Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

"Wiedźmin. Ballada o dwóch wilkach" to jeden z najlepszych wiedźmińskich komiksów RECENZJA

Bartłomiej Romanek
Bartłomiej Romanek
Wiedźmin to jedna z najbardziej znanych polskich marek. Wszystko zaczęło się rzecz jasna od znakomitych powieści Andrzeja Sapkowskiego, a pozycję Geralta umocniła grę. Trudno się dziwić, że Wiedźmin stał się również bohaterem komiksów. Często są to jednak pozycje, które odcinają kupony od franczyzy. Na szczęście świetnym pomysłem okazało się powierzenie tej historii Bartoszowi Sztyborowi, który tknął w nią nowe życie, a "Ballada o dwóch wilkach" to moim zdaniem jeden z najlepszych komiksów o Wiedźminie, jaki powstał.

Duża dawka dobrego humoru, odrobina kryminału i dobrego śledztwa, a wreszcie potwory i pytanie o to, który z nich jest najokrutniejszy - to wszystko sprawia, że "Balladę o dwóch wilkach" Bartosza Sztybora czyta się jednym tchem. To historia, której nie powstydziłby się Andrzej Sapkowski. Pełna zagadek, wielowątkowa, świetnie osadzona w uniwersum Wiedźmina.

"Ballada o dwóch wilkach" to wielowątkowa powieść

Tym razem Geralt i Jaskier przybywają do Grimmwaldu . Było do kiedyś dobrze prosperującego miasto, które wraz z zamknięciem kopalni znacznie podupadło. Interes zwietrzyły tu trzy siostry Schwinke, za bezcen skupujące domy od zubożałych mieszkańców, by zamienić Grimmwald w kwitnący ośrodek turystyczny.

W mieście zaczyna grasować wilkołak. Czy to Schwinke go nasłały, by pozbyć się reszty niechcianych mieszkańców? Czy może to któryś z nich stara się wykurzyć chciwe siostry z Grimmwaldu? Geralta czeka niełatwa zagadka do rozwiązania.

Bartosz Sztybor w siódmym tomie przygód Geralta w ramach serii ukazującej się pod szyldem "CD Projekt Red" stworzył jeden z najlepszych komiksów o Wiedźminie. Fani jego uniwersum powinni być zachwyceni, bo jest w nim wszystko to, co powinno być w historiach, w których Geralt jest głównym bohaterem. Jaskier jest jak zwykle irytujący, Wiedźmin nie jest bezmyślnym łowcą potworów, ale wręcz potwornym detektywem, a postacie, które pojawiają się na drodze głównych bohaterów są wyraziste i mają własne tajemnice.

Bartosz Sztybor sięgnął po środki, które wywołałyby uśmiech u Agathy Christie

W efekcie otrzymujemy skomplikowaną historię, pełną zwrotów akcji i zaskoczeń. Sztybor świetnie wykorzystuje motywy zarówno z bajek, jak i najlepszych kryminałów (Agatha Christie zapewne uśmiechnęłaby się podczas lektury). Do tej powieści trudno się doczepić, jest ona zaskakująco kompletna. Tym bardziej, że Miki Montlló także zasłużył na pochwałę za rysunki. Jego nieco bajkowa kreska do całej historii pasuje idealnie. A na końcu mamy jeszcze galerię okładek alternatywnych. Te autorstwa Jakuba Rebelki to małe dzieła sztuki.

"Ballada o dwóch wilkach" czyta się sama. To pozycja obowiązkowa zarówno dla fanów książek, jak i gier o Wiedźminie.

Album zawiera zeszyty #1–4 miniserii The Witcher: The Ballad of Two Wolves. Scenariusz napisał Bartosz Sztybor, a rysunki przygotował Miki Montlló.

Recenzja powstała dzięki uprzejmości wydawnictwa Egmont.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Festiwal i Targi Gier Planszowych BookGame

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: "Wiedźmin. Ballada o dwóch wilkach" to jeden z najlepszych wiedźmińskich komiksów RECENZJA - Dziennik Zachodni

Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki