Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Wojciech Fortuna: Piotr Fijas powinien wrócić do sztabu! Słyszałem, że Kamil Stoch za dużo waży

Zbigniew Czyż
Zbigniew Czyż
Wojciech Foruna
Wojciech Foruna Grzegorz Momot / PAP
W naszej kadrze pracują świetni szkoleniowcy, ale brakuje mi w niej wielkiego autorytetu Piotra Fijasa. Nie jest staruszkiem i powinien w sztabie pracować. To on wykonywał główną robotę u boku trenera Apoloniusza Tajnera. Był i nagle go nie ma! - mówi w specjalnej rozmowie z nami Wojciech Fortuna, mistrz olimpijski i mistrz świata w skokach narciarskich z 1972 roku z Sapporo.

Fatalny początek sezonu notują polscy skoczkowie. Jak jest pana diagnoza problemów Biało-Czerwonych?
Wyraźnie im nie idzie naszym reprezentantom. Na pewno głównym problemem jest wyjście z progu. Szczególnie widoczne jest to u Dawida Kubackiego, który chociażby w ubiegłym sezonie leciał nad skocznią pół metra wyżej niż wszyscy pozostali. Nasi skoczkowie są spóźnieni, błędy na progu może nie są jakieś bardzo duże, ale są.

Niespodziewanie najsłabiej z Polaków spisuje się Kamil Stoch. Co się dzieje z trzykrotnym mistrzem olimpijskim?
Wydaje się, że Kamil powinien zrzucić co najmniej cztery kilogramy. Takie słyszałem głosy niektórych ekspertów, że waży za dużo. On jednak wie najlepiej jaka jest prawda, nie chciałbym się więcej wypowiadać na ten temat. Jeśli więcej potrenuje, powinien stopniowo odzyskiwać dawną dyspozycję, to przecież jeden z najlepszych skoczków w historii.

Thomas Thurnbichler i jego sztab nie popełnili jakiś błędów w przygotowaniach?
Austriacka szkoła trenerów jest jedną z najlepszych na świecie, ja bardzo w nich wierzę i myślę, że wkrótce sobie poradzą z problemami. Zawsze miałem o trenerach z Austrii jak najlepsze zdanie, nie zmieniam go także teraz. Może popełniono jakiś błąd ze zbyt długim wypoczynkiem zawodników na Cyprze i potem szybkim wyjazdem do Lillehammer, gdzie różnica temperatur była bardzo duża. Liczę na to, że wszystko wkrótce się odmieni i poprawa nastąpi już w Klingenthal, najpóźniej w Engelbergu. Mam jednak swoje przemyślenia, co powinno się zmienić w sztabie.

Co należałoby zmienić?
W naszej kadrze pracują świetni szkoleniowcy, ale brakuje mi w niej wielkiego autorytetu Piotra Fijasa. Nie jest staruszkiem i powinien w sztabie pracować. To on wykonywał główną robotę u boku trenera Apoloniusza Tajnera. Był i nagle go nie ma! A przecież to były bardzo dobry zawodnik, który wszystkich naszych obecnych reprezentantów w przeszłości trenował od dziecka.

Po pierwszych konkursach w Ruce Dawid Kubacki i Kamil Stoch w swoich wypowiedziach trochę skrytykowali metody trenera Thurnbichlera, że trudno jest im się skupić na siedmiu elementach, które muszą wykonać podczas skoku. To były zbyt odważne słowa z ich strony?
Trenera trzeba słuchać i nie ma co dyskutować tylko oddać się jego myśli szkoleniowej. Było na pewno jakieś podenerwowanie, że im nie idzie, uważam, że potrzebują spokoju, wypoczynku, atmosfera po pierwszych zawodach może nie być najlepsza. Jestem przekonany, że ich forma przyjdzie, bo to bardzo doświadczeni skoczkowie.

Podczas drugiego konkursu w Lillehammer niespodziewanie nie mógł wystartować Paweł Wąsek. Po decyzji jury nie wykonał swojego skoku bo okazało się, że jeden z członków obsługi zabrał jego torbę ze sprzętem…
Bardzo niefortunna sytuacja. Uważam, że, gdy buty się już znalazły powinien oddać skok na końcu stawki, po to się trenuje, żeby skakać. Nikt złośliwie mu tych butów na pewno nie zabrał, ale raczej bezmyślnie. Szkoda, bo mógł zająć miejsce nawet w pierwszej dziesiątce. Jak się okazuje, trzeba mieć oczy szeroko otwarte na wszystkie sprawy.

Podczas najbliższego weekendu w Klingenthal nie wystartuje Aleksander Zniszczoł. Thomas Thurnbichler postanowił, że do Niemiec pojedzie Maciej Kot, to dobra decyzja?
Bardzo dobry ruch. Maciej Kot skakał lepiej od Zniszczoła przed sezonem, gdyby nie decyzja FIS o zmniejszeniu kwoty skoczków w poszczególnych kadrach w tym sezonie Kota oglądalibyśmy na pewno już w Finlandii i Norwegii. Zmian trzeba dokonywać, gdy komuś nie idzie, a błędy korygować podczas spokojnego treningu.

Rozmawiał Zbigniew Czyż

od 7 lat
Wideo

Marcin Nowak żużlowiec Texom Stali Rzeszów - 10. Sportowiec 2023 Roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Wojciech Fortuna: Piotr Fijas powinien wrócić do sztabu! Słyszałem, że Kamil Stoch za dużo waży - Portal i.pl

Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki