Wybuch epidemii podczas Ligi Mistrzów. Daty meczów Polski i Włoch już były znane... [FELIETON]

Dariusz Kuczmera
Dariusz Kuczmera
Fragment meczu Polski z Włochami w poprzedniej edycji Ligi Narodów
Fragment meczu Polski z Włochami w poprzedniej edycji Ligi Narodów Lucyna Nenow
Świat obiegła wstrząsająca informacja, że źródło wybuchu epidemii miało miejsce podczas meczu Ligi Mistrzów w Mediolanie, gdzie 19 lutego rewelacyjnie grająca Atalanta Bergamo podejmowała Valencię.

Mecz obserwowało 45 tysięcy widzów. Czy większość fanów jest zarażona? Nie wiadomo. Może niektórzy już nie żyją. Jak to dobrze, że polskie drużyny nie grają w Champions League.
Polscy kibice szykowali się do meczów naszej reprezentacji z Włochami w Lidze Narodów i Hiszpanią w finałach Euro. Daty tych meczów już były znane. 8 października w Polsce, 14 listopada we Włoszech. Z Hiszpanią mieliśmy grać w Bilbao 20 czerwca. Strach pomyśleć, co by się nam stało, gdyby Liga Narodów zaczynała się w lutym... Wszystko, jak widać kręci się wokół piłki. Futbol to nie tylko religia naszych czasów, ale również i epidemia.

Cristiano Ronaldo straci na epidemii około 10 milionów euro. Juventus Turyn ujawnił, że obniży kontrakty swoich piłkarzy i pojawiły się głosy, że najbardziej ucierpią ci, którzy zarabiają najwięcej. Zapewne jest wielu ludzi, łącznie ze mną, którzy chcieliby mieć takie problemy, jak Cristiano Ronaldo. Mimo strat, CR7 nadal będzie zarabiać godnie, bo jak wcześniej podano, Stara Dama była hojna i płaciła gwieździe 30 mln euro rocznie. Czyli skromne 20 mln pozostanie. Na waciki?

Nie zamierzam zaglądać do kieszeni bogatym, ale co w takiej sytuacji mają powiedzieć ludzie, którzy stracą proporcjonalnie tyle samo, co Ronaldo, na przykład 1 tys. zł, a zarabiają 3 tys. Jeszcze więcej stracą pracodawcy, miał rację Zbigniew Boniek twierdząc na naszych łamach, że samobójców może być więcej niż ofiar koronawirusa.

Nie słychać narzekań firm bukmacherskich, które też mogły stracić potężne kwoty, a przecież sponsorowały wiele klubów. Jeśli choć jedna z osób uzależnionych od hazardu zrezygnuje z obstawiania wyników, to można będzie odtrąbić sukces. Konia z rzędem temu i kupę forsy, kto trafnie wytypuje wyniki meczów ligi Nikaragui, które są w ofercie firmy bukmacherskiej. Obstawianie wyniku meczu Municipal Jalapa – Walter Ferretti to tak, jak gra na chybił trafił w Lotto.

Miejmy nadzieję, że poważni sponsorzy przetrwają trudny czas. Trzeba zrobić wszystko, by dograć rozgrywki ligowe i zaksięgować wpływy od telewizji i innych dobroczyńców sportu. Telewizje nie tracą, reklam, jak widzimy w przerwach między raportami o koronawirusie, jest sporo. Coś ludzie oglądać muszą...

W ten trudny czas można ręce składać do Roberta Kozielskiego. Profesor nadzwyczajny doktor habilitowany z Katedry Marketingu, Zakładu Strategii Marketingowych Uniwersytetu Łódzkiego ma teraz pełne pole do popisu. Nie sztuką jest prawić, jak jest dobrze i dużo w kieszeni. ą

Tokio Flesz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie