Wyłudzali pieniądze metodą "na policjanta". Wśród nich jest Turek. Oszuści wkrótce staną przed sądem w Łodzi

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Policjanci zatrzymali oszustów, którzy wyłudzali pieniądze od starszych osób. Wkrótce staną przed sądem.
Policjanci zatrzymali oszustów, którzy wyłudzali pieniądze od starszych osób. Wkrótce staną przed sądem. Policja
W procederze wyłudzania pieniędzy metodą „na policjanta” biorą udział nawet obcokrajowcy. Jednym z nich jest mający tureckie korzenie 23-letni Mazlum A., który współpracował z 24-letnią Patrycją W. Rekordzista przez nich oszukany stracił prawie 200 tys. zł. Akt oskarżenia w ich sprawie trafił do Sądu Okręgowego w Łodzi.

Oszuści dzwonią i mówią, że tropią... oszustów

Mazlum A. ma obywatelstwo polskie i tureckie. Jest bez zawodu i przed zatrzymaniem przez policjantów utrzymywał się z prac dorywczych. Mieszkał w Warszawie. Podobnie jak jego wspólniczka Patrycja W., która także nie ma zawodu. Śledczy zarzucili im, że od sierpnia do października 2021 roku byli członkami zorganizowanej grupy przestępczej oraz działając wspólnie i w porozumieniu w Łodzi, Warszawie i innych miastach od starszych osób wyłudzali pieniądze metodą „na policjanta”.

Przestępcy działali według ustalonego schematu. Dzwonili z Wielkiej Brytanii do Polski, podawali się za policjantów tropiących groźnych przestępców i prosili o pomoc w ich schwytaniu. Miała ona polegać na tym, że pokrzywdzony gromadził domowe lub bankowe oszczędności, które rzekomo były zagrożone rabunkiem, i przekazywał w „bezpieczne” ręce farbowanych stróżów prawa.

Jak łodzianin stracił prawie 200 tys. zł

Wśród oszukanych jest m.in. Zenon M. z Łodzi, który stracił fortunę – 185 tys. zł. Jak do tego doszło? Zadzwonił do niego „policjant” i przekonał go, aby z banku wypłacił 45 tys. zł. Pieniądze miał przekazać kobiecie na podane przez nią hasło – „prokurator”. I tak się stało. Śledczy ustalili, że gotówkę odebrała Patrycja W.

Na tym się nie skończyło, bowiem do Zenona M. znów zadzwonił rzekomy policjant i nakłonił go, aby w banku zlikwidował lokaty terminowe wynoszące 140 tys. zł, zaś pieniądze przelał na podane konto. W ten sposób łodzianin stracił dorobek swego życia.

Ofiarą oszustów padł też inny łodzianin – Czesław M. Tym razem „stróże prawa” nakłonili go, aby w banku Credit Agricole przy ul. Sacharowa pożyczył 50 tys. zł i zostawił je pod autem bmw zaparkowanym przy tej samej ulicy. Gdy tak uczynił fałszywi policjanci przekonali go, aby zaciągnął kolejną pożyczkę – tym razem w banku PKO BP przy ul. Wujka. Pokrzywdzony udał się tam, ale nie podjął pieniędzy, bowiem bankowcy uświadomili go, że padł ofiarą oszustów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie