Wypadek na Piłsudskiego. Samochód potrącił rowerzystkę [ZDJĘCIA]

Jarosław Kosmatka, Mariusz Martynelis
W wypadku na Piłsudskiego ranna została rowerzystka
W wypadku na Piłsudskiego ranna została rowerzystka Jarosłąw Kosmatka
27-letnia rowerzystka została potrącona przez samochód na skrzyżowaniu al. Piłsudskiego i Wysokiej w Łodzi. Poszkodowana trafiła do szpitala.

W poniedziałek ok. godz. 7:30 na skrzyżowaniu al. Piłsudskiego i ul. Wysokiej kierująca fiatem doblo potrąciła rowerzystkę.

27-letnia rowerzystka jechała drogą rowerową wzdłuż al. Piłsudskiego. Przejeżdżając przez przejazd rowerowy na ul. Wysokiej została potrącona przez wyjeżdżającego z ulicy Wysokiej fiata doblo. Ranna 27-latka została odwieziona do szpitala.

52-letnia kierująca była trzeźwa.

Wideo

Komentarze 48

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
a
Jakim cudem według ciebie można wpaść pod koła auta które czeka na ścieżce rowerowej tuż przed Piłsudskiego? Czy ty w ogóle jesteś z Łodzi?
A
Agata
Jak dla mnie mogliby przerobić tę ścieżkę. Szykana może być, bo wkurza mnie jak jakiś samochód czekając na włączenie się do ruchu na Piłsudskiego blokuje ten kawałek ścieżki, gdzie nie ma wysokiego krawężnika. To mogłoby poprawić nie tylko bezpieczeństwo ale i wygodę.
Nie wiem kto w ogóle tworzył tę ścieżkę aż do Kościuszki - krawężniki, nierówna kostka, albo jej częściowy brak (czyt. dziury). Na innych ścieżkach wcale nie lepiej. Na Włókniarzy jest wyrysowana linia ścieżki, ale nikt nie zauważył że miejscami krzaki zajmują 90% jej objętości - i jak tu nie jeździć chodnikiem!!
A
Agata
Śmiechu warte, śmiem wątpić, żeby kierując się z Teofilowa na Widzew (Aleksandrowska, Włókniarzy, Mickiewicza, Piłsudkiego,Rokicińska ) ścieżkami rowerowymi, na miejskim rowerze w ogóle ktoś dobił do 30 km/h na jakimkolwiek odcinku. Okolicę Wysokiej aż do Przędzalnianej często przez wiele osób jest pokonywana, powiedziałabym, żółwim tempem. Tym bardziej, że ci co jeżdżą codziennie, to wiedzą, że nie ma co tracić sił pędząc pod górkę, bo nawet jak trafisz na światła przy Przędzalnianej to poczekasz sobie na Kopcińskiego.

Według mnie to powyżej 20lm/h da się rozwinąć dopiero jadąc ulicą.
K
Krzysztof
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia
R
R.
Dziękuję. Zachęcam do odbycia kursu pierwszej pomocy, bo mógł okazać się pomocny w tamtej sytuacji. Czy 'tylko' poobijana? Powiedziałbym, że 'aż'. Ból i stłuczenia są tak silne, ze nie może chodzić.
R
R.
Ja nie mam z tym problemu, jeżeli mają zostać wprowadzone rozwiązania poprawiające bezpieczeństwo rowerzystów, to nie mam nic przeciwko temu.
P
Przestroga
Panie R. Bardzo mi przykro, współczuję, że żona została potrącona. Przejeżdżałam tego dnia i widziałam jak leży na drodze i osłania ją radiowóz w oczekiwaniu na pogotowie. Cieszę się, że wyszła z tego "tylko" poobijana. Dla mnie jako kierowcy będzie to przestroga, by jeszcze bardziej rozglądać się na drodze.
B
BDM
Jeżeli kierowca nie radzi sobie z obecnością rowerzystów - równoprawnych uczestników ruchu drogowego, to najwyższa pora, żeby z pokorą schował swoje prawo jazdy do szuflady i zmienił środek transportu !
B
BDM
PIERWSZEŃSTWO !!!
To bardzo proste - w tym miejscu rowerzyści i piesi (jest tam także przejście dla pieszych) mają absolutne pierwszeństwo.
Zatem kierujący samochodem ma obowiązek zatrzymać się PRZED PRZEJŚCIEM DLA PIESZYCH I PRZEJAZDEM ROWEROWYM !!!
s
ss
R. jak sam zaważyłeś, szykana na DDR rozwiązałaby problem a rowerzysci nie odczuli by żadnej róznicy ich bezpieczesnstwo jednak znacznie by wzrosło.
R
R.
Ponieważ nie mogę czytać tych bzdur napisanych przez niektóre osoby podaję do wiadomości że:
- moja żona już wyszła ze szpitala i jest bardzo poobijana i potłuczona - nie ma nic złamanego
- kierująca fiatem nie spojrzała w prawo, nie zatrzymała się na 'stopie', zbliżając się do stopu zwolniła i spojrzała w lewo, widząc, że ma pusto, dodała gazu - na reakcję było już zbyt późno
- moja żona jechała pod górkę w stronę Widzewa i nie ma oszałamiającej kondycji, więc 40 km/h jest dla niej nieosiągalne
- brakło 1,5 metra, żeby po uderzeniu wpadła na regularny pas ruchu (upadała na tym do rozpędzania)
- wina kierowcy

Z innych obserwacji:
- najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby drogi dla rowerów przebiegały w jednym kierunku, a dodatkowo 'odchodziły' od skrzyżowania, żeby kierowca miał lepszą widoczność
- sam również codziennie jeżdżę rowerem do pracy ta samą drogą i uważam, że ścieżka od kilińskiego aż po przędzalnianą jest totalnie zaprojektowana 'z d***'- kierowcy nic nie widzą
- kaski dla rowerzystów powinny być OBOWIĄZKOWE
- rowerzyści również powinni uważać, bo wjeżdżając na ścieżkę zachowują się jak święte krowy i maja klapki na oczach, warto jadąc od strony widzewa czasem nacisnąć na hamulec

Pozdrawiam i życzę bezpiecznej jazdy, bo nie jest fajnie, kiedy dostajesz telefon od bliskiej Ci osoby i słyszysz, że miała wypadek

R.
s
sss
Nie!
Kopernik nic nie zmienił, więc z d*** porównanie.
Rowerzysci postawili ruch w miescie na głowie a potem dziwota że są wypadki z ich udziałem... A ostrzegano że te przepisy sie niesprawdza...
m
mck
Problemem był Kopernik, bo zanim przyszedł, Słońce obracało się wokół Ziemi.. ;)

Najwyraźniej masz problem nie tylko ze zrozumieniem (PoRD), ale także z argumentacją. :)
m
mkop
naprawdę udajesz idotę który nie rozumie problemu, że to rowerzystka wjechało w auto które juz bylo na sciezce jako pierwsze a nie odwrotnie? Ewidetna wina rowerzystki że nie zauważyła 1,5 tonowego auta o 4 m długości. Cyrk. Zrobić jej obowiązkowe badania wzroku a potem na egzamin do WORD.
w
w
Puknij się w ten pusty łeb. Problemem są rowerzyści a nie kierowcy, zanim tam powstała ścieżka rowerowa problemów w tym miejscu nie było, pomyśl czemu...
Dodaj ogłoszenie