Łodzianki i mieszkanki naszego regionu na zagranicznych wakacjach dwa razy częściej niż ich mężowie i przyjaciele kupują ubrania i kosmetyki, natomiast panowie płaca za benzynę i kolacje w restauracjach - wynika tak z raportu łódzkich banków dotyczącego zagranicznych wyjazdów mieszkańców naszego regionu. Okazuje się, że duże znaczenie ma płeć turysty.

- Zagraniczne zakupy w podziale na płeć sa bardzo tradycyjne - zaznacza Emilia Kasperczak z biura prasowego BRE Banku, do którego należą mBank i MultiBank. - W prawie 70 procent przypadków za bilety lotnicze, wynajem samochodu i hotel płaci mężczyzna. Podobnie wygląda przy okazji zapewniania rozrywki na wakacjach, w trzech sytuacjach na cztery za kino i restauracje płaci mężczyzna. Przezorność to także męska domena na wakacjach: za 8 na 10 polis ubezpieczeniowych zapłacił mężczyzna. Panowie dwa razy częściej płacą za zakup benzyny - dodaje specjalistka.

Zakup paliwa to jeden z popularniejszych wydatków na zagranicznych wakacjach. Bankowcy wyliczyli, że nawet co piąta transakcja poza granicami Polski to zakup benzyny. Decydują się na niego głównie starsi mężczyźni. Młodsi łodzianie prawie trzy razy częściej na wakacjach wybierają restauracje.

W 2/3 przypadków za ubrania i kosmetyki płaca natomiast łodzianki. One częściej kupują też pamiątki dla dzieci oraz leki w aptekach. W kupowaniu ubrań przodują zwłaszcza młodsze łodzianki, blisko dwa razy częściej sukienki i bluzki kupują kobiety, które nie skończyły jeszcze 45 lat.

Podczas zagranicznych wakacji nie rezygnujemy z odwiedzania super- i hipermarketów. Co czwarty zakup - jak wyliczyli bankowcy - to właśnie transakcja w supermarkecie.

I znów występuje tu zależność od wieku: im starszy turysta z naszego regionu, tym częstsze zakupy w supermarketach. O ile w przypadku młodszych globtroterów na ich liście zakupy w marketach stanowią ok. 25 proc. transakcji, to w przypadku starszych jest to nawet 1/3 wszystkich zagranicznych wydatków.

Tego typu wydatki na kontach i kartach klientów bankowcy najczęściej odnotowują w trzecim kwartale roku, czyli tradycyjnie w czasie letnich wakacji.

Częstotliwość wydatków w tym okresie wzrasta nawet dwukrotnie wobec pozostałych kwartałów w poszczególnych kategoriach, jak np. wydatki na benzynę poza granicami kraju czy na rozrywkę.

Specjaliści z instytutu Homo Homini zbadali, że w tym roku większe wydatki rozważa ok. 40 procent Polaków, przy czym połowa zamierza remontować dom lub mieszkanie, a pozostali sfinansować wakacje. Pożyczka na ten cel nie przekracza przeważnie 5 tysięcy złotych.