Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

WTA zmienia zasady punktowania w turniejach tenisowych! Kto zyska, a kto straci?

Łukasz Konstanty
Łukasz Konstanty
Fot. Sylwia Dąbrowa
Od 2024 roku zmienia się liczba punktów, jakie będzie można zdobyć za poszczególne tenisowe turnieje kobiet. W niektórych przypadkach zysk będzie nieco większy niż dotychczas, w innych zmniejszono możliwą do wywalczenia zdobycz. Sprawdź, co dokładnie ulegnie zmianie.

Zasady, które pojawią się od nowego sezonu, można krótko streścić cytatem z przypowieści: "Kto ma, temu będzie dodane, i nadmiar mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą również to, co ma". Innymi słowy na zmianach stracą przede wszystkim te zawodniczki, które dopiero próbują dostać się (lub wrócić) do światowej czołówki.

Więcej punktów za najważniejsze turnieje WTA

Kobiece turnieje dzielą się na kilka kategorii - wielkoszlemowe, o rankingu 1000, 500, 250 i 125 (challengery), a także różnej wielkości turnieje ITF. Żadne zmiany w zasadach punktowania nie dotkną jedynie najważniejszych imprez - Australian Open, French Open, Wimbledon i US Open, a także głównych zawodów rangi 1000, które dotychczas w kalendarzu oznaczane były jako obowiązkowe (m.in. Indian Wells, Miami).

Od 2024 roku więcej będzie można zyskać w tysięcznikach, które do tej pory figurowały jako nieobowiązkowe (m.in. Dubaj, Cincinnati). Liczba punktów, które można zdobyć w tych turniejach, zostanie zrównana z pozostałymi imprezami tej rangi - i tak za triumf najlepsza zawodniczka zyska 1000 oczek (dotychczas 900), finalistka zdobędzie 650 (zamiast 585), półfinalistki 390 (350), a ćwierćfinalistki 215 (90). Minimalnie więcej będzie można otrzymać także za wcześniejsze rundy.

Polepszy się także punktowy dorobek w turniejach rangi 500, za zwycięstwo w których zarobić będzie można o 30 oczek więcej (dotychczas 470). Zyskają także finalistki (o 25 pkt), półfinalistki (11) i ćwierćfinalistki (8). Minimalnie poprawi się także sytuacja tenisistek odpadających w drugiej (5) i pierwszej rundzie (2).

Mniej punktów za turnieje rangi 250 i 125

Wraz z korzystnymi zmianami dla najlepszych tenisistek wprowadzone zostaną także negatywne dla tych, które dopiero starają się o wywalczenie miejsca w rankingu gwarantujące start w najważniejszych turniejach lub tych, które do grona najlepszych próbują wrócić. Widać je już w turniejach rangi 250. Iga Świątek za tegoroczny triumf w Warszawie zdobyła 280 punktów. Gdyby impreza w Polsce organizowana była także w kolejnym sezonie do zdobycia byłoby o 30 oczek mniej (finalistki otrzymają mniej o 17 pkt, półfinalistki o 12, a ćwierćfinalistki o 6).

Największe straty poniosą jednak zawodniczki, które zdobyczy punktowej szukają w challengerach (WTA 125) i turniejach ITF - w pierwszych dotychczas mogły zarobić za zwycięstwo w imprezie 160 oczek, teraz będzie to jedynie 125 (za finał przewidziano 81 zamiast 95 pkt, za półfinał z kolei 49 zamiast 57). W najwyżej punktowanych turniejach ITF (100) z kolei zyskać można było 140 oczek, teraz maksymalna zdobycz to 100 punktów.

Jakby tego było mało - z kalendarza znikną też imprezy ITF 80 (zwyciężczyni otrzymywała 115 pkt) i ITF 60 (80 pkt) - w zamian pojawią się ITF 75, za zwycięstwo w którym można będzie zdobyć tylko 75 oczek. Turnieje ITF 40 zmienią się w ITF 50, zmniejszy się jednak liczba punktów do zdobycia (z 70 do 50). Podobny los czeka ITF 25, które w nazwie zyskają (ITF 35), ale w przewidywanej zdobyczy rankingowej mocno stracą (z 50 do 35 oczek). Poprawi się jedynie los imprez ITF 15 (z 10 do 15 punktów dla triumfatorki).

Najlepsze tenisistki zyskają, słabsze stracą

Aby zobrazować różnicę, jaka nastąpi na korzyść najlepszych zawodniczek wystarczy podać dwa przykłady. Po pierwsze: dotychczas aby zdobyć niemal tyle samo punktów, ile przewidziano za triumf w WTA 500, w turniejach rangi 250 wystarczyło jedną imprezę wygrać, a w drugiej dotrzeć do finału. Teraz obydwa turnieje trzeba będzie wygrać.

Z kolei tenisistki startujące w turniejach ITF 100 liczbę 470 pkt (tyle było za triumf w turniejach rangi 500) mogły zyskać dzięki trzem triumfom we wspomnianych imprezach i dotarciu w kolejnej do półfinału. Teraz trzeba będzie wygrać aż pięć niżej notowanych zawodów.

I jeszcze jedno porównanie - gdyby zasady obowiązywały już w 2023 roku, Iga Świątek miałaby teraz na koncie o 185 pkt więcej. Z kolei dorobek Magdaleny Fręch byłby gorszy o kilkadziesiąt oczek.

od 7 lat
Wideo

Marcin Nowak żużlowiec Texom Stali Rzeszów - 10. Sportowiec 2023 Roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: WTA zmienia zasady punktowania w turniejach tenisowych! Kto zyska, a kto straci? - Sportowy24

Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki