Widzew wykorzysta swoich wielkich ludzi? Klub potrzebuje silnego pionu sportowego

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Marzec 2017 rok. Otwarcie nowego stadionu Widzewa. Krzysztof Kamiński i Wiesław Wraga byli tylko gośćmi klubu. I tak jest do dziś
Marzec 2017 rok. Otwarcie nowego stadionu Widzewa. Krzysztof Kamiński i Wiesław Wraga byli tylko gośćmi klubu. I tak jest do dziś Krzysztof Szymczak
Piłka nożna. Widzew wciąż nie potrafi wykorzystać potencjału, jaki drzemie w ludziach, którzy z tym klubem osiągali wielkie sukcesy. Taką osobą jest na pewno Krzysztof Kamiński. Co ma do powiedzenia na temat uzdrowienia pracy Widzewa Łódź?

– Awans Widzewa odebrałem z entuzjazmem – mówi Krzysztof Kamiński. – Wreszcie skończył się ten koszmar drugoligowy. Wreszcie będzie można obejrzeć trochę wyższy poziom. Obiecałem sobie, że jeśli Widzew nie wejdzie w tym roku do pierwszej ligi, to na drugą ligę nie będę chodził. Na szczęście weszli. I bardzo dobrze. Różne są opinie o formie tego awansu, ale to już jest mniej ważne. Za rok nikt nie będzie o tym pamiętać. Musimy się skupić na tym co jest tu i teraz. To co się stało w sobotę jest wynikiem zaniedbań ostatnich trzech, czterech lat. Ja rozumiem, że w pierwszym roku Widzew był budowany entuzjastycznie, ale kolejne lata powinny być zaplanowane.
Widzew potrzebuje silnego pionu sportowego oraz  zmian strukturalnych i organizacyjnych.
Stworzenie profesjonalnej siatki skautingowej jest dziś potrzebą chwili. Świadczy o tym chociażby obecny skład kadry piłkarzy Widzewa. Wielu piłkarzy przypadkowych, przepłaconych z bardzo dobrym CV, ale to tylko co mogą zaprezentować, bo umiejętności dalekie od wymaganych. Taki jest aktualny obraz Widzewa. Można to zrobić lepiej i taniej. Jest grupa osób która by się w to zaangażowała. Krzysztof Kamiński, Sławomir Chałaśkiewicz, Andrzej Kretek, Wiesław Wraga na stałe mieszkający w łodzi i wielu innych czekają na propozycje. Byli piłkarze Wielkiego Widzewa dają gwarancję najwyższej jakości. Oprócz bogatej przeszłości piłkarskiej to wykształceni trenerzy z licencjami UEFA A i UEFA Pro. Dają gwarancje transparentności i uczciwości. Przy nich żadna złotówka się nie zmarnuje. Rada transferowa złożona z nich daje gwarancje powrotu do czasów Wielkiego Widzewa.
Jeśli zmiany, o których słyszymy nie pójdą w tym kierunku to czeka nas ponownie to co działo się teraz. Tabuny zawodników na testach oferowanych przez pośredników transakcyjnych, błędy w ocenie przydatności do zespołu. Jeden dyrektor sportowy nie jest w stanie tego tematu ogarnąć.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dziecięce marzenia Krzysia Kamińskiego - na starość już tak jest .

G
Gość

całkowita zgoda ale ktoś powinien być szefem pionu sportowego

Dodaj ogłoszenie