demjan Podbeskidziu.

    Visnjakovs, który w spotkaniu reprezentacji Łotwy do lat 23 z Anglią zdobył gola, jest już w Łodzi i przygotowuje się do meczu z Podbeskidziem. Nie jest wykluczone, że w ostatnich godzinach przed meczem łódzki klub zatwierdzi do gry Serba Alena Melunovicia, który jest już bardzo blisko podpisania kontraktu. Mroczkowski zrezygnował z Hiszpana Alberta Manteci, więc Serb jest w tej chwili jednym kandydatem do wzmocnienia drużyny. Pieniądze na jego zatrudnienie ma wyłożyć prywatny inwestor.

    W ostatnim czasie sytuacja finansowa Widzewa się polepszyła, a niewykluczone, że w najbliższych dniach będzie jeszcze lepsza. Jak się dowiedział portal widzewiak.pl, jeszcze we wrześniu Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN ma wydać wyrok w sprawie sporu Widzewa i Jagiellonii Białystok o pieniądze z transferu Bartłomieja Pawłowskiego. Zdrowy rozsądek każe mówić, że białostocki klub nie ma szans, by zwyciężyć, a po korzystnym werdykcie PZPN przeleje na konto Widzewa 300 tys. euro za wypożyczenie piłkarza.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Mój reporter

    Zadaj pytanie swojemu reporterowi!

    Chcesz wiedzieć co wydarzyło się przed chwilą na Twojej ulicy?
    Zastanawiasz się gdzie zjesz w Łodzi najsmaczniejsze lody?
    Szukasz miejsc parkingowych w centrum?
    Chcesz wiedzieć ile zarabia prezydent?
    A może masz inne pytanie związane z naszym miastem?
    Zadaj je, a nasz reporter poszuka odpowiedzi!

    Dane kontaktowe

    Dziękujemy za przesłanie pytania, prosimy o cierpliwość. Opublikujemy je na stronie Mojego_reportera kiedy redakcja rozpocznie prace nad odpowiedzią.

    Oświadczenia:

    Użytkownik, który podał w powyższym formularzu dane osobowe klikając przycisk "WYŚLIJ" potwierdza, że: (czytaj dalej)
    • został poinformowany, że podanie danych osobowych jest dobrowolne, jednak konieczne do publikacji przekazanych materiałów
    • został poinformowany, że jego dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie przy ul. Domaniewskiej 45, dla celów korzystania i publikacji przekazanych materiałów w internecie i prasie drukowanej, oznaczenia ich imieniem i nazwiskiem / nazwą autora oraz kontaktu z Użytkownikiem i korzystania przez Operatora z udzielonej mu na podstawie Regulaminu przez Użytkownika licencji
    • został poinformowany, że Polska Press Sp. z o.o. jest administratorem danych osobowych. Właściciel danych ma prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania siedzibie spółki. Nadto ma prawo w każdym czasie wyrazić sprzeciw oraz cofnąć zgodę na przetwarzanie przez Spółkę danych w zakresie przewidzianym przez przepisy. Oświadczenia woli o w/w treści powinny by ze względów bezpieczeństwa wyrażone na piśmie.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bartek

    Bartek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

    To są jakieś jaja-są te zakazy transferowe czy ich nie ma?Wstydzewski klub po raz kolejny łamie przepisy a ktoś jak chce kupić sobie piłkarza niech gra u niego w domu.Albo powinni zmienić nazwe...rozwiń całość

    To są jakieś jaja-są te zakazy transferowe czy ich nie ma?Wstydzewski klub po raz kolejny łamie przepisy a ktoś jak chce kupić sobie piłkarza niech gra u niego w domu.Albo powinni zmienić nazwe klubiku na Fc Prywatoszwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pamiec zawiodla?

    Widzew-ski (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 9

    Wy chyba byliście na innym meczu! Duza czesc kibicow byla bardzo zadowolona z wyniku poprzedniego meczu! W Belchatowie tylko Widzew!

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo